ŚLUB I WESELE

ŚLUB I WESELE: ŚLUB NA WYJEŹDZIE – TAK CZY NIE?

Wczoraj na facebooku zapytałam Was, czy jest jeszcze coś, o czym chcielibyście przeczytać w cyklu “Ślub i Wesele”. Po niedługim czasie dostałam wiadomość od jednej z czytelniczek, że fajnie byłoby gdybym poruszyła temat ślubu na wyjeździe. Uznałam, że temat jest bardzo ciekawy, bo “destination weddings” są praktyktowe nie tylko za oceanem, ale coraz częściej także i w Polsce. Ponoć ostatnio największym powodzeniem cieszą się greckie wyspy, Toskania oraz egotyczne Bali!

Jak zapewne wiecie, mieliśmy z Brianem dwa wesela – amerykańskie wraz ze ślubem, oraz polskie – rok później, już bez ceremonii (czytaj tutaj). Polskie wesele odbyło się w mojej rodzinnej miejscowości, a ślub amerykański był właśnie ślubem wyjazdowym. Odbył się w Destin na Florydzie, na plaży nad Zatoką Meksykańską (czytaj tutaj). Oba nasze Wielkie Dni były cudowne, ale organizacja imprezy na miejscu i na wyjeździe bardzo się od siebie różniła. Dziś postanowiłam się opowiedzieć Wam trochę o opcji wyjazdowego wesela.  Zatem jeśli temat Was interesuje, to zapraszam do czytania posta 🙂

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

DLA KOGO TAKI POMYSŁ?

Jest sporo par, które aż wzdrygają się na myśl o organizacji własnego wesela. Przeraża je impreza na 150 osób (a obie rodziny są duże!), orkiestra, fura jedzenia i zabawa do białego rana. Klimat polskiego tradycyjnego wesela to zupełnie nie ich bajka. Wiele osób marzy zamiast o tradycyjnym ślubie, marzy o ceremonii w niebanalnej scenerii – na piaszczystej plaży nad turkusowym oceanem albo w górach z widokiem zapierającym dech w piersiach. Jeśli marzy Ci się zorganizowanie ceremonii z dala od Twojej rodzinnej miejscowości i bez obecności rodziny- piątej wody po kisielu to ślub i wesele na wyjeździe jest dobrą opcją dla Ciebie i Twojej drugiej połówki 🙂

Ślub na wyjeździe niejedno ma imię. Może odbyć się na karaibskiej plaży, na biało-niebieskiej Santorini, ale także w uroczym górskim kościółku w polskich górach. To od Waszej inwencji zależy, gdzie marzy Wam się powiedzenie magicznego TAK oraz. Przyrzec sobie “miłość, wierność i uczciwość małżeńską” możecie tylko sami przed sobą (czasami nie wymagani są nawet świadkowie!) lub w gronie kilku/kilkunastu najbliższych osób. Na upartego możecie nawet zorganizować wyjazdową imprę na 100 osób, ale to już kosztowna opcja 😉 To Wasz dzień i możecie go przeżyć dokładnie w taki sposób, jaki uważacie za najlepszy.

Oczywiście znajdzie się grupa osób, która uzna ślub na wyjeździe za fanaberię. Ale pamiętajcie o tym, że 40-50 lat wstecz normą były przyjęcia weselne organizowane w domu, a wymysłami nazywano chęć wyprawienia imprezy w restauracji. Czasy się zmieniają, pojawiają się nowe możliwości, o których kiedyś ludziom się nawet nie śniło. Dlaczego z nich nie korzystać? 🙂 Może zdarzyć się też, że jakaś daleka ciotka obrazi się na brak zaproszenia, bo przecież Twoi rodzice byli na weselu jej córki w ’93 roku! Jednak ta sama ciotka mogłaby narzekać na DJ-a zamiast orkiestry na weselu wyprawionym w Twojej rodzinnej miejscowości, albo przez następne 5 lat wypominać, że krokiety podane do barszczu były letnie. Wszystkim nie dogodzisz. Więc nawet nie próbuj 😉

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

PLUSY

Plusów wyjazdowego ślubu widzę całe mnóstwo 🙂 Przede wszystkim Wasz dzień odbędzie się w wymarzonej przez Was scenerii. Jeśli ktoś kocha na przykład klimatyczne uliczki toskańskich miasteczek to niech pomyśli, jak super byłoby powiedzieć sobie TAK właśnie w takim pięknym miejscu? Druga sprawa, to goście. Jeśli nie marzycie o wielkiej imprezie, ślub na wyjeździe jest idealną opcją na okrojenie listy gości. Kto powiedział, że na przykład obecność rodziców i rodzeństwa nie wystarczy? 🙂 Kolejna sprawa, organizując ślub na wyjeździe odpada Wam główkowanie gdzie zrobić sesją ślubną! Prawdopobnie destynacja którą wybierzecie idealnie nadaje się do tego celu. Ponadto, swoją podróż poślubną zaczynacie zaraz po powiedzeniu sobie TAK i to bez dodatkowego pakowania walizek 🙂

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

MINUSY

Pomimo, że uważam “destination wedding” za super opcję, to nie będę ukrywać, że ma ona także kilka minusów. Pierwsza z nich to trudności organizacyjne. Nie jesteś na miejscu, by wszystkiego dopilnować i zapiąć na ostatni guzik. W większości przypadków skorzystać z pomocy menadżera ślubnego, co dla niektórych może być problemem – w końcu trzeba zaufać komuś zamiast zająć się osobiście wszystkimi detalami tego dnia. Nie zawsze jest możliwość by choć raz osobiście pojechać na miejsca, tak jak miało to miejsce w naszym przypadku. Nas jednak od destynacji ślubu dzieliło 6h jazdy samochodem – w przypadku dalszego miejsca, ta opcja odpada, chyba że ktoś poleci wcześniej na Karaiby by omówić menu, zamówić i spróbować weselnego tortu 😉 W przypadku samego ślubu ustaleń jest nieco mniej, ale gdy w grę wchodzi ślub z weselem, to ustaleń jest całe mnóstwo. Wszystko załatwia się telefonicznie i mailowo.

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

Druga sprawa, która szczególnie może zaniepokoić przyszłe panny młode, to często brak możliwości wybrania się na próbny makijaż czy fryzurę. Mało, że znalezienie kogoś zaufanego na wyjeździe to wyzwanie, to jeszcze trzeba liczyć się, że makijażystka czy fryzjer niekoniecznie spełnią nasze oczekiwania. Gdy ma się za sobą próbną fryzurę czy makijaż to ta kwestia zdecydowanie mniej stresuje. Sama poznałam swoją fryzjerkę i makijażystkę w jednym na kilka godzin przed ceremonią i powiem Wam, że bez stresu się nie obyło (więcej tutaj) 😉

KOSZTY I FORMALNOŚCI 

Wiele osób wyobraża sobie, że wesele na wyjeździe jest opcją tylko dla bogatych. Niekoniecznie! Oczywiście wszystko zależy od wielu czynników, między innymi od miejsca które wybierzecie, czy liczby gości, których zamierzacie zaprosić. Jednak wesele wyjazdowe może okazać się tańsze od imprezy w rodzinnej miejscowości. Koszt wystawnego przyjęcia w eleganckiej restauracji, orkiestry, dekoracji, wodzireja, wypożyczenia samochodu, czy jeszcze innych atrakcji może przyprawić o zawrót głowy! Gdy koszty tradycyjnego wesela porówna się do kosztu skromnej ceremonii i np. eleganckiego obiadu na greckiej wyspie, w której udział wezmą tylko Wy i Wasi rodzice, to wiele osób może być zaskoczonych.  

Wyczytałam, że koszt ślubu w Toskanii zaczyna się już od 2000 euro. Dużo firm w wielu fantastycznych miejscach oferuje ślubne pakiety, w których jest wyszczególnione za co dokładnie się płaci. Często w cenę “wchodzi” fotograf, opłata dla osoby udzielającej ślubu, koordynacja ceremonii, przystrojenie miejsca kwiatami itp. Do tej ceny trzeba dodać oczywiście przelot/przejazd na miejsce i zakwaterowanie dla siebie i gości. Jako ciekawostkę powiem Wam, że w Polsce przyjęło się, że to para młoda pokrywa koszty noclegu (a czasem i dojazdu) swoich gości na miejsce ślubu. Tutaj się zupełnie tego nie praktykuje. Goście sami płacą sobie za nocleg i przylot na miejsce, więc koszt wyprawienia imprezy znacząco maleje.

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

Jeśli chodzi o formalności, to wszystko zależy od miejsca, które wybierzecie. Często konieczne jest przetłumaczenie dokumentów potrzebnych do zawarcia związku małżeńskiego. Jednak jeśli zdecydujecie się na pakiet ślubny w konkretnej firmie, to tłumaczenie potrzebnych dokumentów zawarte jest zwykle w cenie pakietu. Złożenie przysięgi w języku polskim także nie jest problemem, wiele firm oferuje taką usługę w standardowej cenie.

*

ŚLUB NA WYJEŹDZIE

Ślub na wyjeździe jest stosunkowo nową ale i coraz popularniejszą opcją dla par młodych. Stanowi alternatywę dla tradycyjnego ślubu i imprezy w rodzinnej miejscowości. Zapewne nie jest to opcja dla każdego, ma ona zarówno swoje plusy jak i minusy. Jednak jeśli kogoś przeraża wielka impreza na 150 osób a marzy mu się kameralny ślub w pięknej scenerii, to może warto rozważyć taki scenariusz? 🙂 Co sądzicie o takiej opcji? Zdecydowalibyście się na ślub na wyjeździe? Czekam na Wasze komentarze!