LISTOPAD W OBIEKTYWIE

838 Wyświetleń 10 komentarzy

Zdecydowanie nie wierzę, że jutro powitamy już grudzień! Jakim cudem listopad minął w tak błyskawicznym tempie?! Kiedyś, gdy mieszkałam jeszcze w Polsce listopad był zdecydowanie moim najmniej lubianym czasem. Od kiedy mieszkam za oceanem polubiłam ten miesiąc. Już w Atlancie piękne listopadowe dni i słońce mnie bardzo cieszyły, ale na Florydzie listopad jest chyba jeszcze lepszy ^^ Po wielkich upałach i ogromnej wilgoci nie ma już ani śladu, za to słoneczko i miłe 25-27 stopni towarzyszą nam praktycznie każdego dnia 🙂

W listopadzie zainaugurowaliśmy sezon balkonowy na naszym nadmorskim patio (więcej tutaj). Powiem Wam, że to jest miejsce, w którym ostatnio spędzam najwięcej czasu. To tutaj najlepiej mi się pracuje, je posiłki, a także odpoczywa z książką w ręku 😉 W minionym miesiącu pokrzyżowało nam się trochę planów i w wyniku tego zaliczyliśmy krótką, ale udaną podróż do Atlanty. Sporo momentów w listopadzie wartych było zapamiętania, ale nic nie przebije chyba tego, w jaki sposób żegnamy ten miesiąc a witamy grudzień 🙂 Ale o tym opowiem Wam następnym razem a tymczasem zapraszam Was na migawki listopadowe 🙂

*

Rodzinna niedziela w St. Petersburgu, trochę ponad pół godziny drogi od nas 🙂

Pyszna sałatka 🙂

Na samym początku listopada bilety na koncert Ed Sheerana. Koncert miał odbyć się za 5 dni i chodziłam cały czas mega podekscytowana tym faktem. Dzień przed koncertem skapnęliśmy, że kupiliśmy bilety na 7 listopada, owszem, ale.. za rok :> Tyle przegrać!

Brudne dziecię, to szczęśliwe dziecię? 😀

Moje centrum dowodzenia w wersji roboczej 🙂

Stylówka z polskim akcentem (po więcej zdjęć zapraszam tutaj)

W końcu się wybrałam do polskiej restauracji w pobliżu Tampy 🙂

Pierogi i żubrówka – bdb :)))))))

Zauważone gdzieś na spacerze, w oknie sklepu 😀 Wszystkich rodziców proszę o dystans 😉

Pierwsza „próbna” noc w hotelu dla psów 🙂 Zgadnijcie, kto bardziej przeżywał? 😛

Witaminki i polska gazetka ^^

Piękny zachód słońca podczas spaceru 🙂

Odbicie mostu w wodzie – urzekł mnie ten widoczek 🙂

Nasza rodzinka dzień przed Świętem Dziękczynienia 🙂

W Georgii kolorowo – ale ziiiiimno 🙂 14-15 stopni w dzień, w nocy… 4-5!

Leo sweterka nie chciał zdejmować, za to pokochał zabawę w suchych liściach 🙂

Niemiecki Jarmark Świąteczny w Atlancie 🙂

Mały podróżnik! Po naszym czwartym locie samolotem muszę stwierdzić, że Leo sprawia mniej problemów w podróży niż.. w domu :)))))))

Zauważone gdzieś na ulicy, rozbawiło mnie 🙂

Genialna grecka knajpka w Tampie, którą odkryliśmy całkiem przypadkiem. Greckie jedzenie pyszniejsze niż w Grecji – serio <3

Mały Ktoś stracił swój pierwszy ząbek 🙂 I zaraz potem następny i następny.. Na dzień dzisiejszy nie ma już pięciu mleczaków, wygląda jak kasownik do biletów i język wypada mu przez szczerbę jak śpi ^^

Taki widok podczas zakupów 🙂 Piękny, prawda?

Choinka u nas na dzielni 🙂 To chyba pod nią zrobimy nasze tegoroczne świąteczne foty!

A jak minął Wasz listopad? 🙂 

10 Komentarzy
  • Agnieszka 30 listopada 2017, 22:14 Odpowiedz

    Ale szczęśliwy Brian!

    • kashienka 7 grudnia 2017, 04:03

      Mówisz o tym zdjęciu rodzinnym z okazji Święta Dziękczynienia? 🙂

  • Olgietta 1 grudnia 2017, 00:26 Odpowiedz

    Ja nie wiem nawet, ze listopad byl, tak szybko minal… nie no smieje sie, corcia miala 4 urodziny wiec bylo i sie dzialo 😁 chyba jutro wrzuce moje podsumowanie ale calej jesieni. Piekne zdjecia jak zawsze u Ciebie. Buzka

    • kashienka 7 grudnia 2017, 04:04

      4 urodziny, to na pewno było świętowanie :)))) Zaraz wskoczę do Ciebie zobaczyć to podsumowanie! Dziękuję za miłe słowa <3

  • Paulina G Lifestyle 1 grudnia 2017, 11:01 Odpowiedz

    Lubię obserwować jak Wasze maleństwo się rozwija. Prawdziwy podróżnik! 🙂
    U mnie listopad dość pracowity i intensywny, stąd wielka moja radość, że już za 2 tygodnie zaczynam swoje świąteczne wakacje 🙂

    • kashienka 7 grudnia 2017, 04:06

      Podróżnik ale i łobuz jakich mało 😉 Ciesz się wakacjami Kochana i odpoczywaj do woli :*

  • Ola GAPa 5 grudnia 2017, 14:35 Odpowiedz

    Świetny blog. Mega zazdroszczę ci życia. Pozdrawiam, buziaki i powodzenia!

    • kashienka 7 grudnia 2017, 04:06

      Dziękuję bardzo <3

  • asia 6 grudnia 2017, 15:27 Odpowiedz

    Aj, aj, aj! bylam w St.P!! To tam pierwsyz raz byłam w delfinarium i dotykałam i karmiłam delfina <3

    Pierogi – wygrały internety !!! :DDDD

    Psi hotel – jak wrażenia? Ja się boję że jak bym dała naszego wilka do takiego hotelu to by się źle nim opiekowali… siedizałby w klatce czy coś…

    • kashienka 7 grudnia 2017, 04:14

      Ha! Nawet nie wiedziałam, że w St.Pete jest delfinarium 😛
      Jeśli chodzi o hotel, to sporo czasu spędziłam szukając odpowiedniego miejsca, czytając opinie w internecie itp. Wybrałam ten z dobrymi recenzjami i bez żadnych „afer” na koncie. Potem powoli zawoziłam Leo na krótki czas, żeby się „oswoił” i patrzyłam na jego reakcje – merdający ogonek na samym wejściu pozwolił mi sądzić, że chyba nie jest tak źle… 😛 A co do siedzenia w klatce, to tutaj coś takiego absolutnie nie może mieć miejsca. Wybierasz sobie rodzaj pokoju albo mniejszego boxu – oczywiście poszczególne opcje różnią się między sobą cenowo. W pokoju pies ma kamerę, zresztą jak w salach zabaw i na dworze. Ty masz dostęp do tej kamery i możesz podglądnąć swojego pupila i sprawdzić w danej chwili co robi – czy śpi, czy bawi się z innymi psami czy je. Oczywiście pies nie powie werbalnie czy wszyscy go dobrze traktowali, ale ja myślę, że przy świadomości kamer naokoło, żaden z pracowników nie pozwolił by sobie na złe traktowanie psa. Nie wiem jak sytuacja wygląda w PL, ale tutaj jedna skarga na pracownika i ta osoba wyleciałaby z roboty.

Skomentuj

Przepis wynik *