MODA

PIRACKIE AKCENTY NA FESTIWALU GASPARILLA

Dzisiaj mam dla Was post inspirowany wydarzeniami obchodzonymi właśnie w moim mieście. Wczoraj miała miejsce najważniejsza część pirackiego festiwalu Gasparilla, czyli Parada Piratów. Ta trzecia co do wielkości parada w USA może pochwalić się udziałem około 300 000 uczestników rocznie! Ponieważ po raz pierwszy jestem w Tampie podczas trwania festiwalu to nie mogłam odpuścić sobie uczestnictwa w tym wydarzeniu. Choć sama za pirata się nie przebrałam to mój look na tą imprezę miał pewne pirackie akcenty 😉 Jeśli jesteście ciekawi skąd pomysł na pirackie święto w Tampie i jak wyglądał mój strój na ten festiwal – zapraszam do czytania i oglądania 🙂

*

Gasparilla jest zdecydowanie najważniejszym corocznych wydarzeniem w Tampie. Tradycja obchodzenia pirackiego festiwalu w tym mieście jest kultywowana aż od roku 1904. Inspiracją do całej imprezy była legenda José Gaspara, znanego również pod przydomkiem Gasparilla. Mityczny hiszpański pirat miał podbijać Florydę na początkach XIX wieku. Legendy głoszą, że José początkowo służył w hiszpańskiej marynarce wojennej, ale w pewnym momencie zdecydował się na bardziej ryzykowne, ale i pełne przygód pirackie życie. Miał rabować on głównie statki właśnie u wybrzeży południowo-zachodniej Florydy. Podobno w 1821 roku, by uniknąć schwytania przez amerykańską marynarkę, popełnił samobójstwo, rzucając się za burtę owinięty kotwicą i krzyknął: “Gasparilla ginie z własnych rąk, a nie rąk wroga!”

Tyle z legendy, która stała się inspiracją do organizacji festiwalu. Sezon Gasparilla w Tampie trwa od połowy stycznia do początku lutego. Można go rozpoznać po pirackich akcentach w mieście oraz wielu ciekawych wydarzeniach odbywających w tym czasie. Najważniejsza jest jednak decydowanie Parada Piratów, odbywająca się w ostatnią sobotę stycznia. Rozpoczyna się inwazją Ye Mystic Krewe of Gasparilla na centrum miasta^^ Ogromny statek (zbudowany w 1954 w tym celu!) z bandą piratów  “podbija” Tampę, żądając od prezydenta kluczy do bram miasta. Po odniesionym zwycięstwie piraci rozpoczynają uliczną paradę wzdłuż mojego ulubionego Bayshore Boulevard, rzucając w tłum pirackim “łupem” – głównie kolorowym naszyjnikami 🙂

*

Szykując się na moją pierwszą w życiu Gasparillę, nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Wiedziałam jedynie, że będzie tłumnie oraz wesoło, a na ulicach pojawi się wiele pirackich motywów ^^ Sama też chciałam by w moim stroju na ten weekend pojawiły się jakieś pirackie akcenty, jednak niekoniecznie chciałam.. przebierać się za pirata 😉 Postawiłam więc na bezpieczną klasykę. Biała koszula z odkrytymi ramionami oraz “wiązanymi” rękawami, a do tego czarne lekko poszarpane spodnie oraz ulubione białe Conversy. W kwestii pirackich akcentów zdecydowałam się jedynie na srebrny naszyjnik w czaszki oraz czerwoną bandanę 🙂 Mam nadzieję, że ten prosty look, jaki wybrałam na piracki festiwal Wam się spodoba! Zapraszam na zdjęcia zrobione kilkanaście godzin przed gasparillowym szaleństwem w samym sercu Bayshore Boulevard. Ich autorem jest tym razem Paulina, moja ulubiona bloggerka z Napa Valley 🙂 Koniecznie zajrzyjcie na jej blog (tutaj)!

koszula: Papaya

spodnie: BohoLifestyle

buty: AllStar

torebka: H&M

bandana & naszyjnik: no name

You Might Also Like

10 komentarzy

  • Reply
    Paulina G Lifestyle
    28 stycznia 2018 at 22:04

    Świetny look! Idealnie wpasowałby się również w mój styl! <3

    • Reply
      kashienka
      1 lutego 2018 at 04:08

      Dzięki Kochana <3 Lubię czasem taki luz, spodnie z dziurami i trampki 😉

  • Reply
    Agnieszka
    28 stycznia 2018 at 23:02

    Tak wspaniałej sesji to na tym blogu jeszcze nie było! Fotograf poziom ekspert!

    • Reply
      kashienka
      1 lutego 2018 at 04:09

      Paulina czuje się zaszczycona tymi słowami, a Brian jest zawiedziony ;)))))))) Dziękuję <3

    • Reply
      Agnieszka
      1 lutego 2018 at 09:21

      upsss, nie chciałam podpaść Brianowi:)
      Ale naprawdę na tych zdjęciach widać “to oko”:)
      Aż cieżko się zdecydować, które najlepsze!

      • Reply
        kashienka
        1 lutego 2018 at 19:50

        Tu się zgodzę, Paulina ma znacznie lepsze “oko” niż mój mąż i robi sporo zdjęć. Brian staje za obiektywem tylko gdy poproszę go zrobienie paru ujęć mojego stroju 🙂

    • Reply
      Paulina
      7 lutego 2018 at 20:50

      haha dziekuje bardzo! :))))

      • Reply
        kashienka
        7 lutego 2018 at 22:10

        Brian powiedział: Okay to teraz będziesz latać do Kalifornii jak tylko będziesz potrzebować kilku zdjęć, skoro PAULINA LEPIEJ ROBI… 😉

  • Reply
    kama
    30 stycznia 2018 at 14:55

    Chyba nie widziałam Cię nigdy w conversach Kasiu!

    • Reply
      kashienka
      1 lutego 2018 at 04:10

      Chodzę, chodzę całkiem często 🙂 Szczególnie teraz, zimą 🙂

    Leave a Reply

    Przepis wynik *