PIESKIE ŻYCIE

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA NA TEMAT LEO

Bardzo często dostaję od Was pytania na temat naszego psiaka! Bardzo mnie to cieszy, bo sami wiecie, jak ważną rolę Leo gra w naszym życiu^^ Dzisiaj postanowiłam wybrać kilka z najczęściej powtarzających się pytań i odpowiedzieć na nie na blogu! Jeśli interesują Was najczęściej zadawane pytania na temat Leo i rzecz jasna moje odpowiedzi – zapraszam do czytania 🙂

Dlaczego zdecydowaliście się akurat na maltańczyka?

Naszym pierwszym, podstawowym kryterium był rozmiar psa. Chcieliśmy małego pupila, bo od początku wiedzieliśmy, że będzie z nami sporo podróżował samolotem. Duże psy lecą w cargo pod pokładem samolotu, na co my byśmy się nie zdecydowali. Drugą sprawą przemawiająca za małym psiakiem, to fakt, że obecnie mieszkamy w bloku, a nie w domu z ogrodem. Zastanawialiśmy się wcześniej nad kilkoma innymi małymi rasami, a akurat Maltańczyka podpowiedzieli nam moi rodzice. Poczytaliśmy sporo na temat tej rasy i oboje stwierdziliśmy, że to dobry wybór dla nas 🙂

PYTANIA NA TEMAT LEO

Jaką karmę dla psiaka polecasz?

Babka z hodowli poleciła nam dla maltańczyka karmę Blue Buffalo i to właśnie jedzenie tej firmy Leo jadał chyba najczęściej. Później współpracowaliśmy z psim sklepem Petco i w ramach współpracy testowaliśmy jeszcze m.in. Purina Beyond, Taste of the Wild i Whole Hearted – i wszystkie te karmy Leo zasmakowały. Mowa oczywiście tylko o suchej karmie, bo Leo gardzi jakimkolwiek mokrym żarciem z puszki. No a najbardziej oczywiście smakuje mu ludzkie jedzenie… 😉

Jak to robisz, że Leo ma taką śnieżnobiałą sierść?

Leo nie ma tak śnieżnobiałej sierści jak mogą sugerować niektóre zdjęcia 😉 Owszem jego tułów jest jaśniutki, ale już jego łapki najczęściej są nieco… przykurzone. Leo nie należy do “wystawowych” psów, dumnie kroczących po wybiegu i uważających by nie ubrudzić swojego futerka^^ Kocha się brudzić, kopać doły w ziemi, tarzać w piasku i tak dalej, a my mu tego nie bronimy, bo jak wiadomo brudny pies, to szczęśliwy pies! 😀 Właśnie przez to, kąpiemy go dość często, bo raz w tygodniu, używając szamponu przeznaczonego dla psów o białej sierści. To tak skrótowo, bo planuję napisać osobny post na temat pielęgnacji maltańczyka 🙂

PYTANIA NA TEMAT LEO

W jaki sposób oswajałaś psa z samochodem? Mój piesek strasznie boi się jazdy autem.. 🙁

Przyznam szczerze, że wcale nie oswajałam. Dwa tygodnie po tym, jak Leo dołączył do naszej rodzinki, z powodu zagrożenia huraganem postanowiliśmy ewakuować się z Florydy (więcej tutaj). Ze względu na ogromny ruch, droga do Atlanty zajęła nam ponad 12 godzin! Maleńki szczeniak na początku nie był zachwycony tyloma godzinami spędzonymi w aucie ale innego wyjścia po prostu nie było. Po kilkunastu próbach uwolnienia się z moich kolan (nie mieliśmy jeszcze fotelika dla niego) po prostu zasnął i spał przez większość trasy. I tak jest w zasadzie do tej pory. Gdy wsiadamy do samochodu i jedziemy gdzieś dłużej niż 15 min, po prostu kładzie się w swoim legowisku i śpi.

Dobrze jest uczyć psa jazdy samochodem już od szczeniaka. Im wcześniej zacznie się czworonoga przyzwyczajać, tym jazda autem będzie dla niego normalniejszą czynnością. Lepiej jest zacząć od króciutkiej jazdy, a nie od kilkugodzinnej podróży, a po każdej udanej próbie nagrodzić go pochwałą i smaczkiem. Podróż samochodem powinna kojarzyć się psu z czymś przyjemnym. Psiak musi czuć się w aucie bezpiecznie, dlatego Twoja cierpliwość i łagodny ton głosu są bardzo ważne. Każdy krzyk i zdenerwowanie tylko dodatkowo go zestresuje. No i oczywiście należy pamiętać o bezpieczeństwie pupila w czasie jazdy. Szelki, fotelik dla czworonoga czy transporter to podstawa.

PYTANIA NA TEMAT LEO

Z kim zostawiacie Leo, gdy wyjeżdżacie?

Zazwyczaj Leo jeździ/lata z nami. Na szczęście w podróży jest zwykle grzeczniejszy niż na codzień 😉 Dotychczas tylko dwa razy mieliśmy sytuację, że wybraliśmy się gdzieś bez Leo. Był to rejs statkiem na Cozumel w Meksyku (więcej tutaj) i wycieczka do Toronto (tutaj). Leo został wtedy w hotelu dla psów, w którym też od czasu do czasu zostaje na pół dnia czy cały dzień. W ciągu dnia psy (podzielone na grupy, według rozmiaru) bawią się razem na dworze lub wewnątrz, a wieczorem i w nocy są w swoich pokoikach, z których są wyprowadzane na spacery. Plus jest taki, że możemy tam podejrzeć co w danym momencie robi nasz psiak dzięki kamerom. Na tę chwilę bardziej ufamy takiemu rozwiązaniu, niż powierzeniu go osobie prywatnej, która opiekuje się psami w momencie wyjazdu ich właścicieli.

PYTANIA NA TEMAT LEO

Jaka cecha Twojego psa przeszkadza Ci najbardziej?

Oj, znalazłoby się nawet kilka.. 😉 Ale chyba najbardziej irytuje mnie, że Leo ma tendencje do żarcia wszystkiego co się nawinie pod jego małe ząbki – w tym MNÓSTWA rzeczy, których jeść nie powinien. Próbowaliśmy i nadal próbujemy go tego oduczyć – ale jak narazie odnosimy fiasko. Pokusa zeżarcia czegoś zakazanego zdecydowanie wygrywa.. 🙁 Pilnujemy go więc na każdym kroku na spacerach i z jego pyszczka wyciągaliśmy już prawie wszystko. Ale oczywiście gdy tylko zobaczymy, że coś je i próbujemy mu to zarekwirować – zaczyna przeżuwać jeszcze szybciej albo nawet połyka w całości.. Przez tą właśnie przypadłość Leo zaliczył swoją pierwszą poważną operację przed skończeniem pierwszego roku życia (więcej tutaj).

I na koniec moje “ulubione” pytanie 😀 ale przysięgam Wam, że dostałam je kilka razy!

Jak namówiłaś Briana na maltańczyka? Chciałabym małego pieska, ale mój chłopak się nie zgadza, bo uważa że będzie wyglądał niemęsko np. z yorkiem na spacerze.

Nie chcę by to co powiem zabrzmiało niemiło, ale jeśli Twój chłopak potrzebuje pitbula by zaznaczyć swoją męskość, to chyba coś nie tak z jego samooceną… 😉 Brian absolutnie nie miał problemu ze zdecydowaniem się na maltańczyka, co więcej – sam przez kilkanaście lat miał yorka! Prawdziwy facet nie musi iść na spacer z groźnie wyglądającym dużym psem by podbudować swoje ego 🙂 Mały piesek nie odejmuje mojemu mężowi męskości – wręcz przeciwnie ^^

PYTANIA NA TEMAT LEO

*

To tyle pytań i odpowiedzi na dziś. Na kolejne odpowiem innym razem, żeby znów nie produkować tutaj esejów na temat Leo 😉 Mam nadzieję, że pomysł takiego posta z najczęściej zadawanymi pytaniami Was się spodobał.

A Wy macie swoje czworonogi? 🙂