FORMALNOŚCI

WARUNKOWA ZIELONA KARTA – CO TO TAKIEGO?

Nie znam chyba człowieka, którego biurokracja nie potrafiłaby doprowadzić do szaleństwa! Dla mnie najgorsze są urzędowe pisma oraz informacje na stronach z końcówką .gov naszpikowane tajemniczymi numerami ustaw i pisane językiem, którego zwykły śmiertelnik nie jest w stanie zrozumieć. Kto nigdy po przeczytaniu takiego urzędniczego bełkotu nie wydał się z siebie mało błyskotliwego “hę?!” niech pierwszy rzuci kamieniem 😉 Dlatego na blogu lubię opisywać formalności możliwie lekkim i przystępnym językiem, bo wiem, że takie teksty są na wagę złota dla osób poszukujących informacji. W dzisiejszym wpisie  dowiecie się czym jest warunkowa zielona karta oraz kim jest warunkowy rezydent. Jeśli zawiłości amerykańskiej biurokracji Was interesują to zapraszam serdecznie do czytania 🙂

ZIELONA KARTA NA DZIESIĘĆ LAT CZY MOŻE TYLKO NA DWA?

Karta Stałego Pobytu Stanów Zjednoczonych (United States Permanent Resident Card), czyli tak zwana zielona karta to dokument, który – w największym skrócie, uprawnia do mieszkania oraz podjęcia pracy na terenie USA. Zielona karta jest najczęściej wydawana na dziesięć lat. Istnieje jednak także coś takiego jak warunkowa czy też tymczasowa zielona karta. Taka warunkowa zielona karta daje nam takie same przywileje jak zwykła, jednak jest ważna tylko przez dwa lata.

Dwuletnią zieloną kartę dostaje się najczęściej w momencie zawarcia małżeństwa z obywatelem Stanów Zjednoczonych (tutaj przeczytacie dłuuugi wpis na ten temat), choć oczywiście nie jest to jedyna sytuacja. Równocześnie są także osoby, które po ślubie z obywatelem amerykańskim mogą dostać kartę na dziesięć lat. Od czego więc to zależy? Zasada jest bardzo prosta, bo liczy się tutaj nic innego, jak czas trwania małżeństwa. Jeżeli w dniu interview, czyli rozmowy w urzędzie imigracyjnymmałżeństwo trwa dłużej niż dwa lata, to otrzymamy zieloną kartę ważną dziesięć lat. Jeśli zaś małżeństwo dwa krócej niż dwa lata, to dostaniemy kartę dwuletnią.

* jak być może pamiętacie, może się zdarzyć, że małżeństwo nie zostanie zaproszone na interview. Tak było w naszym przypadku, o czym pisałam w poście podlinkowanym powyżej 😉 W takiej sytuacji bierze się pod uwagę prawdopodobnie dzień podjęcia decyzji urzędnika imigracyjnego o wydaniu zielonej karty.

REZYDENT WARUNKOWY

Można powiedzieć, że dwa lata z warunkową zieloną kartą są jakby “okresem próbnym”, przed otrzymaniem zielonej karty na dziesięć lat. Rezydent warunkowy (ang. conditional permanent resident) ma takie same prawa i obowiązki, co stały rezydent, ale przed wygaśnięciem karty dwuletniej musi złożyć do USCIS dodatkowy wniosek. W większości przypadków jest to formularz I-751 (Petition to Remove the Conditions on Residence), czyli wniosek o zniesienie warunkowości zielonej karty.

Formularz I-751 wraz z kolejną stertą papierów, dokumentujących, że nasze małżeństwo jest wciąż ważne i że kochamy się tak samo jak w dniu ślubu 😉 należy złożyć do urzędu imigracyjnego w ciągu 90 dni przed upływem drugiej rocznicy uzyskania statusu warunkowego rezydenta. W przeciwnym razie – traci się status imigracyjny. Po rozpatrzeniu i zaaprobowaniu petycji przez USCIS otrzymuje się już “właściwą” zieloną kartę na 10 lat, bez żadnych warunków. A o tym jakie dokumenty składa się wraz z wnioskiem I-751, ile czasu urząd ma na rozpatrzenie petycji i ile cała taka impreza kosztuje – opowiem Wam już w następnym odcinku z cyklu “Formalności” 🙂

*

Postawiłam sobie na punkt honoru, że podzielę na części kolejne wpisy dotyczące formalności, tak by łatwiej było przez nie przebrnąć. Udało się, chociaż pisanie skrótowe nie jest moją mocną stroną… 😉 Dzisiaj ogólnie nakreśliłam Wam czym jest warunkowa zielona karta oraz warunkowy rezydent. W następnym zaś wpisie opowiem więcej o wniosku o zniesienie warunkowości karty stałego pobytu.

Jeśli macie jakieś pytania związane z warunkową zieloną kartą to pytajcie w komentarzach. Postaram się na wszystko odpowiedzieć i podzielić się z Wami moim doświadczeniem w tym zakresie. Ktoś z Was posiadał taki dwuletni dokument? 🙂

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    Sylwia
    25 marca 2020 at 13:55

    Rany! A ja głupia myślałam, że jak się hajtnie z obywatelem USA, to już z górki i można tam całe życie mieszkać i pracować 🙈🤦‍♀️!

    • Reply
      kashienka
      25 marca 2020 at 15:48

      Haha, wiele osób tak myśli 😉 Niestety proces jest dużo bardziej skomplikowany!

  • Reply
    J.
    30 marca 2020 at 21:21

    Hej! Właśnie jestem na etapie skladania dokumentow. Mam 70 dni aby je wyslac do urzedu. Jestem ciekawa jakie dokumenty postanowilas wyslac. Pozdrawiam 🙂

  • Leave a Reply