PODRÓŻE PO AMERYCE

LAS VEGAS – PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI

Dziś zapraszam Was na kolejny podróżniczy wpis 🙂 Tym razem wracam z praktycznymi wskazówkami dotyczącymi wyjazdu do amerykańskiego miasta grzechu, czyli Las Vegas! Kiedyś już pisałam o moich wrażeniach z pierwszego wypadu do tego miasta (tutaj). Napisanie posta ze wskazówkami powinnam wprawdzie zlecić mojemu małżonkowi, bo on po około 20 wyjazdach do Vegas mógłby oprowadzać wycieczki po tym mieście.. 😉 Jednak myślę, że i ja po zaliczonych dwóch wyjazdach (w roku 2014 i 2016) do serca stanu Nevada mogę opowiedzieć Wam co nieco na temat Las Vegas. Gotowi na praktyczne informacje dotyczące wyjazdu? To zapraszam do czytania ^^


TRANSPORT 


Las Vegas leży w stanie Nevada, w suchej dolinie pośrodku pustyni. Nie sąsiaduje z żadnym dużym miastem, ale najbliżej mają do niego mieszkańcy arizońskiego Phoenix (nieco ponad 400 km), Salt Lake City w stanie Utah (580 km), czy stolicy stanu Kalifornia – Sacramento (620 km). Większość osób zatem decyduje się na dotrzeć do Vegas drogą powietrzną – chyba, że przystanek w Las Vegas jest częścią road tripu po zachodnim wybrzeżu 🙂 Jeśli chodzi o samoloty, to Las Vegas jest świetnie skomunikowane z resztą stanów. Dzięki temu, że miasto grzechu cieszy się niesłabnącą popularnością to dolecicie tam bezpośrednio ze znakomitej większości większych amerykańskich miast.

Taksówka z lotniska do hotelu na lub w pobliżu głównej ulicy Strip to koszt od 15-20$, w zależności od natężenia ruchu. Można zamówić też tańszego Ubera. Tutaj należy jednak pamiętać, że kierowcy Ubera nie mogą odebrać nas z tego samego miejsca, gdzie na lotnisku stoją taksówki. Trzeba kawałek przejść się po lotnisku by dotrzeć do punktu odbioru Uber&Lyft. Można też skorzystać z autobusu i do centrum dojechać za nieco ponad $10. Nie radziłabym w samym Vegas wynajmować samochodu, chyba, że macie w planie wycieczki po okolicy. Ruch w mieście, zwłaszcza w nocy bywa naprawdę uciążliwy.

Ci, którzy planują tylko poznać samo Vegas, będą najwięcej przemieszczać się po samym Strip. Główna aleja miasta ma niecałe 7 km długości, ale uwierzcie spacer w tym miejscu może porządnie zmęczyć! Szczególnie ze względu na wysokie temperatury (latem ponad 40 stopni) i całkowitą suchość powietrza. Ponadto, nie sposób wręcz nie zatrzymać się w kolejnych olbrzymich hotelach i nie wydeptywać kolejnych kilometrów w ich wnętrzach! Spacer trwa dwa razy dłużej niż się planowało, bo czasem chodnik się kończy i człowiek jest zmuszony zmienić stronę ulicy, albo przejść przez hotelowe kasyno. Poruszając się wzdłuż Stripu można więc ponownie skorzystać z Ubera, albo z jednoszynowej kolejki (monorail), zatrzymującej się na siedmiu stacjach. Jednorazowa przejażdżka kolejką kosztuje $5, ale już 24 godzinny bilet to $12, a trzydniowy – $28.


ZAKWATEROWANIE


Jeśli chodzi o zakwaterowanie, to w Las Vegas, który składa się głównie z hoteli, wybór jest całkiem spory. 😉 Hotele w tym mieście mają to do siebie, że są wielkie, pełne atrakcji i czasem można w nich spędzić całą dobę bez potrzeby wychodzenia z budynku. Turyści mówią, że najbardziej poczuć klimat Las Vegas zatrzymując się w jednym ze słynnych hoteli na Strip. Myślę, że jest to faktycznie niezapomniane doświadczenie, ale wszystko zależy od naszego budżetu.

Jeśli uda Wam się znaleźć coś w Waszym przedziale cenowym na Strip to super, jeśli nie, to poszukajcie czegoś w pobliżu. Do tych słynnych hoteli i tak zajrzycie podczas zwiedzania miasta 🙂 Niektóre mniejsze hotele obniżają ceny za nocleg, bo liczą na to, że dzięki temu przyciągną więcej turystów. No i, że ludzie płacąc taniej za nocleg, przeznaczą więcej pieniędzy na grę w hotelowym kasynie 😉 Ceny za noc mogą znacznie się różnić się ze względu na dzień tygodnia – taniej jest w dni powszednie, sporo drożej w weekend. Gdy w Vegas odbywa się jakieś ważne wydarzenie to ceny idą w górę, więc warto uwzględnić to przy planowaniu wycieczki.

Podczas mojej pierwszej wycieczki spaliśmy w hotelu Cosmopolitan przy samym Stripie, za drugim razem zatrzymaliśmy się w hoteliku kawałek od głównej ulicy. Po obejrzeniu praktycznie wszystkich hoteli w Vegas, nadal ten Cosmopolitan z pierwszej wycieczki swoim stylem urzeka mnie najbardziej 🙂 Ma on najpiękniejszy bar, jaki w życiu widziałam o nazwie Chandalier <3 Mój małżonek, który jak wspominałam, w Vegas był kilkanaście razy najbardziej poleca hotel Mirage albo właśnie moje ulubione Cosmo.


ZWIEDZANIE


Jak w innych miastach zwiedza się zabytki, tak w Las Vegas zwiedza się hotele.. 😉 Poważnie – jedną z głównych rozrywek w tym mieście jest chodzenie od hotelu do hotelu^^ Większość z nich urządzona jest w jakimś konkretnym stylu. Możemy poczuć nowojorski klimat w hotelu New York New Jork. Statua Wolności wita nas już na froncie, a wnętrze pozwoli poczuć się niemal jak na Manhatanie. Hotel Venetian pozwoli przenieść się Wam do włoskiej Wenecji. Zobaczycie plac św. Marka oraz weneckie kanały możecie popłynąć także gondolą i podziwiać freski. Paris Paris rozpoznacie po replice wieży Eiffla i francuskich inspiracjach. Swoją drogą wiecie, że ja wieżę Eiffla najpierw zobaczyłam w Las Vegas, a dopiero potem w Paryżu? 😉

Są także i egipskie piramidy, rollercoastery, marmury, a nawet cudowne tańczące fontanny przed hotelem Bellagio. Warto wybrać się na ostatnie piętro hotelu Stratosphere by zobaczyć panoramę miasta (odważni mogą spróbować jeszcze karuzeli w tym miejscu!). Każdy hotel posiada kasyno i to właśnie wokół tych przybytków kręci się życie nocne. Nawet jeśli nie kręci Cię hazard to warto chociaż postawić dolara na grę w Jednorękiego Bandytę albo spróbować swojego szczęścia w ruletce.. 😉 Będąc w Vegas warto skusić się także na jeden z wielu show. Są pokazy magii, pokazy cyrkowe, występy tanczerzy albo widowiska dla dorosłych. Są też mniejsze i większe koncerty przeróżnych artystów. Ogólnie rzecz biorąc, Las Vegas wraz ze swoimi hotelami zaoferuje Wam taki wachlarz rozrywek, że aż zakręci się Wam w głowie.. 😉

Bedac w mieście warto odwiedzić także znak Las Vegas by strzelić sobie pamiątkową fotkę 🙂 Co ciekawe, nie mieści się on w głównej części Stripu, ale na jego południowym krańcu. Za pierwszym razem, zupełnie wyleciało mi to z głowy, ale za drugim wręcz zmusiłam całą naszą grupkę by zwiedzanie rozpocząć od znaku 🙂 Co ciekawe, na czterech facetów, którzy w Vegas bywali wieeele razy, żaden z nich nigdy wcześniej znaku nie widział 😮 Dzięki mnie nadrobili ten karygodny brak, a w bonusie zobaczyliśmy jeszcze Scorpionsów z odległości 1,5 metra. Zespół, jakby nigdy nic, trzaskał sobie wspólną fotkę pod znakiem Welcome to fabulous Las Vegas 😀


JEDZENIE


Las Vegas jest taką mieszanką kultur, że ciężko wyodrębnić jedno danie, które byłoby charakterystyczne właśnie dla tego miasta. Przynajmniej mnie nie udało się spróbować żadnego miejscowego przysmaku. Brak lokalnych dań nie oznacza jednak, że fani gastroturystyki zawiodą się wizytą w Las Vegas! W mieście grzechu łatwo również o grzech obżarstwa 😀 Znajdziecie tu mnóstwo restauracji i knajp oferujących jedzenie niemal z całego świata. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie – zarówno fan amerykańskich fast-foodów jak i posiadacz bardziej wyrafinowanego podniebienia.

Las Vegas słynie z knajp oferujących jedzenie w postaci szwedzkich stołów, dokładnie znanych pod nazwą “all-you-can-eat buffet”. Ponoć na samym Stripie jest ich jakieś 200! Oznacza to, że określoną sumę możesz.. jeść do oporu. Choć sama nie jestem entuzjastką takich wielkich posiłków (w amerykańskich restauracjach i tak porcje są tak wielkie, że zwykle zjadam najwyżej połowę) to takie bufety cieszą się sporym powodzeniem wśród turystów 🙂

*

Jak to mówią: Las Vegas można kochać albo nienawidzić, ale trudno przejść obok niego obojętnie. Żeby wyrobić sobie własną opinię o mieście grzechu, najlepiej jednak odwiedzić je osobiście 🙂 Mam nadzieję, że informacje zawarte w tej notce okażą się dla Was przydatne i być może zainspirują Was do odwiedzin w najbardziej rozrywkowym mieści świata. Byliście kiedyś w Vegas? A może dopiero planujecie rozegrać swoją partyjkę ruletki w kasynie w mieście grzechu? Czekam na Wasze komentarze i opinie na temat miasta grzechu 🙂