MODA

POLE SŁONECZNIKÓW I GROCHY W STYLU RETRO

Mam dla Was kolejną porcję zdjęć, tym razem jeszcze z mojego pobytu w Polsce. Pamiętacie, jak wspominałam, że udało mi się zrealizować moje małe marzenie o sesji w słonecznikach? <3 Dziś mam zamiar podzielić się tutaj jej efektami! Piękne pole słoneczników w Wielkopolsce oraz sukienka w grochy – to się nie mogło nie udać! Zapraszam Was serdecznie na wpis 🙂

*

Ostatnio ktoś napisał do mnie wiadomość, że zazdrości mi widoków na Florydzie, bo stanowią one piękne tło do zdjęć. Nie zaprzeczę, bo sama bardzo lubię florydzkie krajobrazy, ale uważam że w Polsce można znaleźć równie wiele interesujących miejscówek! W każdym kraju, mieście czy wsi można znaleźć coś wyjątkowego, czasem trzeba tylko szerzej otworzyć oczy i dobrze przyjrzeć się pozornie znanym miejscom.

Od kiedy mieszkam w Stanach, jeszcze bardziej zachwycam się polskimi krajobrazami. Gdy lecę do rodzinnego domu, chłonę i doceniam te widoki sto razy bardziej niż kiedyś.. Dlatego, gdy zobaczyłam to cudowne pole słoneczników w mojej rodzinnej Wielkopolsce, aż zaniemówiłam z wrażenia. Widok jak z bajki! Pole pełne przepięknych kwiatów ciągnęło się aż po horyzont. I choć pogoda tego dnia płatała niezłe figle, to na czas sesji deszcz ustał a spowite ciężkimi chmurami niebo odrobinę pojaśniało. Jak tu nie wierzyć w swojej szczęście? 🙂

 *

Gdy tylko usłyszałam o tym pięknym polu słoneczników, od razu do głowy wpadł mi pomysł na strój, który ubiorę do słonecznikowych zdjęć. Pomyślałam sobie, że słoneczna żółć kwiatowego pola fajnie skomponuje się z jasną sukienką w grochy. Taką ponadczasową, nawiązującej stylem do lat 70 tych, lekko w klimacie retro. Zainspirowały mnie trochę groszki pojawiające się tu i ówdzie na sklepowych wystawach, ale ostatecznie moją sukienkę znalazłam na dnie własnej szafy w rodzinnym domu 🙂  Moda wraca! Do tego prosta czarna torebka, apaszka do zaznaczenia w talii… i całkowity brak innych dodatków. No i buty, których nie widać na zdjęciach, ale (musicie mi wierzyć na słowo!) dla których brodzenie w polu było ostatnim wyjściem w życiu 😉

Autorem zdjęć, tak jak w przypadku lawendowej sesji (tutaj) jest Paulina. Mam nadzieję, że słonecznikowy klimat Wam się spodoba 🙂 

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

POLE SŁONECZNIKÓW

sukienka: Dorothy Perkins

torebka: Michael Kors

apaszka: no name