OKIEM AMERYKANINA W OBCYM JĘZYKU

LEKCJA ANGIELSKIEGO Z AMERYKANINEM vol.3

Mam dla Was dzisiaj kolejny post autorstwa Briana. Znów ma dla Was kilka zwrotów, jakich pewnie nie znajdziecie w podręczniku angielskiego, za to z dużym prawdopodobieństwem – usłyszycie je w języku mówionym 🙂 To już trzecia lekcja angielskiego z Amerykaninem – pozostałe dwie znajdziecie tutaj i tutaj. Nie przedłużając – zapraszam na wpis!

*

Pozdrowionka z Florydy, gdzie w tej chwili jest tak gorąco, że nie sposób spojrzeć przed okno bez pocenia się 😉 W tej chwili tęsknię za pogodą na polskim wybrzeżu, które miałem okazję odwiedzić w tym roku. Miałem plan by przygotować ten post już tydzień temu – ale jak to powiedział słynny amerykański poeta Mike Tyson “każdy ma jakiś plan, dopóki nie dostanie w łeb”. Ale do rzeczy – mam dla Was kolejną lekcję angielskiego!

putting two and two together – skojarzyć ze sobą fakty, najczęściej oczywiste (dosłownie: dodać dwa do dwóch)

Ten zwrot używa się w sytuacji, gdy wysnuje się jakiś wniosek, poprzez skojarzenie faktów, zwykle dość oczywistych. Wraz z Kasią używamy tego zwrotu bardzo często, gdy jednej osobie zajmie trochę więcej czasu by coś zrozumieć. Jak na przykład w sytuacji, gdy oglądamy jakiś film i przez chwilę nie do końca jestem pewien, co dzieje się na ekranie. Gdy w końcu załapię o co chodzi i wyjaśniam “O, teraz już wiem! Ten gość jest szpiegiem”, Kasia głaszcze mnie po głowie jak małe dziecko i mówi “Ooo, patrzcie, kto w końcu dodał dwa do dwóch!” 😉 A tutaj mój ulubiony przykład użycia tej frazy w filmie.

flying by the seat of your pants – improwizować, działać bez planu czy przygotowania

To dość stare wyrażenie, wywodzące się z lotnictwa. Określało sposób w jaki pilot zaczynał prowadzić samolot bez dobrego planu. Dzisiaj można użyć go w różnych kontekstach, opisując właśnie robienie czegoś bez wcześniejszego planu czy przygotowania, improwizując w czasie wykonywania tej czynności. Dobrym przykładem może być sytuacja gdy wskakujesz do samochodu i jedziesz, nie mając pojęcia w jaki sposób masz zamiar dotrzeć w określone miejsce.

Not my first rodeo – to nie mój pierwszy raz (dosłownie: nie moje pierwsze rodeo)

Mój ulubiony zwrot! Używa się go w sytuacji, gdy ktoś poddaje po wątpliwość czy aby na pewno wiesz co robisz, a Ty chcesz zapewnić, że przecież robiłeś to już wiele razy. Nie wiem czy macie rodeo w Polsce, ale zakładam, że nie bo to chyba jedna z tych rzeczy, które mają miejsce głównie w Teksasie. A więc na rodeo zwykle mamy do czynienia z kowbojami ujeżdżającymi konie albo i byki. W dawnych czasach, gdy ktoś miał zamiar wsiąść na grzbiet byka pytano go czasem: “Jesteś pewien? To naprawdę gigantyczny byk”. A kowboj uchylał swój kowbojski kapelusz, po czym odpowiadał grubym głosem: “To nie moje pierwsze rodeo”. A chwilę potem zostawał stratowany przez ogromnego byka.. 😉

Don’t count your chickens before they hatch – nie chwal dnia przed zachodem słońca (dosłownie: nie licz swoich kurczaków zanim się wyklują)

To stwierdzenie jest nieco nudne i przestarzałe, ale wciąż można je usłyszeć w języku mówionym, więc może się przydać. Jak wiecie, a farmach kury wysiadują jajka, z których wykluwają się potem małe kurczaki. Jednak nie z każdego jajka rodzi się kurczak, więc liczenie niewyklutych jaj nie ma specjalnie sensu. Chodzi o to, by nie zakładać z góry, że cały plan się powiedzie, zanim faktycznie tak się stanie.

Knock yourself out – ależ proszę bardzo/ a rób jak chcesz!

Ten zwrot jest dobrą odpowiedzią, gdy ktoś pyta czy może coś zrobić, a Tobie to zwyczajnie wisi. Przykład z naszego domu – ja pytam “czy mogę włączyć TV?” a Kasia odpowiada “proszę bardzo”/”a rób co tam sobie chcesz”. Przyznam, że sam nie mam pojęcia dlaczego ten zwrot oznacza właśnie to co oznacza! Wyrażenie “knock out” jest używane zwykle w boksie i oznacza nokaut, czyli coś zdecydowanie bolesnego. Angielska mowa również bywa dziwna.. 😉

*

To tyle na dziś, nie będziemy przesadzać z tą nauką w wakacje.. 😉 Mam nadzieję, że kolejna lekcja angielskiego z Amerykaninem Wam się spodobała i choć jeden zwrot okazał się dla Was nowy! Dajcie znać czy znaliście te wyrażenia, czy nie?

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply
    Daisy
    19 lipca 2018 at 07:33

    Wow! Aż wstyd przyznać, że choć skończyłam filologię angielską, nie znałam żadnego z nich … XD Eh, czego to nas uczą na tych studiach ;D Dzięki, za wpis, zawsze to coś nowego do mojego wewnętrznego słownika! 🙂 Czekam na kolejny taki wpis! 🙂 Pozdrowienia dla Ciebie Kasiu i Briana ii ucałuj Leo! 🙂

    • Reply
      kashienka
      19 lipca 2018 at 10:00

      Na filologii uczą wszystkiego, ale nie angielskiego jakim posługują się native speakerzy 😀 Super, że dowiedziałaś się z tego posta czegoś nowego 🙂 Dziękujemy ślicznie!

  • Reply
    kama
    19 lipca 2018 at 09:28

    Brian zawsze mnie czyms zaskoczy! 3 lata w UK i nie slyszalam tych zwrotow 😉 Szkoda ze obracalam sie tyle w gronie Polakow

    • Reply
      kashienka
      26 lipca 2018 at 16:11

      No mieszkając UK to czasem można w ogóle nie mieć kontaktu z angielskim.. 😉 Druga sprawa jest taka, że mówiony język brytyjski różni się od amerykańskiego i pewne zwroty mogą nie występować.

  • Reply
    Bea
    19 lipca 2018 at 10:23

    Dodawać dwa do dwóch często pojawia się w Przyjaciołach, znałam też ten o rodeo. Ale to pewnie dlatego, że zdarza mi się też przeczytać coś po angielsku lub obejrzeć serial chociaż z napisami zamiast lektora.
    Z tej lekcji za to na pewno zapamiętam i będę używać cytat z Tysona 😀

    • Reply
      kashienka
      26 lipca 2018 at 16:13

      Oglądanie seriali w oryginalnej wersji językowej to jednak super forma nauki! 😀 Cytat z Tysona był poza lekcją hihi, ale też warty zapamiętania ^^

  • Reply
    SoSimply
    20 lipca 2018 at 13:43

    Świetne! Człowiek przez całe życie się czegoś nowego uczy!

  • Reply
    Malgosia
    25 lipca 2018 at 22:46

    Ja bym “Knock yourself out” przetlumaczyla raczej jako “a rob sobie jak uwazasz/jak chesz” niz “bardzo prosze”. Niby wymowa ta sama ale zalezy jak sie to powie. Ponoc wywodzi stad, ze nam jest wszystko jedno czy ktos cos bedzie robil az padnie. Troche miej grzeczna forma w Poslce jest, chyba juz rzadko uzywane okreslenie “a idz sie powiesic” choc nie do konca oddaje polski sens slow to efekt dla marudy, ktora nas zadreczca glupimi pytaniami ma byc taki sam.

    • Reply
      kashienka
      26 lipca 2018 at 16:15

      Jeeej, masz rację – idealnie tutaj pasuje to co powiedziałaś, zaraz dopisuję! Chodziło mi o takie “proszę bardzo” powiedziane z pewnym przekąsem ale zaproponowane przez Ciebie “a rób jak chcesz” lepiej oddaje znaczenie 🙂 Dzięki!

    Leave a Reply