ŚWIT W MAZURSKIM LESIE
MODA

ŚWIT W MAZURSKIM LESIE I RUSAŁKOWE OPOWIEŚCI

Pandemia covid19 i związane z nią ograniczenia na całym świecie utrudniły nam dalekie wyprawy, ale za to otworzyły nas na podróżowanie lokalne. Okazuje się, że odkrywanie własnego “podwórka” może być równie inspirujące jak zwiedzanie dalekich zakątków świata. Myślę, że gdyby koronaszaleństwo nie pokrzyżowała moich planów, to w życiu nie dotarłabym w tym roku na Mazury i nie zobaczyła jakie to piękne miejsce na mapie Polski. W dzisiejszym wpisie pokażę Wam przepiękny świt w mazurskim lesie <3

*

Nad łąkami i grzęzawiskami wczesnym rankiem lub wieczorem zachodzi zjawisko unoszenia się mgły. Mazurzy to parowanie, dymienie mgły nazywali w swojej gwarze „praniem”. Stąd właśnie wzięła się nazwa Leśniczówki Pranie, nieopodal której zostały zrobione foty z dzisiejszego wpisu.

Te tajemnicze zamglone łąki i stopy mokre od rosy, śpiew ptaków zwiastujący nadejście świtu i światło, które najpierw nieśmiało, a potem coraz odważniej zaczyna przebijać się przez korony drzew. W takim klimacie poranka nietrudno przypomnieć sobie słowiańskie legendy o rusałkach… Moja wyobraźnię trudno czasem utrzymać na wodzy, więc cieszę się że w lesie nie byłam sama! W przeciwnym razie podejrzewam, że słyszałabym delikatne szepty leśnych boginek zza każdego omszałego drzewa 😉

*

Zdjęcia w lesie o poranku były wizją mojego taty 🙂 Ja zaś postanowiłam wpasować się w ten piękny świt w mazurskim lesie i na chwilę przeistoczyć się w boginkę ze słowiańskich opowieści. Postawiłam na delikatną białą sukienkę w kwiatowy wzorek. Do tego oczywiście wianek z chabrów oraz kłosów, który zrobiła moja mama. Prosty strój uzupełnia delikatna złota biżuteria – łańcuszek i bransoletka.

Ciekawe jak podobam Wam się w takim nietypowym wcieleniu? 😀 Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się podobają – wyobraźcie sobie, że wstaliśmy o 4 rano, żeby uchwycić ten poranny plener 🙂

sukienka: Abercrombie & Fitch

naszyjnik: Apart

bransoletka: Apart

You Might Also Like

4 komentarze

  • Reply
    Pchła Szachrajka
    2 sierpnia 2020 at 12:19

    Piękna ta bransoletka jest, taka delikatna!

  • Reply
    kama
    4 sierpnia 2020 at 02:17

    Uwielbiam Mazury – wracam tam co roku 🙂

    • Reply
      kashienka
      5 sierpnia 2020 at 02:23

      Wcale Ci się nie dziwię – też chętnie tam wrócę :))))

    Leave a Reply