PODRÓŻE PO AMERYCE

MOJA PODRÓŻNICZA BUCKET LIST – CO JESZCZE CHCIAŁABYM ZOBACZYĆ W USA^^

Czas na kolejny post podróżniczy! Tym razem nie zdam Wam jednak relacji z mojej kolejnej wyprawy, a po prostu podzielę się z Wami moimi podróżniczymi marzeniami 🙂 Te dzisiejsze dotyczyć będą wyłącznie USA, bo choć wydawało się, że sporo już w tym kraju zwiedziłam – mnóstwo pięknych miejsc do zobaczenia jest jeszcze przede mną! Na mojej liście ujęłam miejsca na których zobaczeniu zależy mi najbardziej, ale oczywiście mogłabym wymieniać dalej, prawie w nieskończoność 😛 Tak prezentuje się moja amerykańska podróżnicza bucket list w chwili obecnej. Jeśli jesteście jej ciekawi – zapraszam do czytania!

*

Wybaczcie mi amerykanizm, ale trudno jest znaleźć polski odpowiednik wyrażenia bucket list w języku polskim. Jest to lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią, ale dosłowne tłumaczenie mi się zupełnie nie podoba. Nasuwa mi skojarzenie, że moje dni są policzone, a ja się jeszcze nie wybieram na tamten świat… 😉 Swoją drogą to amerykańskie wyrażenie weszło do “obiegu” dopiero w 2007 po premierze filmu o takim właśnie tytule. Scenarzysta filmu, Justin Zackman, stworzył sobie “List of Things to Do Before I Kick the Bucket” (pol.: “Lista rzeczy do zrobienia zanim kopnę w kalendarz”), a w skrócie nazwał ją właśnie Bucket List (ponieważ Amerykanie kopią w wiaderko, a nie kalendarz:P).

W Stanach jestem od 4,5 roku (z półroczną przerwą) i przez ten czas udało mi się naprawdę sporo zwiedzić i zobaczyć! Brian mówi, że przez podróżowałam już więcej, niż przeciętny Amerykanin w ciągu całego swojego życia^^. Najwięcej podróży przypadło na początek mojego pobytu gdy pracowałam jako au pair (więcej tutaj), ale i teraz pakuję walizkę kiedy tylko mam taką możliwość! Ostatnio chociażby spełniłam jedno z większych marzeń odwiedzając Wodospad Niagara (więcej tutaj). Jak więc to się dzieje, że lista zamiast być coraz krótsza… systematycznie się wydłuża!? 😀

Cóż, jak to swojego czasu napisał Kapuściński: “Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej“. I ja się z tym całkowicie zgadzam! Każda podróż i poznawanie nowych miejsc wyzwala we mnie niesamowitą dawkę endorfin, a także – uczy czegoś nowego i rozszerza horyzonty. Najszczęśliwsza jestem będąc w drodze, albo… planując kolejną podróż^^ Choć wypiłam już drinka na Bourbon Street w Nowym Orleanie, zagrałam w ruletkę w Las Vegas, przejechałam się mostem Golden Gate w San Francisco, wybawiłam za wszystkie czasy w Disney World w Orlando, zrobiłam selfie z odbiciem w “fasolce” w Chicago i zrobiłam jeszcze mnóstwo innych super rzeczy, to mój apetyt rośnie w miarę jedzenia! A gdzie teraz chciałabym się wybrać najbardziej?

BUCKET LIST

GRAND CANYON

Chyba nikogo nie zdziwi, że pierwsze miejsce na liście przypadło Wielkiemu Kanionowi? 🙂 To jedno z najczęściej fotografowanych widoków na świecie ale fenomen tego miejsca nie wziął się znikąd. Na krawędziach kanionu w odsłoniętych warstwach geologicznych można prześledzić historię Ziemi z ostatnich 6 milionów lat! To absolutnie fascynujące zjawisko i marzę, by zobaczyć je kiedyś na własne oczy. Odwiedzenie Wielkiego Kanionu jest także marzeniem moich rodziców, więc bardzo chciałabym pojechać tam pewnego dnia razem z nimi <3

BUCKET LIST

KEY WEST

Kolejne miejsce jest znacznie bliższe i łatwiejsze do odwiedzenia, bo znajduje się na Florydzie. To ponoć najbardziej malownicze miejsce w całym słonecznym stanie! To także najbardziej wysunięty na południe punkt kontynentalnej części USA. Miasteczko Key West położone jest na wyspie 2km na 6km i atmosferą zupełnie przypomina Karaiby. Ponoć już sama podróż na Key West z Miami jest niezwykle urokliwa, a czas spędzony w miasteczku jest jeszcze lepszy 🙂 Mam nadzieję, że uda mi się tam wkrótce dotrzeć!

PARK YELLOWSTONE

Kto pamięta misia Yogi? 🙂 Mieszkał on właśnie w Parku Yellowstone! To najstarszy park narodowy na świecie, a położony jest na terenie stanów Wyoming, Montana i Idaho. Niesamowite widoki, gorące źródła, gejzery, wodospady, wulkany błotne to tylko niektóre z atrakcji, jakie oferuje Yellowstone. Chciałabym spędzić tam kilka dni i zobaczyć te wszystkie cuda natury na żywo!

HAWAJE

Kolejnym moim wielkim marzeniem podróżniczym jest dotarcie na Hawaje. Nie znam jeszcze nikogo, kto wróciłby z tych wysp i nie byłby nimi zachwycony! Archipelag Hawaje, rozpościerający się na długości niemal 2,5 tys. km jest pochodzenia wulkanicznego. Hawaje składają się aż ze 137 wysp, w tym 8 głównych. Mnie najbardziej marzą się te dzikie widoki, dziewicze miejsce niezagospodarowane przez człowieka a także poznanie odrobinę kultury rdzennych Hawajczyków, pełnej śpiewu, tańca i radości życia.

BUCKET LIST

ALASKA

Następny podpunkt może Was nieco zaskoczyć, ale marzy mi się… wyprawa na Alaskę 🙂 Choć jestem wybitnie ciepłolubna i uwielbiam klimat Florydy, to chciałabym raz spróbować czegoś zupełnie innego! A co może być bardziej przeciwnego do gorących plaż, jak nie surowy klimat Alaski? 🙂 Alaska to enklawa Stanów Zjednoczonych, w północno-zachodniej części Ameryki Północnej, graniczy z Kanadą i przez cieśninę Beringa – z Rosją. Tam najbardziej chciałabym zobaczyć lodowiec Glacier Bay w całej okazałości!

WIOSKA AMISZÓW W PENSYLWANII

Ciekawe ile osób rozbawię tym podróżniczym celem? 🙂 Pewnie sporo, ale odwiedziny w Pensylwanii to naprawdę moje marzenie!  Amisze są chrześcijańską grupą protestancką, żyjącą w odizolowanych wspólnotach. Nie akceptują oni nowoczesnej techniki, nie korzystają nawet z elektryczności, samochodów i telewizji, zajmują się rolnictwem i rzemiosłem. Żyją według zbioru zasad, który reguluje wszelkie aspekty życia codziennego. Od kiedy usłyszałam o Amiszach po raz pierwszy, zapragnęłam zobaczyć jak wygląda ich życie, z dala od wszelkich dobrodziejstw cywilizacji.

BUCKET LIST

ANTELOPE CANYON

Nie ma chyba bardziej instagramowego miejsca na mapie Stanów Zjednoczonych 😉 Kanion Antylopy, znajdujący się na terenie rezerwatu plemienia Nawaho w Arizonie to kanion szczelinowy, który powstał na skutek wymywania się piaskowca przez powodzie błyskawiczne. Za każdym razem gdy widzę zdjęcia z tego kanionu, to zastanawiam się, jak to możliwe, że te widoki są prawdziwe, a nie są tylko wytworem ludzkiej wyobraźni? Bardzo chciałabym odwiedzić to miejsce i zobaczyć te niesamowite obrazy na własne oczy!

BUCKET LIST

NOWY JORK

To zabawne, od Nowego Jorku zaczęłam swoją przygodę ze Stanami Zjednoczonymi, a teraz umieszczam go na mojej bucket list. Bo wiecie, generalnie tam byłam, ale w takim biegu, że czasem mam wrażenie, że nie byłam wcale.. 😉 Niby zobaczyłam Statuę, dotarłam na Times Square, przeszłam się po Central Parku, zobaczyłam oszałamiający widok z Top Of The Rock, nawet zjadłam nowojorskiego sernik i kupiłam koszulkę z napisem “I LOVE NYC”, ale to wszystko było zdecydowanie za mało i za szybko. Marzy mi się spędzenie kilku dni w tym mieście, porządne zwiedzanie, przejechanie się żółtą taksówką i czytanie New York Times przy kawie i śniadaniu gdzieś na Manhattanie <3

BUCKET LIST

SAN DIEGO, BOSTON, PHILADELPHIA, PHOENIX

Oprócz Nowego Jorku, jest jeszcze kilka dużych miast, które chciałabym odwiedzić – mimo jak widzieliście wcześniej na mojej bucket list wiele dużych miast nie ma.. 😉 Jednak te kilka które wymieniam w ostatnim punkcie odwiedziłabym bardzo chętnie – zwłaszcza, że nie miałam jeszcze wcześniej takiej okazji. W każdym z nich wystarczyłyby mi 2-3 dni zwiedzania, czyli to idealne cele na weekendowe wypady. Może powinnam znów zacząć szukać tanich biletów (tak jak wtedy)? ^^

*

To na chwilę obecną moje TOP 9 (a w zasadzie top 12:P) wymarzonych miejsc, które chciałabym odwiedzić w USA. Ciekawe kiedy uda mi się dotrzeć do tych zakątków? Na tę chwilę nie mam zaplanowanej żadnej wyprawy, jednak liczę że znów zdarzy się jakaś fajna okazja i uda mi się odwiedzić jedno z miejsc z bucket list. Albo jakiekolwiek inne, ale równie ciekawe miejsce ^^ Naprawdę kocham być w podróży!

Byliście kiedyś w USA? Jeśli tak, co co udało Wam się zwiedzić a co jest jeszcze nieskreślone z Waszej bucket list? 🙂 A jeśli nie byliście, to jakie amerykańskie destynacje są Waszymi wymarzonymi? Koniecznie opowiedzcie o tym komentarzach!

You Might Also Like

30 komentarzy

  • Reply
    Justyna
    23 sierpnia 2018 at 22:15

    Grand Canyon to miejsce , do ktorego wracalam juz kilkakrotnie i nigdy nie mialam go dosyc. Malo tego, po drodze warto wstapic do Hoover Dam. Szczegolnie, gdy jedzie sie z Vegas. Oprocz Yellowstone polecam rowniez Yosemite National Park.
    Wioske Amishow, co prawda nie tych z Pennsylvania a z Indiany odwiedzamy co roku. Mamy tam swoja zaprzyjazniona rodzine i jemy z nimi kolacje, odwiedzamy ich farmy i za kazdym razem jestesmy zumieni ich sposobem zycia.
    A Alaska… to rowniez moje male marzenie! Oby sie wkrotce spelnilo !

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:35

      Szczęściara <3 Hoover Dam też jest w planach, mam nadzieję, że gdy będę miała okazję wybrać się w tamte rejony to będzie to road trip podczas, którego będzie możliwość by zobaczyć te wszystkie miejsca.
      Yosemite Park też wiele osób mi polecało, więc też jest na liście, aczkolwiek najpierw chciałabym odwiedzić ten słynny Yellowstone.
      Super sprawa z tą zaprzyjaźnioną rodziną Amiszów! Intrygują mnie ci ludzie w dzisiejszej rzeczywistości, którzy żyją jakby czas się dla nich zatrzymał ze sto lat wstecz.

  • Reply
    OLA
    23 sierpnia 2018 at 23:18

    Kocham Amerykę i uwielbiam tam wracać. W Nowym Jorku byłam już parę razy i obowiązkowo musisz tam pojechać na dłużej. W tym mieście człowiek czuje, że zyje. Udało mi się też być między innymi na Florydzie, a nawet w Tampie (też planuje tam zamieszkać), nad Niagarą byłam , ale z ameykańskiej strony, ale słyszałam właśnie, że strona kanadyjska jest piękniejsza. A jakie są Twoje wrażenia z Waszyngtonu? To moje 2 ulubione miejsce w Ameryce. Na moim bucket list jest Los Angeles, Grand Canyon, Dolina Śmierci i Las Vegas. Mam nadzieje, że za rok uda mi się odhaczyć.
    Ps. Uwielbiam Twojego bloga i czekam na kolejnego posta! Pozdrawiam z Polski! 🙂

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:37

      Awww – ale mi miło czytać takie słowa <3 Waszyngton bardzo mi się podobał - zupełnie inny klimat niż w innych dużych miastach, więcej historii, majestatycznych budowli i miejsc z duchem przeszłości. No i te muzea za darmo rządzą 😀
      A Tampę jako lokalna patriotka oczywiście polecam! 🙂

  • Reply
    Matya
    23 sierpnia 2018 at 23:26

    Mamy całkiem podobne miejsca na bucketist! Mi udało się zobaczyć Hawaje, Alaskę, Grand Canyon, Anthelope Canyon a za 2 tygodnie będę na Key West! Jest tak dużo pięknych miejsc do zobaczenia w USA!

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:38

      Szczęściara :))))) Piękne miejsca udało Ci się odwiedzić! Cudownego wyjazdu na Key West ^^

  • Reply
    Paulina
    24 sierpnia 2018 at 02:32

    Mieszkamy w Stanach drugi miesiąc – mąż przyjechał na wymianę naukową a my z córkami na doczepkę 😊 Bedzieny tutaj półtorej roku i chciałabym zwiedzić jak najwiecej – na ile budżet i czas pracy męża pozwoli 😊 jak narazie odkrywamy zakątki Bostonu w którym mieszkamy, za tydzień jedziemy na weekend do NY ❤️ A później zobaczymy…marzy mi się Wielki Kanion, SanFrancisco, Seattle ( bo Grey’s Anatomy 😜), Waszyngton i Hawaje 😊 z przyjemnością przeczytałam Twoja listę i zainspiruje się dodając kilka punktów do naszego planu 😊 pozdrowienia!

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:41

      Ale faaajnie – na pewno wykorzystacie to półtora roku w Stanach na maksa :)))) No i cieszę się, że moja lista zainspirowała Cię dodania kilku punktów do Twojej bucket list!

  • Reply
    Marzena
    24 sierpnia 2018 at 09:33

    Wszystkie miejsca rewelacyjne. Większość już widziałam, niektóre 2-3 krotnie (do tych najpiękniejszych naprawdę chce się wracać i wracać, nigdy nie jest dość). A co do Misia Yogi to mieszkał w Parku Jellystone (fikcyjnym niestety), co nie znaczy, że Yellowstone bez Yogi nie warto zwiedzić. Warto!!!!!
    A jakbyś nie miała dość rewelacyjnych widoków to oprócz Grand Canyon i Antelope (cudo!!!!!!!!!) polecam inne parki w tamtych rejonach (to są “tamte” rejony jak na USA, bo odległości czasami duże, ale warto sobie taką “road trip” zaplanować): Brice Canyon, Goblin Valley, Arches NP i jeszcze trochę by się znalazło 🙂
    A póki co życzę spełniania podróżniczych marzeń. Nie koniecznie szybko, żeby nie było nadmiaru wrażeń, ale sukcesywnie i wszystkich. Pozdrawiam.

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:44

      Ale zazdroszczę <3 Oczywiście tak pozytywnie, bo wiem że też prędzej czy później wybiorę się w te zakątki :)))) Dopisuję sobie kolejne miejsca do listy i mam nadzieję, że jak przyjdzie mi zaplanować road trip to zobaczę jak najwięcej! I dokładnie jak mówisz- nie musi być szybko, ważne by udało się po prostu tam dotrzeć 🙂
      ps. ale tym misiem Yogi i Jellystone to zniszczyłaś mi dzieciństwo 😀 Nie miałam pojęcia!!!!!!

      • Reply
        Marzena
        25 sierpnia 2018 at 17:18

        No cóż moje marzenia o odwiedzeniu Yellowstone też wzięły się od misia Yogi. I żeby było śmieszniej w czasie wizyta w Yellowstone byłam na 100% pewna, że za każdym drzewem czai się Yogi lub Bubu (no wiesz ten mały taki). Dopiero po kilku miesiącach jadąc gdzieś przez bardziej środkowe lub wschodnie Stany wypatrzyłam przy drodze reklamę jakiegoś parku rozrywki reklamującego się właśnie Jellystone i misiem Yogi. I mnie wtedy “oświeciło”. Ale i tak nadal mi się Yellowstone z Yogi kojarzy. A co! Miśków tam pełno – może i jakiś Yogi się trafi. Pozdrawiam i sorry za tą próbę “zniszczenia” dzieciństwa. Nie chciałam …. 😒

        • Reply
          kashienka
          27 sierpnia 2018 at 19:45

          Dobra historia! Czyli też dałaś się na to “nabrać” 😀

  • Reply
    Edyta
    24 sierpnia 2018 at 10:03

    Zgadzam się z Tobą w kilku miejscach😍 czekam żeby zobaczyć Hawaje, Yellowstone, Monument Valley i jeszcze kilka miejsc na zachodnim wybrzeżu. Natomiast byłam w Usa już trzy razy i jestem zachwycona Grand Kanion zrobił na mnie największe wrażenie ze wszystkich miejsc jakie widziałam w swoim życiu. Nowy Jork jest niesamowitym miastem ale to pewnie wiesz😉 Antelope Canyon jest zachwycajacy ale bylam tylko w górnej części na dół balam się wejść😬

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:46

      O widzisz, Monument Valley też chciałabym zobaczyć 😀 Moja lista chyba nie ma końca 😉
      Grand Canyon – coś czuję, że to miejsce, ten widok też powali mnie na łopatki!

  • Reply
    Karolina
    24 sierpnia 2018 at 11:15

    Byłam w NYC już 3 razy ale ciągle chcę tam wracać 😁 poza tym marzy mi się całe zachodnie wybrzeże od Los Angeles do San Francisco wzdłuż Pacyfiku, parki narodowe sekwoi, Bryce Canyon, Grand Canyon, Yellowstone. Poza tym przejechanie Route 66,wycieczka do Miami i Key West 😁 a także podróż na Hawaje!

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:49

      Przejechanie Route 66, o tak <3 Tyle cudownych miejsc tutaj, nic tylko podróżować :)))))

  • Reply
    Paulina G Lifestyle
    24 sierpnia 2018 at 11:15

    Wszystkie miejsca sprawiają, że z tak pięknych widoków mam zawroty głowy ;D <3 coś magicznego! U mnie na liście z pewnością znalazłaby się Alaska, Himalaje i Grand Canyon. Być może pokusiłabym się o Nowy Jork, ale chyba tylko z czystej ciekawości ;D

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:50

      Nowy Jork jest zdecydowanie warty odwiedzenia 🙂 Nie chciałabym tam mieszkać, ale to fascynujące miasto. Tak, zdecydowanie można dostać zawrotu głowy od tych wszystkich cudowności :)))))))

  • Reply
    Weronika
    24 sierpnia 2018 at 12:44

    Bylam na zachodnim wybrzezu i Wielki Kanion mam juz zaliczony. Jakbys miala okazje byc w tamtych rejonach, moge ci jeszcze polecic “Death Valley” i “Sequoia National Park”. Najlepiej w tej kolejnosci 🙂
    Mam podobne cele do twoich jezeli chodzi o USA (z tym, ze nie bylam jeszcze w Chicago lub w ogole na Florydzie). Do tego chcialabym jeszcze odwiedzic Teksas i zjesc tam steka z prawdziwego zdarzenia 😀

    • Reply
      kashienka
      24 sierpnia 2018 at 16:56

      Mam nadzieję, że gdy będę mieć okazję bym tam pojechać to będzie to road trip po tych rejonach i zobaczę te wszystkie cudowne miejsca <3 Chicago polecam bardzo, no i Florydę też (wiadomo!). A w Teksasie byłam raz, w Houston (choć steka nie jadłam:D) i chciałabym wrócić jeszcze raz, tym razem w jakieś inne miejsce 🙂

  • Reply
    Bea
    24 sierpnia 2018 at 20:40

    NY, Las Vegas, Miami, Hollywood – nic odkrywczego, ale to chyba byłyby jedne z pierwszych punktów 😉 ale chętnie przepisałabym też kilka z Twojej listy, chociaż może poza amiszami – jakoś mnie to nie rusza.

    • Reply
      kashienka
      25 sierpnia 2018 at 15:18

      Niby nic odkrywczego, ale przecież tyle ludzi właśnie w te miejsca się wybiera z jakiegoś powodu, nie? 🙂

  • Reply
    warpastyle
    25 sierpnia 2018 at 19:38

    wszystko przed toba!:) Ja marze aby zobaczyc ameryke, chociaz jej mala czesc:) Park Yellowstone, Nowy Jork, wielki kanion, ale tez zwykle amerykanskie ranczo!<3 Wierze ze mi sie uda zobaczyc chociaz jedno z tych miejsc! Pozdrawiam goraco:*

    • Reply
      kashienka
      27 sierpnia 2018 at 00:04

      Jeśli zrobisz wszystko by się udało to tak będzie – a ja Ci tego z całego serca życzę <3

  • Reply
    Benia
    28 sierpnia 2018 at 00:02

    pozdrawiam z Bostonu – gdybyś kiedyś była, to daj znać, bardzo chętnie ugoszczę i oprowadzę! 😀 najlepiej wiosną, latem lub wczesną jesienią, wtedy jest tu najpiękniej (a i szanse na burzę śnieżną, która paraliżuje wschodnie wybrzeże od czasu do czasu, znikome.. 😉 ). wiele miejsc z Twojej listy już mam odhaczone, wiele z nich dzięki tegorocznemu road tripowi po zachodnim wybrzeżu – ale to Antelope Canyon był moim największym marzeniem, które w końcu udało się spełnić. na żywo jest jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach, ale sama organizacja wycieczki (bo pewnie już wiesz, że można tam wejść jedynie z przewodnikiem z plemienia Navajo) jest trochę chaotyczna: za mało czasu na zrobienie tych pięknych zdjęć (ja trzaskałam milion, ale takich faktycznie WOW mam może ze 20 – właśnie przez to, że nie było czasu by dobrać idealny kadr bez ludzi w tle – kanion jest wąski, a grup wycieczkowych zwiedzających w tym samym czasie jest zdecydowanie za dużo, by w pełni się nasycić tym miejscem i zrobić dobre zdjęcia). niemniej gdybym jeszcze była w okolicy, to pewnie i tak pojadę jeszcze raz 🙂 w ogóle Arizona i Utah to moje obecnie ulubione stany, te krajobrazy są jak z innego świata, coś pięknego.

    • Reply
      kashienka
      29 sierpnia 2018 at 16:07

      Ooo dzięki, Boston planuję niebawem, może jeszcze w tym roku, jak uda mi się znaleźć jakieś ciekawe bilety 🙂 Super, że udało Ci się zobaczyć tyle pięknych miejsc w czasie jednej wycieczki – bardzo chciałabym bym kiedyś zaliczyć takie road trip <3 Super, że mówisz jak wygląda zwiedzanie tego Antelope Canyon, lepiej być na to przygotowanym 🙂

  • Reply
    Marta
    2 września 2018 at 19:38

    Kasiu jak juz bedziesz w Grand Canyon to koniecznie zobacz Havasupai falls, fakt to miejsce potrzebuje duzo wczesniejszej rezerwacji i permitu ktory nie jest latwy do dostania, ale przy odrobinie szczescia jest mozliwy 😉 do tego Zion National Park jest musem! Moj ulubiony park w jakim kolwiek bylam. NY hmm chyba bede jedyna ktora powie ze nie przepada za tym miejcem ale to chyba dlatego ze mieszkam z Cali i tu jest taak spokojnie haha Hawaje polecam wyspe Kauai jesli chcesz zobaczyc dzikosc, chociaz kazda wyspa ma cos w sobie! Jesli dasz rade to jedz na kazda wyspe haha BTW od dluzszego czasu nie mam Cie na instgramie i nie znajduje ni Twojego konta..😕 znasz moze przyczyne? Pozdrawiam!!

    • Reply
      kashienka
      4 września 2018 at 16:25

      Dzięki za wszystkie wskazówki – notuję sobie wszystko w notesiku a moja bucket list rośnie i rośnie 😀 Ale co zrobić, skoro tyle pięknych miejsc jest jeszcze do zwiedzenia?^^ Nie mam pojęcia o co chodzi z tym Instagramem – napisz mi proszę swój nick, sprawdzę czy jakimś cudem Cię nie zablokowałam albo coś 😛

  • Reply
    Mama :)
    7 września 2018 at 15:34

    Ja miałam szczęście zwiedzic 3 Hawajskie wyspy : Kauai. Maui, Big Island. Jeśli chcesz zobaczyć prawdziwa Hawajska wyspę to polecam Kauai. Jest tam wiele wspaniałych szlaków. Najpiękniejszy to Napali cost hike ( twoje zdjęcie go pokazuje) i uwierz mi kolory oceanu są takie jak na zdjęciu. Szczerze polecam zrobić pierwsze 6 mil. My w trakcie wakacji wstawalismy o 6 rano i wracaliśmy o 7 wieczorem bo szkoda n było siedzieć w hotelu. Po za tym Hawaje nie należą do najtańszych miejsc wiec szkoda tracić czasu na siedzenie na plaży cały dzień bo opalać się można w tańszych miejscach. Polecam też rejs statkiem Blue Dolphins Charters ( chaha taka nazwa ) warty swojej ceny i super widoki ). Jeśli byś miała jakieś pytania to pisz do mnie. Ja nasza podróż zaplanowałam z niebieskim przewodnikiem zakupionym na Amazon – ultimate Kauai guidebook. Powodzenia

    Ameryka ma tysiące pięknych miejsce. Życia by nie starczyło żeby je zwiedzić.

    • Reply
      kashienka
      10 września 2018 at 00:48

      Wow, ta Twoja wycieczka musiała być super doświadczeniem! Dzięki za wskazówki, mam nadzieję że za jakiś czas będę mogła je wykorzystać 🙂

    Leave a Reply