W OBCYM JĘZYKU

JAK SKUTECZNIE UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH? SPOSOBY, KTÓRE POLECAM

 “Jakie metody nauki angielskiego polecasz?“, “Jak mam skutecznie nauczyć się języka przed wyjazdem do USA?“, “Jak szybko opanować podstawy językowe – masz jakieś metody?“. Dostaję całe mnóstwo takich i podobnych pytań w mailach oraz wiadomościach od Was. Dlatego dziś przychodzę do Was z przydatnym wpisem, o tym jak skutecznie uczyć się języków obcych. Opowiem Wam o metodach, które według mnie są warte polecenia, w tym o jednej nowości, którą testowałam przez ostatnie tygodnie. Może kogoś ten wpis zmobilizuje do popracowania nad swoim poziomem angielskiego? 🙂

*

Nauka języka obcego jest procesem i nie istnieje magiczna metoda, która pozwoli “szybko i bez wysiłku” opanować go w dorosłym wieku. Dlatego te wszystkie nowinki, jak nauka podczas snu i inne cuda wkładam zawsze między bajki. Gdyby tak było, że można wtulić się w podusię i zasnąć słuchając lekcji, a rano obudzić się mówiąc płynnie po angielsku, to mielibyśmy na świecie samych poliglotów;) Ja nauczyłabym się co najmniej pięciu języków i w tej chwili sms-owałabym z przyszłą bratową po mandaryńsku! Niestety, nauka języka obcego wymaga czasu, pracy i systematyczności oraz dobrania odpowiednich dla siebie metod nauki.

Żadna metoda nauki języka nie jest zła, o ile przynosi pozytywne efekty. Jeśli u kogoś tzw. “kucie na blachę” działa, to nie będę nikogo zniechęcać do stosowania takiego sposobu, mimo że sama nie uważam tego za najlepszy pomysł. Swoją drogą, przypomniała mi się anegdotka właśnie na temat uczenia się na pamięć 😉 Swojego czasu, jeszcze na studiach, miałam lektorat z hiszpańskiego. Nasza wykładowczyni poleciła nam nauczenie się na pamięć 150 zdań. Takich totalnie randomowych, wyrwanych z kontekstu. Nauczyłam się ich szybko i jeszcze szybciej o nich zapomniałam 😉 Z wyjątkiem jednego: Te pido este favor porque mi marido no esta en casa (hiszp. Proszę Cię o tę przysługę, ponieważ mojego męża nie ma w domu). To jedno, jedyne zdanie pamiętam do tej pory i cholera, od prawie 9 lat czekam na stosowną sytuację, by je wykorzystać… ;)))

No ale wracając do tematu, bo znów pozwoliłam sobie na dygresję 😉 Każdy z nas ma inne preferencje dotyczące nauki języka obcego. Dlatego dla każdego inna metoda może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ja uważam, że najskuteczniej działa połączenie kilku metod i jak największa ekspozycja na język, jaka jest w danej chwili możliwa. A poniżej cztery metody, które moim zdaniem są warte polecenia! 

WYJAZD ZA GRANICĘ

Nie ma lepszego sposobu na naukę języka obcego, niż wyjazd za granicę. Owszem, jest to skok na głęboką wodę, ale uważam, że wyjazd do kraju, w którym ludzie posługują się innym językiem niż nasz ojczysty i konieczność poradzenia sobie w każdej sytuacji uczy człowieka więcej niż lata nauki w szkole. Niezależnie, czy ktoś wyjeżdża ze znajomością kilku podstawowych zwrotów, czy nieźle zna język – już po krótkim czasie zauważy progres. No chyba że ktoś będzie pracować u Polaka, mieszkać z Polakami i spędzać czas wolny wyłącznie w polskim gronie – wtedy może okazać się, że i pięć lat nie wystarczy na opanowanie podstaw 😉

Jednak zwykle jest tak, że taka nieco przymusowa ekspozycja na język obcy przynosi naprawdę zdumiewająco dobre rezultaty. Bariera mówienia zostaje przełamana szybko, bo od umiejętności komunikacyjnych zależy nasze “być albo nie być”. Obracając się w gronie obcokrajowców chłoniemy język jak gąbka, a zasób słownictwa i płynność mówienia wciąż się poprawia.

CZYTANIE KSIĄŻEK & OGLĄDANIE FILMÓW W OBCYM JĘZYKU

Kolejny sposób na naukę języka to połączenie przyjemnego z pożytecznym, czyli szkolenie języka podczas oglądania filmów lub czytania książek. Sama zaczęłam stosować te metody stosunkowo późno, bo dopiero po przylocie do USA (moja historię przeczytasz tutaj), ale teraz całym sercem polecam, by zacząć jak najwcześniej! Jeśli jesteś molem książkowym i uwielbiasz czytać, to spróbuj sięgnąć po książki w języku angielskim. Na początek, dla ułatwienia mogą być to książki dla dzieci lub dla nastolatków, ponieważ są pisane dużo łatwiejszym językiem. Fajnym ułatwieniem jest także sięgnięcie po obcojęzyczne książki, które przeczytałeś/aś już wcześniej w języku polskim. Oczywiście zamiast tradycyjnych książek mogą być też ciekawe magazyny tematyczne czy komiksy – cokolwiek, czego czytanie sprawia Ci przyjemność 🙂

Jeśli w wolnym czasie wolisz relaksować się przed telewizorem, to odpuść sobie oglądanie filmów i seriali z lektorem. Napisy są dużo lepszym pomysłem! Ja odwykłam już od tej “szeptanki” w polskiej TV i bardzo drażni mnie bezpłciowy głos lektora nałożony na anglojęzyczny film. Gdy oglądasz film z napisami słyszysz doskonale, co aktorzy mówią po angielsku i automatycznie oswajasz się z nowymi zwrotami. Początkującym polecam oczywiście oglądanie z polskimi napisami, a bardziej zaawansowanym – z napisami angielskimi (swoją drogą, ja dopiero po dwóch latach posiadania Netflixa dokonałam przełomowego odkrycia, że można włączyć tam polskie napisy:P). Z czasem zaczniesz bardziej słuchać tego co mówią w filmie, na napisy zerkając tylko sporadycznie, aż w końcu poczujesz, że nawet bez napisów rozumiesz znakomitą większość dialogów 🙂

JAK SKUTECZNIE UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH?

NAUKA Z APLIKACJĄ W TELEFONIE

Jeśli chodzi o kolejną metodę to miałam możliwość testowania jej przez ostatnie tygodnie i muszę przyznać, że taka forma nauki bardzo przypadła mi do gustu. Nawet trochę, żałuję że jak miałam te 14 czy 15 lat to pykałam w węża na Nokii 3310, nie mając pojęcia, że komórka może służyć do czegoś więcej niż dzwonienia oraz wysyłania sms-ów (no i pykania w węża oczywiście^^). Technologia idzie niesamowicie do przodu!

Babbel to najbardziej znana aplikacja mobilna do nauki języków obcych. Po polsku możemy na razie uczyć się języka angielskiego i niemieckiego, a w innych wersjach językowych – aż 14 różnych języków. Kursy Babbel skierowane są dla każdego – od początkujących do zaawansowanych. Są również kursy przygotowujące do pracy w konkretnym zawodzie, czyli np. angielski dla personelu medycznego, obsługi hotelowej, gastronomii czy biznesu. Nauka angielskiego odbywa się na czterech płaszczyznach – opanowuje się umiejętność pisania, czytania, rozumienia tekstu oraz poprawnej wymowy. Kursy tworzy grono ekspertów, którzy dbają o to, by nauka języka była jak najbardziej efektywna.

Babbel oferuje kursy dostępne zarówno w wersji na komputer, jak i mobilnej aplikacji na telefon lub tablet. Oba kanały są zintegrowane, a informacje o postępach zapisane są w chmurze. Dla mnie największym plusem jest to, że można do nich zajrzeć w każdej wolnej chwili, a także w dowolnym miejscu – w autobusie do pracy, w poczekalni u lekarza czy podczas czekania w samochodzie aż dziecko skończy zajęcia. Każdy kurs można pobrać i korzystać z aplikacji również w trybie offline.  Lekcje trwają zaś około 15 minut, więc brak czasu nie może być już wymówką. Zamiast marnować go na scrollowanie facebooka, czytanie plotkarskich portali czy granie w mobilne gierki, można go wykorzystać dużo lepiej 🙂


Jeśli zainteresowała Cię aplikacja Babbel i chcesz spróbować, jak wszystko to działa, zachęcam do wykupienia dostępu tutaj. Jest to link afiliacyjny, ponieważ w ramach współpracy z firmą Babbel przetestowałam produkt i z pełnym przekonaniem Wam go polecam!

JAK SKUTECZNIE UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH?


JAK SKUTECZNIE UCZYĆ SIĘ JĘZYKÓW OBCYCH?

DOBRY KURS JĘZYKOWY OPARTY NA METODZIE KOMUNIKACYJNEJ

Ostatnia metoda jest nieco bardziej tradycyjna, bo zakłada naukę języka pod okiem nauczyciela. Mówię tu oczywiście o kursie językowym, który sprawdzi się w przypadku osób ceniących naukę w określonym czasie i przestrzeni. Szkół językowych jest w tej chwili mnóstwo i niemal każda z nich obiecuje świetne rezultaty w krótkim czasie. Niestety, znam sporo osób, które długo chodziły na takie kursy, ale po ich zakończeniu nadal miały barierę przed mówieniem po angielsku. Wybór odpowiedniego kursu nie jest prosty i warto dobrze zastanowić się przez podjęciem decyzji, by nie zmarnować czasu i pieniędzy.

Ja najbardziej przekonana jestem do kursów, które bazują na metodzie komunikacyjnej, czyli kładącej nacisk na praktykę. Nawet perfekcyjna znajomość regułek gramatycznych nie zastąpi tego co najważniejsze, czyli realnego komunikowania się w danym języku. Super pomysłem jest nauka pod okiem native speakera, który nie mówi po polsku albo kurs językowy zagranicą, w międzynarodowej grupie. Jeśli lektorem jest zaś Polak, to warto umówić się na używanie wyłącznie języka obcego podczas lekcji.

*

Jak skutecznie uczyć się języków obcych? To pytanie zadaje sobie wiele osób, zwłaszcza dzisiaj, gdy znajomość drugiego języka jest wręcz nieodzowna. Kluczem do sukcesu jest znalezienie najlepszej metody nauki dla siebie. A jeszcze lepiej – połączenie kilku sposobów nauki ze sobą, dla lepszego oswojenia się z językiem. Ciekawe, czy cztery metody, które Wam dziś poleciłam są Wam znane? W jaki sposób Wy nauczycieliście się języka obcego? Koniecznie podzielcie się swoimi metodami w komentarzach!


Wpis powstał we współpracy z firmą Babbel.