JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU?
PIESKIE ŻYCIE

JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU SAMOLOTEM?

Nie ukrywam, że bardzo mnie cieszy, gdy dostaję od Was pytania dotyczące podróży samolotem z psem 🙂 W końcu mój Leo jest małym weteranem, jeśli chodzi o latanie! Wcześniej dodałam już dwa posty w tym temacie, opisując wszystkie formalności i wymagania dotyczące psiej podróży. Tutaj opisałam naszą pierwszą wspólną podróż i lot krajowy po USA, a tutaj – pierwszy lot za ocean, wyjazd zagranicę i wymagania Unii Europejskiej. Leo za chwilę poleci przez ocean po raz czwarty, a ja przygotowałam dla Was wpis o tym, jak przygotować psa do lotu samolotem. Gotowi na mały poradnik? Zapraszam! 🙂

JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU?


Od razu chciałabym zaznaczyć, że piszę o przelocie małego psiaka na pokładzie samolotu. Transportowania psów w luku bagażowym nie popieram i podejrzewam, że zdecydowałabym się na taką opcję tylko w ostateczności. Przyjmuje się, że możliwość podróży na podkładzie samolotu dostępna jest dla zwierzaków do około 8kg, jednak najczęściej to nie waga stanowi kryterium, a rozmiar czworonoga. Piesek musi swobodnie zmieścić się w transporterze, którego maksymalne wymiary mogą nieco różnić się w różnych liniach lotniczych.


“CZYM SKORUPKA ZA MŁODU NASIĄKNIE…”

Moja pierwsza wskazówka jest taka, by podróżowanie z psem zacząć jak najwcześniej. Jeśli planujecie podróże samolotowe ze swoim czworonożnym pupilem, to im wcześniej odbędziecie pierwszy lot, tym lepiej. Dla młodego psiaka wszystko jest w pewnym  sensie nowe i nieznane, a nowe doświadczenia przyjmuje z typową szczenięcą ciekawością i rzadziej reaguje na nie stresem niż starszy pies. Dla dorosłego psa, który ileś lat życia spędził bez tego typu “atrakcji” – podróż samolotem, a nawet same procedury na lotnisku, mogą być niestety sporym stresem.

My od razu wiedzieliśmy, że Leo będzie małym podróżnikiem 😉 Pomijając już loty krajowe (zabieramy psiaka wszędzie, gdy tylko mamy taką możliwość), w grę wchodziły jeszcze coroczne loty za ocean. Dlatego oswajanie z samolotem zaczęliśmy, zanim Leo skończył jeszcze 4 miesiące. Na początek rozważnie wybraliśmy się do Atlanty. Jeśli miałby wystąpić bunt i histeria na pokładzie, wiedzieliśmy że będzie ona trwała maksymalnie 50 minut ;))) Na szczęście, Leo na podróż zareagował lepiej, niż moglibyśmy sobie wymarzyć (pisałam o tym tutaj).

JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU SAMOLOTEM?

W tej chwili wyjazd lotnisko i lot samolotem jest dla Leo czymś zupełnie naturalnym. Na lotnisku zachwyca go ogromna ilość nowych zapachów i ludzie, którzy zwracają na niego uwagę i chcą go pogłaskać. Ten pies uwielbia być w centrum uwagi, więc jego ekscytacja jest wtedy ogromna. Gdy przekraczamy próg samolotu Leo wchodzi natomiast w “stan hibernacji” i natychmiast się uspokaja. Nie jest w ogóle zestresowany, ale też nie ma ochoty np. na łażenie po samolocie i łobuzowanie. Woli być bezpieczny tuż obok mnie, a odgłos silnika jest dla niego najlepszym usypiaczem – czasem zasypia podczas kołowania.. 😉

AK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU?

UPEWNIJ SIĘ CO DO DOBREGO STANU ZDROWIA SWOJEGO PSIAKA

Bardzo ważne jest, by przed lotem psiak odwiedził weterynarza. Nie tylko ze względu na wypełnienie papierów koniecznych do podróży, lecz także po to, by upewnić się, że jego stan zdrowia pozwala na bezpieczną podróż. Wasz pupil nie może mieć żadnych medycznych przeciwskazań do lotu. Takim przeciwskazaniem mogą być na przykład choroby serca, trudności z oddychaniem czy padaczka. Podobno psy z krótką kufą gorzej znoszą lot, dlatego niektóre linie lotnicze nie zgadzają się na ich przelot.

W RAZIE POTRZEBY – PODAJ COŚ NA USPOKOJENIE

Kwestia podawania psu leków przed podróżą jest dość sporna – są zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy takiego rozwiązania. Ja zaliczam się akurat do przeciwników szpikowania lekami bez powodu, zarówno siebie samej jak i mojego psa. Dlatego Leo nigdy nie miał podanej “tabletki na uspokojenie” przed lotem. Druga sprawa jest taka, że bardzo często zalecanym w Stanach uspokajaczem dla psów jest dziecięcy Benadryl, czyli lek na alergię, po którym Leo pije i sika jak opętany.. 😉

Zamiast klasycznych tabletek można jednak zastosować coś łagodniejszego, co także uspokoi naszego pupila w podróży. Są to smaczki antystresowe, obroże feromonowe czy krople zapachowe Bacha. Dobrym rozwiązaniem problemu stresu u wielu zwierzaków jest zabranie ze sobą kocyka czy koszulki o dobrze mu znanym, “domowym” zapachu. Ja podróżując z psiakiem mam w torebce antystresowe smaczki, ale jeśli w ogóle mu je podaję – to zawsze połowę zalecanej porcji 😉 Mój Leo nie potrzebuje uspokojenia podczas lotu, ale jeśli Twój pies jest bardziej nerwowy, to przedyskutuj z weterynarzem najlepsze rozwiązanie, które pomoże mu się zrelaksować.

AK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU?

KWESTIA JEDZENIA I… WYPRÓŻNIANIA

Potrzeby fizjologiczne psa w podróży to temat, który interesuje najwięcej osób 😉 W sumie nic dziwnego^^ Zacznijmy od tego, że pies nie powinien jeść przez jakieś cztery godziny przed podróżą. Jedzenie “tuż przed” może poskutkować koniecznością załatwienia się w czasie lotu, co zawsze jest trochę kłopotliwe. Przed samym wyjazdem na lotnisko dobrze jest zabrać psa na długi spacer, podczas którego załatwi swoje potrzeby fizjologiczne. Ja robię to również dlatego, że chcę by Leo się wybiegał i zmęczył (choć czasem nie obywa się to bez dodatkowych przygód – więcej tutaj) i dzięki temu lepiej spał w samolocie 🙂

Podczas podróży lepiej jest nie podawać psu porcji jedzenia, można poczęstować go ewentualnie jakimś małym smaczkiem. Zjedzenie smakołyku zmusi go do przełknięcia śliny, a to, jak wiadomo, pomaga na zatkane uszy. Nie należy zapominać jednak o wodzie! Warto kupić wodę w małej butelce i od czasu do czasu zaproponować psu parę łyków. Mój Leo podczas lotu (jak zresztą również podczas podróży autem) nie ma specjalnie apetytu ani pragnienia i ochota na posiłek oraz picie wraca mu dopiero po wylądowaniu.

Dorosły pies jest najczęściej w stanie wytrzymać nawet dłuższy lot bez załatwiania się. Należy jednak przygotować się również na to, że potrzeba fizjologiczna będzie silniejsza. Ja mam ze sobą zawsze podkład dla szczeniąt, taki do nauki czystości. Niektórzy zalecają wyścielenie transportera nieprzemakalną matą, w razie niespodzianek. Pamiętaj, że mocno zestresowany pies może przestać kontrolować załatwianie potrzeb fizjologiczych! Ja podczas długiego lotu zabieram ze sobą psa do toalety i rozkładam podkład na podłodze, by w razie potrzeby mógł się wysikać. Leo jednak jeszcze nigdy nie skorzystał z takiej opcji – to nie jest “outside” i on tam załatwiać się nie chce 😉

ZADBAJ O ROZRYWKĘ

Z psem jest czasem jak z dzieckiem i podczas lotu może mu się zwyczajnie nudzić 😉 Warto więc zapewnić mu jakąś rozrywkę, która zajmie go w razie nudy. Może być to ulubiona zabawka do gryzienia albo taka do napełnienia smakołykami (polecam Kong!).  Wszystko co zajmie uwagę Twojego pupila, byle nic piszczącego – chyba, że chcesz “umilić” lot także swoim współpasażerom 😉

JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU?

SPOKOJNIE, TYLKO SPOKOJNIE!

I na koniec ostatnia, ale bardzo ważna sprawa. Podróżując z psem trzeba postarać się zachować jak największy spokój. Zdaję sobie sprawę, że dla wielu osób lot sam w sobie jest stresujący. Tłumy na lotnisku, kolejki do odprawy, kontrole bezpieczeństwa i wyścig z czasem by zdążyć na kolejny samolot – trudno w takiej sytuacji o relaks. Jednak psi pupil widząc nasz stres – sam zaczyna się denerwować. On nie rozumie tej całej sytuacji – widzi tylko, że jego ukochany opiekun jest zdenerwowany i automatycznie robi się nerwowy.

Warto więc w miarę możliwości ograniczyć wszystkie dodatkowo stresujące czynniki. Mówię tu chociażby o wybraniu się na lotnisko pół godziny wcześniej czy wybraniu lotu z dłuższym czasem na przesiadkę. Wszystko po to, by samemu stresować się lotem jak najmniej, a tym samym uspokoić psiaka. Jeśli psiak mimo wszystko jest poddenerwowany, warto spokojnie mówić do niego – choć nie zrozumie wszystkiego, to głos ukochanego opiekuna na pewno pomoże mu się uspokoić 🙂

JAK PRZYGOTOWAĆ PSA DO LOTU

*

To tyle na dziś! Mam nadzieję, że te kilka wskazówek na temat tego, jak przygotować psa do lotu samolotem pomoże komuś, kto planuje swoją podróż z pupilem. Lot samolotem, na pokładzie nie musi być dla czworonoga stresujący, jeśli odpowiednio się do niego przygotujecie 🙂 No i pamiętajcie, że Wasz psiak na pewno doceni potraktowania go jak pełnoprawnego członka rodziny i zabranie ze sobą na wakacje! W końcu pies jest najszczęśliwszy właśnie ze “swoimi ludźmi” 🙂

Kto z Was podróżuje z psiakiem? Wybieracie samolot czy np. samochód? Koniecznie podzielcie się Waszymi spostrzeżeniami na ten temat 🙂