PROJEKT 30

PROJEKT 30: MECZ HOKEJA

Czas na kolejne spełnione postanowienie z mojego projektu 30! 🙂 Wciąż jestem jeszcze “daleko w polu” realizowaniem moich zamierzeń, dlatego każdy określony punkt cieszy mnie podwójnie ^^ Jeśli nie masz pojęcia na czym polega ten projekt i po co go realizuję, to polecam zajrzeć do posta wprowadzającego (tutaj), by dowiedzieć się więcej szczegółów 🙂 Tymczasem zapraszam Was na nowy post, w którym zabiorę Was.. na mecz hokeja 🙂 Gotowi do czytania?

*

Dużo z Was pewnie zastanawia się, skąd na mojej liście wziął się hokej?! Wcale mnie nie dziwi, że Was to intryguje, bo jakby mi ktoś powiedział o tym, w momencie tworzenia listy, to pewnie sama byłabym zaskoczona 😀 Na mojej liście napisałam tylko – obejrzenie na żywo wydarzenia sportowego, którego jeszcze nie widziałam. Wtedy po cichu liczyłam, że będzie to liga NBA! Jednak od kiedy Brian powiedział mi, że Michael Jordan (jedyny koszykarz, którego kiedyś bardzo chciałam zobaczyć na boisku) już nie gra to moje zainteresowanie koszykówką gwałtownie zmalało 😉 Postanowiłam znaleźć coś innego.

Jak pewnie wiecie, nie jestem typem kibica. Sport w telewizji z wyjątkiem naprawdę wielkich wydarzeń mógłby dla mnie nie istnieć. Zresztą nawet Super Bowl (tutaj) oglądam bardziej dla show w przerwie meczu niż dla samej piłki 😉 Jednak oglądanie wydarzenia sportowego w telewizji, a oglądanie na żywo to zupełnie inna para kaloszy! Uwielbiam to podekscytowanie, emocje jakie towarzyszą rozgrywkom i ogólnie całą tę “otoczkę” 🙂 Od kiedy zamieszkałam w Stanach, od razu wiedziałam, że będę chciała zobaczyć parę meczy na żywo. Nie to, żeby od razu kupować roczny karnet na jakieś rozgrywki 😉 Raczej żeby spróbować, doświadczyć czegoś nowego i kolekcjonować nowe wrażenia!

Pierwszy mecz, na jaki wybrałam się za oceanem, to mecz bejsbolu w Atlancie. Grała drużyna Atlanta Braves a ja wynudziłam się na nim  jak mops 😉 Drugi był mecz futbolu ulubionej drużyny męża FSU. Mecz odbył się w Tampie, w czasie gdy jeszcze nie śniło się nam, że niebawem będziemy tam mieszkać 😀 Obejrzenie futbolu amerykańskiego na żywo zrealizowałam już w ramach projektu 30 – pisałam o nim tutaj 🙂 Mimo, że kompletnie nie znałam (i nadal nie znam:p) zasad futbolu amerykańskiego, to cała atmosfera, a przede wszystkim tailgating bardzo mi się spodobał. Teraz przyszedł czas na coś nowego! A ponieważ hokej jest bardzo popularnym sportem w Tampie to postanowiliśmy wybrać się właśnie na taki mecz 🙂

*

NHL (National Hockey Ligue) to narodowa liga hokeja zrzeszająca 31 drużyn z Ameryki Północnej. 24 drużyny to zespoły z USA, natomiast 7 drużyn jest z Kanady. Nasza lokalna drużyna to Tampa Bay Lightining, nazywana też skrótowo Bolts. Bylibyście zdziwieni jakim powodzeniem cieszą się rozgrywki hokeja na lodzie na upalnej Florydzie! Dni meczowe w Tampie można rozpoznać po sporych ilościach kibiców ubranych w niebieskie koszulki z charakterystycznym logo błyskawicy, zmierzających w kierunku Amalie Arena na której lodowisku odbywają się sportowe rozgrywki.

Wczoraj i my z Brianem, ubrani w przepisowe barwy, dołączyliśmy do tego tłumu, w końcu połowa sezonu hokejowego już za nami! Mój małżonek jako kibic numer jeden już kiedyś widział na żywo mecz hokeja, ale dla mnie był to pierwszy raz – nie przypominam sobie bym widziała kiedykolwiek hokej chociażby w TV.. 😉 Spodziewałam się, że raczej zachwycę się samą atmosferą panującą podczas meczu, ale ku mojemu zdziwieniu – sama rozgrywka również mnie wciągnęła!

Polubiłam hokej przede wszystkim za jasne reguły, w moim przekonaniu, zbliżone do piłki nożnej. Są dwie bramki, dwóch bramkarzy oraz grupka zawodników, której zadaniem jest umieszczenie krążka w bramce przeciwnika. I za takiego gola dostaje się punkt. Nie to co w futbolu amerykańskim, gdzie jedyne co widzę to kłębowisko wzajemnie tratujących się graczy, a dobra akcja nie oznacza zmiany wyniku meczu 😉 Tutaj od razu wiedziałam co i jak. Sama atmosfera rozgrywek również świetna no i oprawa meczu, głośna muzyka i dodatkowe zabawne przerywniki również na wielki plus. No i nasi wygrali z Vancuver Canucks 5:2 🙂

*

Kolejny punkt z listy odkreślony, no i kolejne sportowe doświadczenie zdobyte 🙂 Mecz NHL zaskoczył mnie nie tylko pozytywną atmosferą na lodowisku, ale sam mecz również mnie wciągnął, co dla takiego anty-kibica jak ja wiele znaczy 😉 Mieliście okazje zobaczyć kiedyś mecz hokeja ma żywo? Jak Wam się podobało takie doświadczenie? A może oglądacie hokej  w telewizji? Czekam na Wasze komentarze! 🙂

You Might Also Like

8 komentarzy

  • Reply
    Paulina
    9 lutego 2018 at 22:28

    Ja tez nie jestem jakas wielka fanka sportow ale wlasnie ogladanie na zywo koszykowki bardzo poelcam! W rzeczywistosci to ich boisko jest znacznie mniejsze niz sie wydaje w TV no i caly mecz strasznie szybko leci jak sie tam siedzi na arenie!

    Pozdrawiam z Kalifornii kochana!

    Paulina | SHENSKA

    • Reply
      kashienka
      13 lutego 2018 at 02:17

      To następny mecz musi być koniecznie koszykówka, jak Ty polecasz <3

  • Reply
    Olgietta
    12 lutego 2018 at 00:20

    oooch ja do hokeja mam wielki sentyment… moj brat chodzil do szkoly sportowej do klasy hokeja, wiec codziennie trenowal przez kilka lat w Poloni Bytom, wiec ja i rodzice chodzilismy na mecze regularnie. Moj brat i jego druzyna zdobyi zreszta srebrny medal mistrzostw Polski mlodzikow, wiec my wszyscy zylismy tym hokejem i bylismy bardzo dumni z mojego brata. Zreszta jestem do dzisiaj a jazde na lyzwach uwielbiam…. teraz juz nie sledze hokeja w tv jakos spejalnie, ale jak akurat cos leci to zawsze sie zatrzymam z sentymentem na ten mecz… no i Czerkawski… 😉

    • Reply
      kashienka
      13 lutego 2018 at 02:19

      No to Ty z hokejem jesteś za pan brat – dosłownie hihi 😉 Nie dziwię się, że byliście dumni, mój brat sportowiec, choć akurat on sporty walki, a nie hokej. Ja w Polsce nigdy nie miałam okazji zobaczyć meczu, nawet TV, tutaj pierwszy raz i to na żywo. I wrażenia bardzo pozytywne 🙂

  • Reply
    Dominika
    13 lutego 2018 at 09:27

    Nie przepadam za hokejem, ale piłka nożna na żywo to …uwielbiam <3 Ładne zdjęcia !

    • Reply
      kashienka
      13 lutego 2018 at 22:15

      Ze mnie w ogóle kiepski kibic, ale mecz piłki nożnej w Polsce obiecałam mojemu mężowi ^^ Dziękuję!

  • Reply
    Marta PPL
    19 lutego 2018 at 16:49

    Hej Kasiu,
    ja miałam okazję być na Mistrzostwach Świata w hokeju w Czechach 2 lata temu. Bilety na 2 mecze dałam mojemu Pawlowi w prezencie urodzinowym. On bardzo lubi ten klimat, a ja nigdy wcześniej nie widziałam na zywo. Był mega fun😁! Potwierdzam super atmosferę i zdziwienie, że ten krążek tak szybko znika z oczu ha ha ha :)))))))

    • Reply
      kashienka
      19 lutego 2018 at 22:43

      Ale super sprawa taki wyjazd na Mistrzostwa Świata <3 Też nam się marzy kiedyś udział w czymś takim! A hokej to fajna sprawa ale faktycznie trzeba nadążać za znikającym punktem, to znaczy krążkiem 😀

    Leave a Reply

    Przepis wynik *