MIESIĄC W OBIEKTYWIE

MAJ W OBIEKTYWIE

W maju w tym roku pobiłam chyba niechlubny rekord pod względem ilości zrobionych zdjęć 😉 Jeszcze chyba nigdy nie zrobiłam ich tak MAŁO! Do tego stopnia, że miałam problem by zebrać te kilkanaście do stworzenia tego wpisu. Dawno mi się nie zdarzyło, bo normalnie nie rozstaję się z aparatem czy telefonem. Tegoroczny maj upłynął mi głównie na pracy oraz oczekiwaniu i szczerze mówiąc przez większość czasu nie byłam też w nastroju na robienie zdjęć. Cóż, bywa i tak! Udało mi się jednak wybrać kilka kadrów do przeglądu miesiąca, a w czerwcu obiecuję, że nadrobię zdjęciowe braki z nawiązką 🙂 Jeśli macie ochotę zobaczyć mój maj w obiektywie to zapraszam na wpis!

*

Witaj maju! Nie wiem, co to za kwiat, ale rośnie ich bardzo dużo na osiedlu, gdzie mieszkam 🙂

Zachód słońca, to chyba najczęściej fotografowany przeze mnie “widoczek” 😉

Prawdziwy facet różu się nie boi 😉

Centrum Tampy.

Sałatowe tacos – pyyycha 🙂

Uff, jak gorąco 😀

Port w St.Pete…

i fragment Downtown 🙂

Ta moja słabość do kuchni włoskiej mnie kiedyś zgubi! 😉

Prezent od siebie dla siebie 🙂

Torebka torebką, ale oto co mnie najbardziej ucieszyło podczas tamtych zakupów 😀

Przepyszne wege sushi z pieczonym batatem – pycha <3

Czy to bez czy nie bez?

Maltańczyk się gości po restauracjach 😉

Spacerek!

Tam zawsze wpadam, gdy przyjdzie mi ochota na fast-fooda 🙂 Vege burger i fryty z batata!

Pozycja “kołami do góry” ;p

Przyznam, że sama się nad tym nieraz zastanawiałam! Ale teraz już wszystko jasne 😉

Próba generalna przed europejskimi wojażami 😉

Już za parę dni, za dni parę…. <3

A jak tam minął Wasz maj, moi mili? 🙂