SIERPIEŃ W OBIEKTYWIE

1569 Wyświetleń 24 komentarze

Ani się spostrzegłam, a już kolejny miesiąc przeleciał w oka mgnieniu! W sumie mogłabym powiedzieć „przepłynął”, bo nasz sierpień obfitował w opady 😉 Powiem Wam, że po raz pierwszy doświadczyłam na własnej skórze uroków pory deszczowej! Co prawda w Georgii też latem burz doświadczaliśmy prawie codziennie, ale teraz wiem, że to był pikuś w porównaniu z Florydą 😉 Sierpień był też duuużo spokojniejszy niż poprzednie miesiące i bardzo się z tego cieszę! Generalnie uwielbiam jak dużo się dzieje, ale po tych wszystkich przeżyciach ostatniego kwartału potrzebowałam czasu na skupienie się w końcu na swoich celach. Spędziłam więc sierpień dość pracowicie i na pierwsze efekty nie czekałam długo 🙂 Wróciłam też do urządzania naszego mieszkanka i choć nie są to duże zmiany, to nawet małe detale cieszą. I generalnie dni płynęły całkiem spokojnie przez prawie 3 tygodnie, aż do momentu gdy jeden mały osobnik wywrócił nasze życie do góry nogami 😛 Sami zobaczcie migawki z tegorocznego sierpnia!

*

Niebo o zachodzie słońca złapane z okna samochodu… 🙂

Jeśli miałabym powiedzieć, co jadłam najczęściej w sierpniu to czereśnie byłyby zdecydowanie na pierwszym miejscu!

Spokój, ładne widoki i książka – przepis na udane niedzielne popołudnie.

Wspominałam, że kocham najbliższą okolicę naszego mieszkania? 😛 Mam tysiąc zdjęć, a teraz myślę o nagraniu vloga 🙂

W sierpniu eksperymentowałam trochę z kuchnią wegańską 🙂 Upiekłam nawet wegańskie brownie! (po przepis zapraszam tutaj)

Zbliżenie na letnie detale!

Ulubiony letni outfit w przepięknym clearwater <3 (zobacz więcej tutaj)

Akcja malowanie 🙂 Uwielbiam to! Czasem zastanawiam się, dlaczego nie zostałam malarzem pokojowym?! 😛

Sobotnie chwile w lesie 🙂

Zdecydowanie najpiękniejszy widok miesiąca :)))))))))

Choć to też jeden z ulubionych 😉

Ciepłe letnie wieczory <3

Tagiatelle z zielonych szparagów z pesto i pomidorami – pychota, polecam 🙂

Piękny makowy akcent w naszym mieszkanku 🙂

Kto chciałby się pobujać w takich okolicznościach przyrody? 🙂

Chwila słońca między deszczem!

Rodzina nam się powiekszyła w sierpniu! 🙂 (po więcej szczegółów zapraszam tutaj)

Zostałam mamą kangurzycą! 🙂

Brian przykręcił szafkę do ściany, inspektor nadzoru musiał zatwierdzić, czy faktycznie stabilnie stoi 😉

„Nawet w nocy bądź widoczny na drodze” 😉 Napisałam w tym miesiącu o mojej drodze do zdrowego stylu życia (jeśli masz ochotę o tym przeczytać kliknij tutaj)

Uwielbiam próbować nowe smaki – smoczy owoc z różowym miąszem jadłam po raz pierwszy 🙂

A jak Wam minął sierpień? 🙂

24 Komentarzy
  • ewitka24 5 września 2017, 21:51 Odpowiedz

    Mieszkacie w przecudnym miejscu.PIękne zdjęcia. Lubię taki styl. Maki rowniez cudne! Z checia będę Cię śledziła. Gratuluje pieska. Sami mamy psiaka od 3 lat…Nie da sie opisac tej milosci 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 19:52

      Dziękuję za tak miłe słowa <3 A co do psiaka, to racja - miłość nie do opisania!

  • Justyna 5 września 2017, 22:54 Odpowiedz

    Zdjęcie z autobusem wyglada jak z planu filmowego!

    • kashienka 14 września 2017, 19:53

      Prawda?! 🙂 Aż się nie chce wierzyć, że to prawdziwy widok! Jak tylko go zobaczyłam to MUSIAŁAM się zatrzymać i zrobić to zdjęcie :))))

  • Alia 5 września 2017, 23:33 Odpowiedz

    Cudowne zdjęcia, bardzo mi się podobają 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 19:53

      Dziękuję ślicznie 🙂 :*

  • Emilka 6 września 2017, 02:40 Odpowiedz

    Kasieńko jsteś bardzo podobna do Małgosi Sochy 🙂

    cudowne zdjęcia 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 19:55

      Aż musiałam sobie wygooglować kto to 🙂 Ja tam dużego podobieństwa nie widzę, ale dziękuję za taki komplement – Małgosia to piękna kobieta! 🙂

  • Magda 6 września 2017, 20:24 Odpowiedz

    Świetna relacja i zdjęcia. 🙂 Z przyjemnością przeczytałam. 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 19:55

      Dziękuję – bardzo mnie to cieszy 🙂

  • Joanna Marek-Blukacz 7 września 2017, 20:40 Odpowiedz

    Pieknie ……odpoczynek tez jest potrzebny. Ciesze sie bardzo, ze macie nowego czloka rodziny. Piesek w domku to duzo radosci. 😉

    • kashienka 14 września 2017, 19:56

      Mnóstwo radości nam daje :)))) Człowiek od razu jest w lepszym nastroju patrząc na jego radość i chęć odkrywania wszystkiego 🙂

  • Sound Of The Ocean 8 września 2017, 10:17 Odpowiedz

    Cudowne zdjęcia, bardzo klimatyczne 😉
    Zazdroszczę możliwości podziwiania takich wspaniałych widoków 😉

    • kashienka 14 września 2017, 19:56

      Jestem ogromną szczęściarą, że mam takie cudowne widoki na wyciągnięcie ręki! Bardzo to doceniam 🙂

  • Ania 8 września 2017, 20:29 Odpowiedz

    Co to jest za drzewo, to z huśtawką, z którego gałęzi wiszą takie „wodorosty” 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 19:59

      Z botaniki jestem kiepska, ale wydaje mi się, że to dąb 🙂
      A te wodorosty to spanish moss (polska nazwa brzmi jak skrzyżowanie jakiegoś zaklęcia z nazwą choroby wenerycznej – oplątwa brodaczkowa:P)

  • lila 12 września 2017, 13:50 Odpowiedz

    Piękna fotorelacja, do tej pory podziwiam na instagramie, tu mam więcej :)))

    • kashienka 14 września 2017, 19:59

      Cieszę, że z Instagrama zawitałaś tutaj, mam nadzieję, że zagościsz na dłużej 🙂

  • kama 14 września 2017, 00:54 Odpowiedz

    Pokażesz wnętrze swojego domu kiedyś na blogu? 🙂

    • kashienka 14 września 2017, 20:01

      Nie sądzę 🙂 Mieszkamy w tej chwili w wynajmowanym mieszkaniu, nie wprowadzaliśmy zbyt wielkich zmian – a większość naszych mebli ma już swoje lata 🙂 Jeśli pokażę coś, to jakieś fragmenty, które udało mi się fajnie zagospodarować 🙂

  • Socjopatka.pl 15 września 2017, 13:24 Odpowiedz

    Pięknie! I tak bardzo… wakacyjnie! 🙂

    • kashienka 15 września 2017, 17:51

      Z takimi widokami to wakacje czuje się przez cały rok 😉

  • http://fashionable.com.pl/ 17 września 2017, 13:41 Odpowiedz

    piękny sierpień za Wami <3 oby wszystko wróciło do normy i więcej takich pięknych miesięcy!

    • kashienka 18 września 2017, 03:44

      Dziękuję ślicznie Kochana! <3 Mam nadzieję, że wrzesień też przyniesie trochę pięknych chwil!

Skomentuj

Przepis wynik *