NA KAŻDY TEMAT

ZAKUPY? TYLKO PRZEZ INTERNET!

Kiedyś tydzień bez buszowania po sklepach w centrum handlowym był dla mnie tygodniem straconym 😉 Jednak im jestem starsza, tym rzadziej odwiedzam galerie handlowe. Od paru ładnych lat zakupy robię głównie w Internecie. Dzisiaj opowiem Wam, dlaczego wolę kupować rzeczy przez Internet, a także opowiem o kilku zasadach, których się trzymam robiąc zakupy online. Zapraszam Was serdecznie do czytania!

DLACZEGO POKOCHAŁAM ZAKUPY INTERNETOWE?

Nie ulega wątpliwości, że im człowiek jest starszy, tym wygodniejszy! Dlatego zamiast tłumu ludzi, hałasu i szukania miejsca parkingowego podczas weekendowych wypadów do galerii, zakupy wolę robić siedząc we własnym fotelu. Cisza, spokój, ulubiona muzyczka w tle, laptop na kolanach i już jestem gotowa na internetowy shopping 🙂

W kupowaniu przez internet lubię większy wybór dostępnych opcji. Nie dość, że szansa na znalezienie mojego rozmiaru jest większa, to jeszcze wiele sklepów oferuje produkty, które można kupić wyłącznie online. Kolejny plus jest taki, że przy zakupach w necie częściej korzystam ze zniżek i promocji. Mam kilka ulubionych sklepów, które regularnie wysyłają mi maile o aktualnych dealach czy kodach zniżkowych. Gdy akurat jestem zainteresowana jakąś promocją, mogę z niej skorzystać, nawet gdy danego dnia nie mam czasu na wycieczkę do centrum handlowego. Zakupy w internecie mogę zresztą zrobić w każdej chwili, nawet w ciągu kilku minut przerwy, a taki wyjazd do galerii, to już kwestia co najmniej dwóch godzin.

Oczywiście, zakupy online mają też kilka minusów, jak chociażby to że przez komputer nie można nic przymierzyć 😉 Ja jednak przyznam Wam, że mierzenie ciuchów w dusznych sklepowych przymierzalniach jest czymś, czego naprawdę nie lubię. Zdecydowanie wolę to zrobić na spokojnie, w domu, dobierając odpowiednie dodatki.

Płatność za pobraniem – co to znaczy i czy warto z niej korzystać?

ZAKUPY ONLINE

5 ZASAD JAKIMI KIERUJĘ SIĘ PRZY ZAKUPACH ONLINE

Kupuję marki, które znam.

Kupując ubrania i dodatki w internecie, najczęściej sięgam po rzeczy doskonale znanych mi marek. Robię tak głównie ze względu na rozmiarówkę – mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć, że sukienka Hilfilgera w rozmiarze 2 będzie leżeć na mnie jak ulał, podobnie jak buty Steve Madden w rozmiarze 7.5. W przypadku firm, z którymi nie miałam wcześniej styczności, wybór rozmiaru to często zgaduj-zgadula 😉

Zanim coś kupię, sprawdzam czy nie ma dodatkowej promocji.

W zakupach w Stanach najbardziej kocham to, że promocje często łączą się ze sobą. Nawet jeśli w koszyku mam sukienkę przecenioną o połowę, to może okazać się, że jest jakiś kod, po wpisaniu którego uzyskam dodatkowe 20%. Kodów szukam najczęściej w apce RetailMeNot (która chyba jest dostępna tylko w US).

Poluję na darmową wysyłkę.

Wiele sklepów robi czasem dni bezpłatnej wysyłki, albo ustala, że wysyłka jest za darmo od danej kwoty. Często korzystam z takich opcji. Niby niewielka kwota, ale po co płacić jeśli nie jest to konieczne? 🙂 Kilka razy zdarzyło mi się też skorzystać z darmowej wysyłki do sklepu – jeśli oczywiście był w pobliżu, a ja miałam możliwość podjechać tam przy okazji.

Czytam opinie.

Przez internet pomacać się niestety nie da, a czasem towar na zdjęciu wygląda dużo atrakcyjniej niż w rzeczywistości 😉 Dlatego warto zajrzeć do opinii tych, którzy daną rzecz już nabyli. Jeśli 3 osoby wspomniały, że sukienka nieziemsko gniecie, to wiem już, że nie jest to wybór dla mnie 😉

Daję sobie chwile na zastanowienie.

W sklepach stacjonarnych wielokrotnie zdarzało mi się kupować pod wpływem impulsu. Szczególnie gdy byłam już zmęczona łażeniem po sklepach i marzyłam tylko o filiżance dobrej kawy! W Internecie mam czas na zastanowienie się na spokojnie nad danym produktem. Nieraz wrzucam coś do koszyka, ale nie finalizuję od razu zakupu, tylko wracam do niego za jakiś czas.

*

Lubię zakupy, ale od już dłuższego czasu buszowanie po galeriach handlowych nieco mnie męczy. Bardzo często korzystam więc z opcji zakupów przez internet! Mimo, że nie mogę przymierzyć ani nawet dotknąć danej rzeczy, to i tak kupowanie online ma dla mnie więcej plusów niż minusów 🙂 Mam kilka zasad, którymi kieruję przy internetowych zakupach i coraz rzadziej trafiają mi się zakupowe niewypały. Mam jeszcze plan, by dowiedzieć się więcej o tych wszystkich opcjach cashback przy zakupach online, bo przyznam Wam, że jestem w tym temacie zielona, a słyszałam, że to bardzo fajna opcja.

A Wy lubicie zakupy online? Czy wolicie buszowanie po stacjonarnych sklepach? Koniecznie dajcie znać czy jesteście w moim teamie #zakupyonline czy wręcz przeciwnie?