WNĘTRZA

MOJA TOALETKA Z DODATKAMI ROSE GOLD

Dziś pokażę Wam mój babski kącik w sypialni – w tej roli moja toaletka wraz z dodatkami. Od kiedy dodałam post na temat zaaranżowanego przeze mnie patio (tutaj), od razu dostałam kilka pytań czy pokażę na blogu resztę naszych wnętrz 😉 Cóż, nie planowałam tego szczerze mówiąc, bo, jak wspominałam wcześniej, mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu, a nie własnym. I choć generalnie nasze cztery kąty nam się podobają i dobrze nam się tu mieszka, to nie wszystko jest urządzone “po naszemu”. Nie mieliśmy żadnego wpływu chociażby na wygląd kuchni, łazienek czy podłóg. Nie możemy wprowadzać dużych zmian, zresztą i tak byłoby to bez sensu, bo nie mamy pojęcia, jak długo tu będziemy.

Nie wymienialiśmy też żadnych mebli, więc większość jest taka sama, jak była w Atlancie, a jeszcze wcześniej w starym domu Briana. Uważamy, że nie opłaca się inwestować w coś tylko ‘na chwilę’, więc z prawdziwym urządzaniem wnętrz czekamy do momentu, aż zdecydujemy się na coś własnego 🙂 Wtedy też pojawi się więcej postów wnętrzarskich na temat urządzenia domu. Tymczasem postaram się wrzucać jakieś mniejsze fragmenty naszej przestrzeni. Ot tak, dla pokazania, jak niewielkimi dodatkami można zmienić wystrój 🙂

O toaletce marzyłam od dawna. Niestety w mieszkaniu w Atlancie, nie było na nią szans – zwyczajnie nie byłoby gdzie jej postawić 😉 Sypialnia nie była maleńka, ale jej ustawienie z aż czterema drzwiami (!) oraz sporym oknem balkonowym nie dawało dużego pola manewru. Z komody zrezygnować nie mogliśmy, więc trzeba było porzucić plan o małym kąciku na kosmetyki. W Tampie wynajęliśmy mieszkanie, którego de facto nie widzieliśmy wcześniej, więc też nie byłam pewna czy będzie w niej miejsce na toaletkę. Na szczęście po wstawieniu naszego sporego wyrka (193 x 203 cm) i komody okazało się, że jest jeszcze trochę miejsca na babski kącik 🙂

Po przejrzeniu dziesiątek toaletek w internecie, zdecydowałam się w końcu na białą toaletkę z Ikei (ten model). Nasze nocne stoliki oraz komoda też są z ikeowskiej serii Hemnes, więc tworzy to jakąś całość. Dzięki temu, że jest dość prosta i gładka, mogłam ożywić ją dodatkami. Wybierając dodatki postawiłam na te w kolorze rose gold, który jak wiecie uwielbiam już od dłuższego czasu 😉 Pomimo, że nie jest to toaletka moich marzeń to sprawdza się póki co doskonale. Wreszcie mam miejsce na wszystkie kosmetyki! Te które używam do codziennego makijażu oraz perfumy leżą na wierzchu. Te rzadziej używane oraz wszystkie te, które dostaję do przetestowania chowam do większych szuflad. Tam mam też miejsce na biżuterię a w małych szufladkach trzymam z kolei akcesoria do włosów, wianki i inne drobiazgi.

Stołek i jego nakrycie pochodzą również z Ikei. Lampki, organizer oraz obowiązkowy ananas na kosmetyki są z TJmaxx’a. Uchwyty do szufladek ze zwykłych ikeowskich wymieniłam na bardziej ozdobne ze sklepu World market. To, co pełni rolę wazonu jest niczym innym jak.. kuchennym pojemnikiem na sztućce z włożoną do środka zwykłą szklanką 😉 Ten właśnie pojemnik i kosz na śmieci są z Walmarta. Sami zobaczcie, jak moja toaletka z dodatkami wygląda na zdjęciach 🙂 

You Might Also Like

22 komentarze

  • Reply
    Natalia
    9 stycznia 2018 at 00:08

    Kurde, muszę Ci powiedzieć że masz świetny styl i wszystko robisz z takim dobrym smakiem- wystrój domu, ubiór czy też zdjęcia. Na bloga trafiłam przypadkiem ale chyba już nigdy nie przestanę go odwiedzać. Pozdrawiam ❤️

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:30

      Awwww <3 Ale mi ogromnie miło czytać takie słowa! Mega dziękuję :*
      Cieszę się, że mój styl i estetyka Ci się podoba no i że będziesz regularnie tu zaglądać 🙂

  • Reply
    Madzia Rębowiecka
    9 stycznia 2018 at 08:18

    Pięknie się prezentuje 😉

  • Reply
    Kornelia
    9 stycznia 2018 at 08:48

    Slicznie ten kacik sobie urzadzilam! Bardzo podobaja mi sie tutaj te rozowe dodatki, dodaja takiego dziewczecego akcentu. A kwiaty takiej swiezosci i wszystko razem idealnie sie prezentuje. W ogole uwazam, ze kwiaty upiekszaja kazde wnetrze i kazdy element!
    Ja wlasnie jestem w trakcie tworzenia swojej pierwszej( co prawda) malej garderoby i sam fakt tworzenia cieszy sie niesamowiecie! Nie bedzie to wymarzona garderoba ale zdecydowanie na ten moment, tak jak u Ciebie, w naszym wynajmowanym mieszkaniu w Londynie, na nic innego sobie nie moge pozwolic, a to zadowoli mnie na pewno! : )

    Pozdrawiam Cie serdecznie
    Kornelia

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:42

      Dzięki za miłe słowa <3 Tak świeże kwiaty we wnętrzu to podstawa! Ja najbardziej kocham tulipany - ale jeszcze nie mogę ich nigdzie znaleźć 😉
      Garderoba to cudowna sprawa. Tutaj mam również niewielką i nie do końca funkcjonalną, ale jak kiedyś będziemy "na swoim" to moja garderoba będzie wyglądać będzie najważniejszym pomieszczeniem w domu ^^

  • Reply
    Ariadna
    9 stycznia 2018 at 13:40

    Ale pięknie 🙂 Też mam taką

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:38

      To chyba najpopularniejszy model z Ikei 😉 Dzięki!

  • Reply
    Paula
    9 stycznia 2018 at 17:25

    Jejku tak Ci zazdroszczę toaletki! Zawsze chciałam mieć. Pięknie udekorowałaś ją 🙂

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:43

      Moje małe, spełnione marzenie <3 Dziękuję!

  • Reply
    Izunia
    9 stycznia 2018 at 17:35

    Ja też trafiłam tutaj przypadkiem 🙂 Przeczytałam Twojego bloga “od deski do deski” 🙂 wszystkie wpisy (zajęło mi to tydzień 😉 Tak się wciągnęłam, że będę Twoją stałą czytelniczką! Już się martwię, że muszę grzecznie czekać na kolejne aktualne wpisy 🙂
    Bardzo dobrze czyta się Twoje opisy, są ciekawe i z humorem! Stałaś się moją małą inspiracją do kilku rzeczy za co Ci dziękuję 🙂

    Z niecierpliwością czekam na kolejną dawkę wpisów.

    A toaletka boska! Też lubię rose-gold 🙂

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:46

      Awww, ale mi miło <3 Dziękuję bardzo za takie słowa! Cieszę się, że blog się na tyle miło czyta, że zajrzałaś i do początków jego istnienia.
      Witaj w gronie czytelników, postaram się regularnie publikować nowe wpisy 🙂 Jeszcze raz dzięki - takie komentarze to mega motywacja do działania! <3

  • Reply
    Paula
    9 stycznia 2018 at 19:15

    Piękna toaletka! Zazdroszczę przede wszystkim porządku na niej, bo w moim kąciku zawsze jest pełno wszystkiego i ciężko mi to ogarnąć.

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:47

      Ja co drugi dzień “odgruzowuję” bo bałagan na toaletce robi się całkiem sam ;P No i staram się nie przesadzać z ilością kosmetyków – jak jest wszystkiego mniej to łatwiej to ogarnąć 🙂

  • Reply
    Paulina
    9 stycznia 2018 at 21:39

    Ja muszę mieć wszystko pochowane, ale też mam białą toaletkę z IKEI, z wbudowanym lustrem (po złożeniu bardziej przypomina biurko, ale nie szkodzi :)).
    Już nie mogę się doczekać wyprowadzki „na swoje”… Ale jeszcze pewnie poczekam z 10 lat patrząc na ceny domów w USA 0.0

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 04:51

      Ja kiedyś miałam taką toaletkę, że wszystko było pochowane – na wierzchu był tylko storczyk i trzy flakoniki perfum 😉 Teraz wolę mieć wszystko pod ręką.
      Ceny domów nie są niskie, ale dużo zależy od miejsca, dzielnicy, liczby sypialni itp – rozstrzał cenowy może być naprawdę spory.

  • Reply
    Joanna Marek - Blukacz
    11 stycznia 2018 at 05:37

    Toaletka piękna a dodatki w kolorze różowego złota prześliczne. Też mi się marzy taka biała toaletka …….mam ciemną i mała toaletkę (dawny zakup i nie do końca przemyślany). 😉

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 05:50

      Dziękuję za miłe słowa Joasiu! My w tej chwili mamy całą sypialnię w bieli – jakoś zdecydowanie lepiej się czuję w jasnych barwach 🙂

  • Reply
    Agnieszka
    11 stycznia 2018 at 15:38

    Lusterko nie do końca w moim klimacie, ale całość prezentuje się przepięknie! Lubię taki minimalizm i dodatki rose gold 🙂

    • Reply
      kashienka
      11 stycznia 2018 at 23:51

      A mi się właśnie wydawało, że minimalizmu na tej toaletce to właśnie brakuje 😀

  • Reply
    Olgietta
    21 stycznia 2018 at 18:33

    przepięknie to urządziłaś, bardzo w moim guście… własnie nadrabiam zaległości na Twoim blogu 🙂 (i na swoim :D)

    • Reply
      kashienka
      21 stycznia 2018 at 21:58

      Dziękuję kochana <3 Na pewno wpadnę poczytać te zaległości u Ciebie! 🙂

    Leave a Reply