O WSZYSTKIM INNYM

POLICJANT CZY SZERYF – “POJEDYNEK” AMERYKAŃSKICH STRÓŻY PRAWA

Zastanawialiście się kiedyś, jaka jest różnica między amerykańskim szeryfem a policjantem? Który z nich ma większą władzę? Ja sama przed przylotem do Stanów niewiele wiedziałam na temat tutejszych stróży prawa. Tyle co z filmów, czyli że policjant to ten z donutem w recę, a szeryf to gość w charakterystycznym kapeluszu.. 😉 Jeśli Wasza wiedza jest większa to super, a jeśli podobna do mojej sprzed kilku lat – to ten wpis powinien Was zainteresować.

*

Zanim przejdziemy do tytułowego szeryfa i policjanta to opowiem Wam nieco o całej policyjnej strukturze. Bedą to informacje raczej ogólne, bo cała policyjna hierarchia w Polsce, to pikuś w porównaniu z systemem amerykańskim. Mam nadzieję, jednak, że uda mi się przekazać Wam kilka informacji bez pogubienia się w tym wszystkim! Zacznijmy od tego, że policja w Stanach działa na trzech szczeblach: federalnym, stanowym i lokalnym, czy jak kto woli – powiatowym (choć oczywiście nie powiat, a hrabstwo jest tutaj jednostką terytorialną).

SZCZEBEL FEDERALNY

Policja federalna podlega rządowi i jest utrzymywana przez państwo. Zrzeszona w agencje zajmuje się najpoważniejszymi sprawami o dużym zasięgu. Jeśli chodzi o te federalne agencje policji, to nie wierzę, że ktokolwiek z Was nie słyszał choćby o FBI 🙂 Federalne Biuro Śledcze (ang. Federal Bureau of Investigation) zajmuje się głównie zwalczaniem przestępczości zorganizowanej i terroryzmu. Swoją drogą zawsze lubiłam ten moment w filmach, gdy między grupę policjantów na niższych szczeblach wkraczał taki właśnie agent specjalny FBI i nonszalancko pokazując swoją odznakę pokazywał innym, kto tu teraz rządzi 😀 Oprócz FBI, mamy jeszcze na przykład DEA czyli Agencja do walki z narkotykami (ang. Drug Enforcement Administration) czy SWAT (ang. Special Weapons and Tactics) czyli funkcjonariuszy policji amerykańskiej do zadań specjalnych.

SZCZEBEL STANOWY

W USA każdy stan charakteryzuje się własną autonomiczną jurysdykcją oraz zakresem działań policyjnych. Policja stanowa jest powoływana przez gubernatora każdego ze stanów i zajmuje się utrzymaniem porządku publicznego, bezpieczeństwem mieszkańców i ochronną mienia publicznego na terenie całego stanu. Upraszczając – jest odpowiedzialna za to wszystko, co wykracza poza jurysdykcję szeryfów poszczególnych hrabstw, a zarazem wspiera lokalne jednostki policyjne i koordynuje ich działania, przy trudniejszych sprawach. Policja stanowa odpowiada na przykład za przestrzeganie ruchu na autostradach stanowych, ochronę gubernatora i pomoc w usuwaniu klęsk żywiołowych na terenie stanu.

Tylko 22 stany używają dosłownego sformułowania “policja stanowa”, czyli State Police. Na Florydzie obowiązuje na przykład nazwa “Highway Patrol”. Policjant na szczeblu stanowym to trooper. 

SZCZEBEL LOKALNY, CZYLI W KOŃCU.. TYTUŁOWY POLICJANT I SZERYF

I tak dotarliśmy do szczebla najniższego, czyli lokalnego. W większych miastach działają jednostki policji miejskiej (największym jest oczywiście NYPD, czyli New York Police Department) a poza nimi, w małych miastach i miasteczkach lokalną policją zarządzają szeryfowie. 

Biuro szeryfa i policja pełnią podobną funkcję, czyli zapewnienie bezpieczeństwa i utrzymywanie porządku publicznego. Dodatkowo szeryf i jego pracownicy zwani deputies mają kilka dodatkowych obowiązków, jak na przykład organizacja i utrzymanie aresztu oraz ochrona sądów. Jednak to oczywiście nie jest jedyna różnica.

Kolejna dotyczy finansowania – biuro szeryfa utrzymywane jest z budżetu hrabstwa, a policja z budżetu miasta. Jeśli chodzi o obszar działania to w przypadku szeryfa jest teren danego hrabstwa, a w przypadku policji – zawęża się do danego miasta. Należy jednak pamiętać, że w hrabstwie może być kilka niezależnych departamentów policji, ale biuro szeryfa jest zawsze tylko jedno.

Kolejna różnica polega na wyborze na dane stanowisko. Szef policji jest mianowany na swoje stanowisko przez odpowiednich urzędników miejskich, podczas gdy szeryf jest wybierany w powszechnych wyborach przez mieszkańców hrabstwa. I jeszcze przepisy – policja powoływana jest w mieście na podstawie przepisów miejskich, natomiast urząd szeryfa jest wpisany w konstytucję stanową.

*

Uff, to chyba wszystko na dziś, choć coś czuję, że na temat stróżów prawa w Stanach, można by jeszcze sporo napisać 🙂 Czy jakieś informacje z powyższego wpisu okazały się dla Was nowe czy wiedzieliście coś na temat? A może wiecie nawet więcej? Jeśli tak, to koniecznie podzielcie się swoją wiedzą w komentarzach – będzie mi bardzo miło jeśli uzupełnicie mój post 🙂

You Might Also Like

20 komentarzy

  • Reply
    Kutzmannka
    1 sierpnia 2018 at 22:38

    Szeryf.
    I kto od razu w głowie…
    Chuck Norrus XD

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:09

      Chuck był akurat rangersem 😀

  • Reply
    Aga
    1 sierpnia 2018 at 23:13

    Ciesze sie ,ze wytlumaczylas nam to wszystko. Od kilkunastu lat mieszkam w Stanach I do dzisiaj niewiele wiedzialam na ten temat, przynajmniej od szczebla stanowego do lokalnego. A moze wiesz jak sie zwracac do nich, jak tytuowac?

    • Reply
      Nadia
      4 sierpnia 2018 at 05:14

      Chyba do kazdego starczy Officer… Kiedys kolega zostal aresztowany bo do policjantki mowil Sir… powiedzial tak kilka razy i go aresztowala uwazajac ze jest po prostu pijany😂

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:12

      To nie jest mocne zagłębienie się w temat, ale jakaś podstawa jest 😉 Tytułuje się zwykle: officer 🙂

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:15

      Nadia – rozbawiłaś mnie mocno tym komentarzem 😀

  • Reply
    Dorota
    1 sierpnia 2018 at 23:21

    Świetny artykuł, mówiący o czymś całkiem znanym, od bardzo nie znanej strony. Czekamy na wiecej 😊

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:15

      Cieszę się bardzo, że Ci się podoba 🙂

  • Reply
    Daisy
    2 sierpnia 2018 at 09:55

    Mnie z szeryfem kojarzy się szeryf z Roswell *.* Kochany był, oglądałaś może? 🙂

    Hmm, a co z CIA? Też często występuje w filmach :d

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:17

      Nie oglądałam, ale kojarzę 😉
      A CIA to Centralna Agencja Wywiadowcza 🙂

  • Reply
    Bea
    2 sierpnia 2018 at 13:15

    W ogóle nie miałam pojęcia o tym wszystkim – bardzo ciekawy wpis!

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:18

      Cieszę się, że Cię zainteresował 🙂

  • Reply
    Malgosia
    3 sierpnia 2018 at 21:26

    Mam wrazenie, ze dotknelas tylko czubka gory lodowej 🙂 Ja od kilkunastu lat usiluje to rozkminic. Bo jest jeszcze policja parkowa, niby wydaje sie ze nic, ale maja w sumie spore kompetencje, sa wydzialy specjalnej policji odpowiedzialnej za transport tzw transit police, sa policje na lotniskach czy w portach wodnych, sa policje kapusowe na uczelniach, wreszcie sa i prywatne policje. No tzw fish and game wardens czyli pilnujacy lasow przed klusownikami. Jest tez jeszcze czesc o ktorej ostanio glosno, ale to jest chyba czesc federalnej czyli agenci zajmujacy sie nielegalnymi emigrantami. Z innej beczki te wszystkie wydzialy w stanowej czy miejskiej policji, detektywi, undercovers , vice (pamietam serial “Miami Vice”?, pewnie sie tym postarzam). Zawsze mnie bawi jak widze samochod wielkimi bykami oznakowany “undercover secret service”. Jest jeszcze inny podzial biorac pod uwage sposoby przemieszcania sie patroli-tych pieszych juz jest malo, raczej jezdza samochodami, ale w duzych miastach, jak w Waszyngtonie pieszych sie nadal widzi, choc raczej stoja niz chodza. Za to sa patrole rowerowe i policja konna oraz policja na motorach. Tych ostatnich najczesciej widuje eskortujacych jakies szychy po Waszyngtonie ale drogowka tez ma motory, nawet takie z przyczepka obok na pasazera-jak ze starych filmow. Jest jeszcze riot police czyli ta odpowiedzialna za porzadek na demonstracjach i wiecach, jak sie robi goraco to do pomocy maja gwardie narodowa czyli czesc wojska jesli dobrze rozumiem. Ostatnio po wyborach prezydenckich podczas inauguracji porzadku pilnowala zwykla policja dodatkowo wyposazona w riot gear, riot police i gwardia narodowa czekajaca w pogotowiu. Jest osobna policja zajmujaca sie ochrona budynkow rzadowych jak np w Waszyngtonie osobna policja pilnuje Kapitolu-policjant w kamizelce kuloodpornej z karabinem to normalny widok na ulicy po 17:00 kiedy wszyscy pracownicy biur kongresu koncza prace i wsiadaja do swoich limuzyn i taksowek. Nie powiem, zeby mnie to jakos uspokajalo bo w razie czego wiem, ze bede colateral damage niz ta chroniona. Na czas oredzia do narodu prezydenta (state of the union address) Kapitol tez jest otaczany policja i wojskiem tak, ze ma sie wrazenie, ze zaraz dokona sie jakis pucz. Za to na plus musze powiedziec, ze wszelkie moje kontakty z loklana policja byly super, wszyscy sa mili, uczynni, kulturalni, nawet jak wlepiaja mandat 🙂 A z drugiej strony, jako ze maz kolezanki byl policjantem w DC wiem, ze sa niedofinasowani, maja chronicznie za malo ludzi a prace coz w warunkach ekstremalnych przynajmniej w miastach, w ktorych jest zazwyczaj wieksza przestepczosc niz an przedmiesciach i przy legalnym dostepie do broni palnej w wielu stanach. Moglabym sie wiecej dopytac ale znajomy niestey przeprowadzil sie do Tennessee, bo wlansie przeszedl na emeryture i zeby nie potwierdzac statystyk swojego zawodu (statystycznie zyja 10 lat krocej niz reszta populacji) zostal park rangerem,nie wiem czy jest odpowiednik (policja lesna?) czyli niejako pozostal w zawodzie, czyli w jeszcze jednej galezi policji 🙂

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:44

      Masz rację, ten wpis to JEST tylko czubek góry lodowej. Chciałabym napisać to wszystko jak najbardziej ogólnie i prosto.
      Zresztą, robiąc mały research do napisania posta nie natknęłam się nawet na połowę informacji, które czytam w Twoim komentarzu – wow, widać, że naprawdę temat Cię zainteresował 🙂

  • Reply
    AgulaW
    4 sierpnia 2018 at 09:39

    https://szeryfusa.com

    To blog Polaka, ktory pracuje jako policjant w biurze szeryfa:)
    Dobrze sie czyta
    Pzdr.
    AgulaW

    • Reply
      kashienka
      19 sierpnia 2018 at 23:20

      Dzięki – na bank sobie zajrzę 🙂

  • Reply
    warpastyle
    22 sierpnia 2018 at 10:23

    świetny wpis! Do tej pory jeszcze nie byłam w USA choć nie ukrywam marzy mi się zobaczyć wielki kanion, statue wolnosci, czy aleje sław w LA. Świetny blog fajnie, że tu trafiłam, bo bardzo interesuje mnie życie jakie prowadza ludzie za oceanem, do tego jak ktoś opowiada z własnego doswiadczenia to już w ogóle! Na pewno będę śledzić na bieżąco twoje wpisy 🙂 Pozdrawiam

    • Reply
      kashienka
      29 sierpnia 2018 at 23:21

      Cieszę się, że spodobało Ci się u mnie i oczywiście zapraszam częściej <3

  • Reply
    SoSimply.pl
    20 września 2018 at 09:43

    Zdecydiowanie pierwsze skojarzenie to Chuck Norris i strażnik teksasu 🙂

    • Reply
      kashienka
      23 września 2018 at 18:11

      Chuck był akurat rangersem 😀

    Leave a Reply