MARZEC W OBIEKTYWIE

1185 Wyświetleń 10 komentarzy

Jestem ogromnie ciekawa czy któregoś razu w podsumowaniu miesiąca napisze Wam „nuuuuda – zupełnie nic się nie działo” 😉 Nie wiem naprawdę czy kiedykolwiek tak właśnie sobie pomyślę! Na razie miesiące przemijają w tempie iście błyskawicznym a dzieje się tyle, że nie nadążam notować wszystkiego 🙂 Nie ma ani chwili na nudę i bardzo się z tego cieszę, bo monotonii nie lubię jak mało czego. Tegoroczny marzec obfitował w różne wydarzenia. Obchodziliśmy między innymi Dzień Kobiet, trzecią rocznicę naszej randki, oficjalnie obwieściłam pewnego ważnego newsa, przeżyliśmy smutne wydarzenie w rodzinie, odwiedziła nas na nieco ponad tydzień (minęło jak pół dnia!) pewna przemiła osoba a także uczestniczyliśmy w pierwszych urodzinach małego człowieczka. Pogoda była typowo marcowa, kapryśna – bywały dni w których cieszyliśmy się pełnym słońcem i 28 stopniami Celsjusza, a raz przymroziło tak, że prawie mnie wywiało z rolek 😉 Właśnie, rolek! Marzec spędziłam aktywnie, co bardzo, ale to bardzo mnie cieszy. Mimo, że moje samopoczucie z różnych względów przypominało marcową sinusoidę pogodową to ostatecznie zakończyłam ten miesiąc z uśmiechem na ustach i pięknymi planami na kolejne miesiące. Ale dość już literek – jeśli macie ochotę to zapraszam na migawki z marca 🙂

Początek miesiąca 🙂 Chyba widać, jak bardzo pragnęłam już wiosny?!

Miesiąc zaczęłam aktywnie na 10km biegu w jednej z okolicznych miejscowości 🙂

Dzień Kobiet! Tutaj jest duuuuużo mniej popularny niż w Polsce. Ale jak się ma żonę Polkę – trzeba pamiętać o kwiatku 😀

Papierologii serdecznie nie znoszę, ale (z ogromną pomocą moich rodziców!) udało mi się ogarnąć jedną z urzędowych spraw w Polsce 🙂

Stara sklep i magazyn Sears przerobiony na jedno z najmodniejszych miejsc w mieście – Ponce City Market 🙂

Moje pierwsze dorosłe podejście do rolek – początki były ciężkie ale chyba nabieram wprawy 🙂

Wiosenne klimaty <3

Widzicie te piękne słuchawki i marmurkową obudowę Sudio Sweden? Tutaj możecie je znaleźć, a używając kodu kashienka15 dostaniecie 15% rabatu 🙂

Wielki news ujrzał światło dzienne w połowie miesiąca :))))) Więcej szczegółów zdradzę w następnej notce – choć jeśli śledzicie mojego Instagrama i Instastory to pewnie jesteście na bieżąco 🙂

Miejscowość Jasper – godzina na północ od Atlanty, a zupełnie inny świat!

Oficjalnie powitaliśmy wiosnę <3

A wraz z wiosną przybyła w odwiedziny Ania :))))

Spacery po Atlancie.

Przed rocznicową kolację wyskoczyliśmy na chwilę pod wieżę Eiffla 😉

Muzeum Coca-coli, które odwiedziłam po raz trzeci – a mój mąż, który spędził w Atlancie większość życia był w nim po raz pierwszy 😀

Typowe turysty :))))))

Widok na Atlantę z obrotowej restauracji SunDial 🙂

Pewna urocza April (córeczka Agnieszki, którą pewnie kojarzycie z bloga AgaInAmerica) skończyła pierwszy rok życia a my towarzyliśmy jej w tym wydarzeniu 🙂

Blondyny 😉

Taka ja w obiektywie Ani 🙂

Po odwiedzeniu wielu drogerii moja wiedza kosmetyczna w marcu nieco wzrosła – może kiedyś napiszę w końcu jakiś post kosmetyczny, na którego czekają co niektóre czytelniczki?! 🙂

Miski mocy! Pyszne i mega sycące 🙂

Kawa i ploteczki w przemiłym towarzystwie <3

Końcówka miesiąca uraczyła nas takimi pięknymi widokami. Dacie wiarę, że to zdjęcie zrobiłam sama swoim Nikonem? 🙂 Dostałam kilka praktycznych lekcji i przestałam bać się trybu manualnego tak jak do tej pory 😉

I jeszcze na koniec marcowa ja.

Zapisz

Zapisz

10 Komentarzy
  • Paulina 10 kwietnia 2017, 22:51 Odpowiedz

    Nawet sobie nie wyobrażasz, jak nie mogę się doczekać Twojej przeprowadzki na Florydę 😀

    Widziałam Ciebie i Briana na filmiku urodzinowym u Agi. Fajnie, że macie do siebie tak blisko, żeby się odwiedzać 🙂

    • kashienka 24 maja 2017, 23:40

      Fajnie, że nie tylko my czekaliśmy na to z niecierpliwościa 🙂 Ha, ciekawa byłam czy ktoś nas pozna na filmiku (nie widać nas za dużo) ale jak widać w Internecie nic się nie ukryje 😀 W Georgii miałyśmy do siebie około 50 min drogi, teraz kawałek dalej!

  • Joanna Marek-Blukacz 10 kwietnia 2017, 23:12 Odpowiedz

    Super miesiac i pelen wrazen. 😉 Ja tez sie ciesze ze sie przeprowadzasz sie na Floryde ……troche szkoda ze nie blizej mnie, ale najwazniejsze ze bedziesz miala ocean pod nosem. Zycze Wam, zeby w nowym miejscu wszystko sie Wam poukladalo i zebyscie byli tam szczesliwi. 😉

    • kashienka 24 maja 2017, 23:41

      No do Was będziemy mieli kawałek, ale i tak duuużo bliżej niż z Atlanty, więc może kiedyś wybierzemy się tam samochodem 🙂 Tak, ocean pod nosem tu cudowna sprawa! Dziękuję bardzo Kochana <3

  • Paulina G Lifestyle 11 kwietnia 2017, 09:55 Odpowiedz

    Dość aktywny marzec! Narobiłaś mi ochoty na rolki!

    • kashienka 24 maja 2017, 23:42

      Rolki są super, szczególnie jak już się nabierze wprawy (ja jeszcze muszę trochę poćwiczyć:P). Było aktywnie, oj było 🙂

  • Paulina 12 kwietnia 2017, 00:39 Odpowiedz

    U mnie tez ostatnio ten czas leci jak z bicza! Ale ja zawsze powtarzam ze lepiej byc zabieganym niz jak nic sie nie dzieje. Aaa! I uwielbiam te twoje miesieczne podsumowania!

    Pozdrawiam z Kalifornii!

    Paulina
    http://www.shenska.com

    • kashienka 24 maja 2017, 23:44

      Dokładnie tak – przynajmniej nie ma miejsca na nudę, a czas jest wykorzystany w 100%! Dziękuję <3

  • kama 24 kwietnia 2017, 22:04 Odpowiedz

    Gratulacje! ile razy w tygodniu biegasz?

    • kashienka 24 maja 2017, 23:44

      Najczęściej 3 razy w tygodniu 🙂

Skomentuj

Przepis wynik *