BLOGOWANIE

FESTIWAL KOBIET INTERNETU – RELACJA Z WYDARZENIA

Uwielbiam swoje pobyty w Polsce zaczynać tak intensywnie! Zaledwie dwie doby po moim przylocie do kraju dotarłam do wyjątkowo mroźnego Trójmiasta, gdzie spędziłam niesamowity weekend w kobiecym gronie. Festiwal Kobiet Internetu przyciągnął do Gdańska ponad 1000 kobiet aktywnych online, które przez dwa dni mogły uczestniczyć w ciekawych warsztatach, prelekcjach a przed wszystkim – poznać się i wymienić doświadczenia na temat swojej działalności w sieci i nie tylko 😉 W dzisiejszym wpisie mam dla Was relację z tego wydarzenia i oczywiście – kilka zdjęć 🙂 Zapraszam do czytania i oglądania!

PIERWSZY W POLSCE FESTIWAL SKIEROWANY DO KOBIET

Festiwal Kobiet Internetu, dedykowany kobietom aktywnie działającym w sieci, był pierwszym tego typu wydarzeniem w Polsce. Odbył się 23 i 24 listopada w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, a wzięła w nim udział prawie setka prelegentów oraz ponad tysiąc uczestniczek. Choć na wydarzeniu kobiety stanowiły zdecydowaną przewagę, to oczywiście nie zabrakło też pierwiastka męskiego. Część prelekcji i warsztatów była prowadzona przez mężczyzn, a na uczestników wydarzenia mogli się zgłaszać panowie, którzy współtworzą kanały z kobietami oraz wspierają inicjatywy kobiece 🙂 Udział w festiwalu był bezpłatny, lecz obowiązywała wcześniejsza rejestracja. Wymogiem było posiadanie minimum jednego kanału na platformach mediów społecznościowych, na którym na bieżąco publikowane są nowe treści.

MOJE WRAŻENIA Z FESTIWALU

Po weekendzie spędzonym na Festiwalu Kobiet czuję… ogromny niedosyt! Dwa dni w Gdańsku minęły mi jak z bicza strzelił i najchętniej przedłużyłabym taki festiwal o kilka kolejnych dni… 😉 Niestety nie mam zdolności bycia w kilku miejscach na raz, a szkoda bo najchętniej bym się rozdwoiła albo i potroiła by uczestniczyć we wszystkich interesujących aktywnościach. Organizatorzy festiwalu stanęli na głowie, by zapewnić uczestnikom maksimum atrakcji, tak by każdy znalazł coś interesującego dla siebie. Jedyny “problem” w tym, że tych interesujących treści było zdecydowanie zbyt wiele ;)))

Do Gdańska dotarłam już w piątek i do niedzieli wieczora spędziłam tam naprawdę świetny czas. Uczestniczyłam w warsztatach, na których sporo się nauczyłam, wysłuchałam ciekawych prelekcji, a nawet miałam okazję wziąć udział w nagraniu dla cyklu “I blog you” (o moim kolejnym doświadczeniu przed kamerą opowiem Wam już wkrótce!). Ale przede wszystkim – udało mi się spotkać i porozmawiać z mnóstwem świetnych, inspirujących osób! Ten networking, a czasem i zwykle babskie ploty na wszystkie tematy to zdecydowanie moja ulubiona strona takich spotkań <3 Rozmów podczas tego weekendu było tak wiele, że gdy po weekendzie dojechałam do domu to zupełnie straciłam głos… 😉

Podobnie jak podczas See Bloggers (moja relacja z ostatniej edycji tutaj) sobotni wieczór podczas festiwalu uświetniła gala, koncert oraz impreza. Mimo sporego zmęczenia po pełnym emocji dniu oraz jet laga, który dopadł mnie właśnie w Gdańsku nie mogłam opuścić tego wieczoru! Rzadko kiedy odpuszczam zresztą okazję, by ubrać coś bardziej eleganckiego, założyć szpilki i pomalować usta na czerwono.. 😉 Wieczór okazał się cudowny i na imprezie zabawiłam niemal do samego końca. W ogóle podczas tego weekendu przespałam łącznie może 8h i mam wrażenie, że trzymałam się wyłącznie dzięki kawie i energetykom serwowanym przez partnerów imprezy 😉

Z jednymi z organizatorów wydarzenia – Anią i Kubą fashionable.com.pl, których mam przyjemność znać osobiście <3

TU I TERAZ

Przyjęło się, że blogerzy i inni twórcy internetowi są online niemal bez przerwy i “relacjonują życie” nawet kilkanaście razy dziennie. Cóż, przyznaję, że iPhone bywa czasem przedłużeniem również i mojej ręki 😉 Nie mam nic przeciwko zrobienia zdjęciu jedzenia czy nagrania wspólnego stories z dawno niewidzianą koleżanką. Jednak podczas Festiwalu Kobiet niemal zapomniałam o telefonie leżącym na dnie torebki. Planowałam lepiej zrelacjonować ten weekend, ale gdy przyszło co do czego – wolałam zdecydowanie nacieszyć się tym co “tu i teraz” 🙂 Króciutka relacja jest dostępna na moim Instagramie, w wyróżnionych historiach o nazwie Festiwal Kobiet.

*

Niektórzy pukają się w głowę słysząc, że zamieniłam piękną jesień na Florydzie na ponury polski listopad, ale ja cieszę się, że znów tu jestem. Ten weekend na samym początku mojego pobytu był dla mnie ogromną dawką motywacji i kopem do działania. I to jak zwykle w momencie, gdy najbardziej tego potrzebowałam! Mam nadzieję, że pozytywna energia jaką dostałam w na Festiwalu od tylu niesamowitych kobiet będzie mi towarzyszyć przez długi czas.

Słyszeliście kiedyś o Festiwalu Kobiet Internetu? A może również mieliście okazję spędzić ten listopadowy weekend w Gdańsku? Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podobało! 🙂

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply