KONKURS

2720 Wyświetleń 36 komentarzy

Zgodnie z obietnicą, mam dla Was kolejny konkursik. Na facebookowym fanpage’u bloga (tutaj) jest już Was 1500 a na moim Instagramie (tutaj) zebrało się już 20 000 obserwujących <3 W podziękowaniu za Waszą aktywność na blogu i na mediach społecznościowych postanowiłam zorganizować ten oto konkurs.

Tym razem nagrodą jest zestaw kosmetyków mojej ulubionej firmy Bath & Body Works o zapachu Pretty as a Peach. Zapach wybrałam nieprzypadkowo – w końcu Georgia, w której mieszkam jest nazywana brzoskwiniowym stanem <3 W skład zestawu wchodzi żel pod prysznic, scrub do ciała, balsam do ciała, krem do ciała oraz mgiełka. Zamiast brzoskwinek widocznych na zdjęciu w paczuszkę do zwycięzcy zapakuję natomiast amerykańskie słodycze 😉 Mam nadzieję, że nagroda przypadnie Wam do gustu i weźmiecie udział w tym konkursie <3

4

Co należy zrobić, aby wziąć udział  w konkursie:

  1. Polubić stronę Odkrywając Amerykę na Facebooku (tutaj).
  2. Udostępnić baner konkursu na FB (post publiczny) bądź na Instagramie (profil publiczny) i oznaczyć go hashtagami #odkrywajacameryke i #prettyasapeach. Baner można pobrać tutaj.
  3. Odpowiedzieć na pytanie konkursowe w komentarzu pod tą notką: Jakie miejsce w USA chciałbyś odwiedzić najbardziej i dlaczego? Może być to miejsce bardzo znane lub mało popularne, ważne by Twoje uzasadnienie było ciekawe i oryginalne. Liczę na Waszą kreatywność i niebanalne pomysły! 🙂
  4. Również w komentarzu należy napisać pod jaką nazwą obserwujesz mój blog na FB i gdzie mogę znaleźć udostępniony przez Ciebie baner (nazwa użytkownika fb lub nick na instagram)

Regulamin konkursu:

  1. Organizatorem konkursu i fundatorem nagrody jestem ja.
  2. Konkurs trwa od dnia 21.08.2016 do 28.08.2015 (siedem dni) i odbywa się na blogu www.odkrywajacameryke.pl
  3. Konkurs polega na odpowiedzeniu na pytanie konkursowe oraz spełnieniu dodatkowych warunków: polubieniu strony na FB, udostępnienie banera konkursu i podanie wymaganych informacji w komentarzu.
  4. Zwycięzca konkursu zostanie wyłoniony przeze mnie – wybiorę najbardziej kreatywną wg mnie wypowiedź i sprawdzę, czy potencjalny zwycięzca spełnił dodatkowe warunki.
  5. Konkurs jest otwarty dla wszystkich, niezależnie od miejsca zamieszkania – pokrywam koszty wysyłki nagrody w Polsce i zagranicą.
  6. Zabawa nie podlega przepisom ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami).

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

36 Komentarzy
  • Klaudia 22 sierpnia 2016, 09:43 Odpowiedz

    Ameryka to miejsce wyjątkowe, memu sercu nie unikło i z chęcią zwiedzę tam wszystko. Ale gdybym wybrać musiała to bym problem nie lada miała, California miejsce cudne i napewno nigdy nie nudne! Chicago miasto wyjątkowe, wycieczki do niego napewno nie obciachowe! Choć Georgia taka cudna i marzy mi się okrutnie to chyba NYC wybiorę! Bo NYC to stolica, wielkiego kraju mała granica. Niby wielka a tak me serce zachwyca. Każdy zakątek tego miejsca zwiedzić bym chciała, aż chyba bym zwariowała – w metro bądź w żółta taxi wsiąść bym napewno musiała; a jakże bym się tym radowała. Do wszelkich galerii i muzeum bym się wybrała i jeszcze wiecej o NYC sie dowiedziała. Na nie mały shopping bym się udała i po sklepach buszowała, bo zakupy w NYC to nie małe przeżycie. IG: klaudiaaa_ox

  • Natalia Rylko 22 sierpnia 2016, 10:48 Odpowiedz

    Ameryka zawsze kojażyła mi się z dostatnim życiem,takim w którym jest miejsce na marzenia. Kiedyś moje marzenia wiazały sie z oczekiwaniem na paczkę od cioci ze Stanów teraz sięgają dalej,Chcę zobaczyć GRAND CANYON w Kolorado. Pragnę poczuć to piekno i majestat przyrody.Co więcej moim wyznaniem byłaby przeprawa w dół kanionu i wspięcie się na szczyt jako symbol zwycięstwa nad moją chorobą:):):):*

  • Paulina 22 sierpnia 2016, 16:14 Odpowiedz

    Moim domem jest świat. Wychowałam się wśród palm i fal morza. Kręci mnie tygiel kulturowy, dlatego moją pasją jest podróżowanie. Jednym z moich marzeń jest spełnienie „American dream”. Przepiękne krajobrazy, parki narodowe, słynne wielkie miasta, oraz amerykański styl bycia pełen luzu i beztroskości- tak! To jest to! Na pierwszy rzut wybrałabym się do Karoliny Południowej- dlaczego? Bo jest to niepozorne miejsce, z pięknymi i romantycznymi plażami, z urokliwymi miasteczkami, z niesamowitymi parkami rozrywki i najważniejsze: w fladze stanu jest moja ukochana palma <3 Zaczynając moją Amerykańską przygodę chętnie „nastroiłabym się” w Charlestone, a później ruszyłabym na podbój Nowego Jorku!
    Na Instagram: montusek (udost. zdjęcie)
    na FB- Mon Tus

  • Sylwia 22 sierpnia 2016, 16:16 Odpowiedz

    Najbardziej chciałabym odwiedzić w Stanach Los Angeles? Banalnie? Nie do końca, ponieważ interesuje mnie tam szczególnie jeden adres, mianowicie: 722 E Kensington Rd, Los Angeles. Dlaczego? Już wyjaśniam! 🙂 Jest to dom rodzinny Domica Toretto w serii filmów Szybcy i wściekli. Mimo, że filmy już zmieniły trochę swoją fabułę, dalej jest wątek rodziny, dla której są w stanie zrobić wszystko i poświęcać swoje życie, aby drugą osobę ochronić 🙂 To jest taki mały symbol, który zawsze mi się z tym kojarzy i mam nadzieję, że jeśli uda mi się do Stanów wyjechać, to będę mogła te rejony odwiedzić i spełnić jedno z marzeń 😉
    Pozdrawiam 😉
    Insta: sylviadud – tu udostępnie banner
    FB: Sylwia Dudka – ślędzę Twoją stronę na FB

  • Sylwia B 22 sierpnia 2016, 17:01 Odpowiedz

    W Stanach byłam już w Chicago (u mojej rodziny), nad Niagara (pięknie tam), ale moim marzeniem jest podróż do Grand Canionu z moją ukochaną mamą. Z nią każda podróż jest wyjątkowa a to marzenie dzielimy wspólnie. Z zawodu jestem geologiem a dla geologa wycieczka w takie miejsce jest niesamowita, pełna uroku, analizą miejsca, Melancholią, na pewno kamień z tego miejsca wzbogacił by moją kolekcje a wraz z nim niesamowite wspomnienia z tych podróży. W Stanach byłam ostatnio hm z 12 lat temu ten kolejny raz będzie z moją mamą i właśnie w to miejsce!
    Mój nick na instagramie: dzordzynka
    Facebook: Sylwia Bisaga

    Serdecznie pozdrawiam ! 💗
    (Te kosmetyki właśnie kojarzą mi się z moją Chrzestną za która ogromnie tęsknię, która przysyła mi je czasem w prezencie na święta Bożego Narodzenia)

  • Ola 22 sierpnia 2016, 17:23 Odpowiedz

    Wierszokletka ze mnie marna, ale coś naskrobałam. 🙂 Zdjęcie udostępniłam na ig: olanohola, fb: Aleksandra Czekalska.
    Chcę Odkrywać Amerykę,
    Tej przygody nie ominę!
    Nowy Jork czy San Francisco
    marzy mi się ponad wszystko!
    Filmy w nich są nagrywane
    i przez widzów uwielbiane.
    Mam sentyment do tych miejsc,
    bo miałam o nich niejeden sen.
    Soho, Brooklyn i Manhattan,
    San Francisco City Hall:
    I want to see this all!

  • Asia 22 sierpnia 2016, 18:35 Odpowiedz

    Stany Zjednoczone Ameryki wielkie są. By je zwiedzić całe, życia byłoby mało. Missisipi i Missouri, Oklahoma albo Texas… Słodka Georgia o zapachu brzoskwiniowym 🍑 Nawet Ray Charles śpiewał z miłości do niej. Gdybym mogła zwiedzić je, gdzie pojechałabym to już wiem. Nowy Jork to jest to. 🗽 Symbol wolności to jego znak. Pierwsze kroki skierowałabym na Manhattan, poszukałabym śladów Carrie Bradshaw i jej szalonych przyjaciółek. Zainspirowana ikoną mody zrobiłbym zakupy na Piątej Alei (pewnie raczej mógłabym tylko obejrzeć piękne wystawy -ale zawsze to coś 😋). Później odwiedziłabym słynnego byka z Wall Street, weszłabym na Empire State Building i podziwiała widoki. Odwiedziłabym Broadway z jego Times Square. Poczułabym atmosferę Harlemu i China Town. Zwiedzanie zakończyłabym w Central Parku, chlonęłabym jego zieleń i spokój… Myślę, że zwiedzenie samego Manhattanu zajęłoby mi kilka dni. NYC 🗽musiałabym zwiedzać chyba przez miesiąc… Aaach!

    Obserwuję Twój profil na Insta pod nickiem asiawldr😊

  • Kornelia 23 sierpnia 2016, 14:32 Odpowiedz

    Nie umiem wybrać, chciałabym zobaczyć USA wzdłuż i wszerz 🙂 Ale Najbardziej chciałabym zobaczyć Garden of the Gods w Colorado. Widząc fotografie z tego miejsca mam wrażenie jakby to było moje miejsce, miejsce na cudowna sesję zdjęciowa. Idealne by odpocząć, wyciszyć się. Oprócz tego chciałabym zobaczyć Nowy Jork i zwiedzić go trasami moich ulubionych seriali:)) no i najbardziej najbardziej – Georgia i pójść pobiegać z Tobą!:D
    Na Facebooku lubię jako Kornelia Kuźma
    Na instagramie obserwuje jako @korneliakuzma

  • Paulina 23 sierpnia 2016, 15:50 Odpowiedz

    Miejsce, które chciałabym zobaczyć najbardziej to z pewnością Wielki Kanion. Jestem miłośniczką fotografii i wiem, że w takim miejscu mogłabym spełnić wszelkie wizje i zrobić niesamowite ujęcia 🙂 O zachodzie słońca chciałabym polecieć paralotnią wzdłuż Kanionu i podziwiać widoki z lotu ptaka.
    Jejku ale się rozmarzyłam :D!!!!!
    na Insta jako plnkalala

  • Aleksandra 23 sierpnia 2016, 18:57 Odpowiedz

    W USA chciałabym zwiedzić Nowy York. Dlaczego? Jest tam wiele pięknych miejsc, i wiele miejsc rozrywkowych.
    Chciałabym odwiedzić Most Brooklyński, Piątą Aleję, Brodway. Jest wiele pięknych punktów widokowych: drapacz chmur, Rockefeller Center. Ale chyba najbardziej znaną tam rzecą jest Statua Wolności . Chciałabym tam przejść się ulicamy gdzie były nagrywane seriale. I zwiedzić jak najwięcej – cały NY

    Na FB lubię jako Aleksandra Skiba
    Udostępniłam na IG jako __little__princess__96__

  • SweetCheekAlexa 24 sierpnia 2016, 17:46 Odpowiedz

    Jeśli nigdy nie odwiedziło się Ameryki i zna się ją tylko z filmów… Naprawdę trudno zdecydować się na jedno miejsce.. Wszystkie wydają się piękne i interesujące.. Ale.. Gdyby ktoś powiedział „Olka! Funduje Ci bilet do USA – jaką destynację wpisać?” Automatycznie i bez zastanowienia wybrałabym miasto Glendale IL! Wiesz czemu?

    Bo mieszka tam bardzo fajna dziewczyna, koleżanka, bratnia dusza… miłośniczka królików! 😉 Poznałam ją dzięki cudownemu wynalazkowi, jakim jest internet! I może w USA jest (a jest na pewno) mnóstwo piękniejszych i bogatszych w atrakcje miejsc…, ale dla mnie – zawsze i wszędzie, w każdym miejscu – najważniejsi są ludzie!

    Uśmiecham się na samą myśl 🙂 Na myśl o spotkaniu, na myśl o namacalnym poznaniu – czym jest american dream 🙂 Jestem przekonana, że poczuć to można zarówno w majestatycznym NY, jak i w małym Glendale…

    Każda podróż to wielkie wydarzenie, ale podróż do miejsca w którym możemy spotkać kogoś wyjątkowego, podróż, na końcu której czeka miłe spotkanie – jest podwójnie wartościowa!

    Dlatego jeśli do USA – to na Instaspotkanie w Glendale! 🙂 <3

  • SweetCheekAlexa 24 sierpnia 2016, 17:49 Odpowiedz

    Aha – na FB obserwuję jako Aleksandra Be 😉

    A banner udostępniłam na Instagramie jako SweetCheekAlexa 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Ola

  • Angelika 24 sierpnia 2016, 17:58 Odpowiedz

    Zacznę od wymogów:
    FB obserwuje jako Angelika Ka…
    Na insta opublikowałam baner, mój nick: Pietrucha_k
    A teraz czas na pytanie 🙂 Jakie miejsce chciałabym odwiedzić w USA?

    To pytanie proste, USA to moje marzenie,
    Manhattan i Dolina śmierci to moje pragnienie.
    Nigdy nie byłam w tej pięknej części Ziemi,
    Dlatego mi się marzy podróż w głąb tych Stanów.

    Dolina Śmierci – jak sama nazwa wskakuje
    Jest niebezpieczna i o tym nie jedne media mówią.
    Lecz ja się nie boje, lubię ryzykować,
    Dlatego będę dążyć do zwiedzenia tego miejsca.

    Manhattan to marzenie jeszcze z lat dzieciństwa,
    Choć nigdy nie spełnione, wciąż moje serce mocno ściska.
    Każdy kogo pytam, mówi ze to punkt numer jeden,
    Bez niego zwiedzanie Stanów jest jak palcem na niebie.

    Dlatego własnie te miejsca wybieram,
    Są bardzo różne i to mnie urzeka.
    Miejmy nadzieję, że spełnię je wkrótce
    A zdjęcia i emocje pozostaną we mnie na dłużej.

  • Kinga 24 sierpnia 2016, 20:11 Odpowiedz

    Chyba jak każda osoba zafascynowana Ameryką bardzo chetnie zwiedziła bym ją wzdłuż i wszerz i wierzę, że prędzej czy później uda mi się to zrobić, a na razie dodaję kolejne miejsca do mojej listy. Ostatnio jest to Charleston w Karolinie Południowej i dom rodzinny sióstr Grimké, Sarah i Angeliny, które walczyły o wyzwolenie niewolników i o prawa kobiet. Przeczytałam o nich w książce Czarne Skrzydła, która obok Smażonych zielonych pomidorów, Służących i Sekretnego życia pszczół stała się jedną z kilku moich ulubionych opisujących problem niewolnictwa w Stanach.
    IG kiniazet

    • Kinga 24 sierpnia 2016, 20:14

      Pomylilam sie w nazwie na instagramie poprawny nick z IG to Kingazet 😉

  • Justyna 24 sierpnia 2016, 21:45 Odpowiedz

    Kiedyś w tv był program o parku z krokodylami i innym brzydkim zwierzęciem głównie z tymi przez które bym uciekała gdzie pieprz rośnie. Z początku myślałam że to w Chinach bo tylko oni mają takie głupie pomysły ( żeby wpuszczać ludzi w taki cyrk?!) ale nie – kiedyś trafiłam na notkę o tym miejscu to park Everglades ! Lekko zdziwiłam no bo kiedyś czytałam ze był aligator ludożerca w USA a tam po prostu mają owe gady, razem z wężami i innymi koszmarkami! A więc dlaczego bym chciała odwiedzić to miejsce? Bo podobno piękne jest zimą ( mam nadzieję że ten aligator ma zrośnięty pysk lodem :D) zaś latem tam króluje chmara owadów które wysysają Twoją krew ( no na węża nie polecą ;D), dlatego zimą bo a) chłodniej ( odrobinę) b) większe prawdopodobieństwo że po xxx czasu zasypie to miejsce śnieg a wraz z tym wężą i inne paskudzctwa ;D

    A tak na poważnie: chciałabym zobaczyć aligatora, spojrzeć jak żyje i spoczuć ten strach, nutę przerażnia i szacunku dla tak mocnego stworzenia,może wtedy pojmę dlaczego ludzie cenią sobie go jako materiał na torebki/ buty bo dla mnie od dziecka taki gad jest wręcz mityczny ! Ominęłabym węże bo za cholernę nawet z dopłatą bym nie ruszyła swojej nóżki w taką przestrzeń a nóż póżniej w toalecie będę go widzieć?;D

    Uff proszę, najgłupsza odpowiedz już jest 🙂

    Obserwuje na IG jako rupieciarnia_drobiazgow
    Na fb z konta prywatnego jako Justyna Wiśniewska
    oraz z konta blogowego jako Rupieciarnia drobiazgow i tam też jest udostępnienie 😉

  • Aleksandra 24 sierpnia 2016, 22:28 Odpowiedz

    Od dziecka chciałam na żywo zobaczyć Nowy York. Na codzień mieszkam w małej miejscowości na wsi. Cisza i spokój w ndz poranki być może dlatego chciałabym zobaczyć jedno z najbardziej znanych miast na świecie. Obiecałam sobie, że kiedyś uda mi się spełnić moje największe marzenie. Od koleżanki, która mieszka tam na stałe moge zobaczyć jak wygląda tam życie. Pociąga mnie ten stały ruch cały czas coś się dzieje możne spotkać znanych ciekawych ludzi. Interesująca architektura a przede wszystkim z perspektywy mojego zawodu centrum światowego biznesu.
    facebook: Aleksandra Ladorudzka
    Instagram: panisamosia baner udostępniony na instagramie:)

  • Joanna Marek-Blukacz 25 sierpnia 2016, 03:52 Odpowiedz

    USA to kraj wielu roznych przepieknych miejsc i stref klimatycznych. Ja marze o odwiedzeniu Wielkiego Kanionu. Co prawda bylam tam juz, ale tylko na chwile i tak na prawde bylo to tylko kilka godzin i zwiedzenie Skywalk. Co chcialabym w przyszlosci, to wybrac sie w glab Kanionu i spedzic tam kilka dni, zeby moc podziwiac to majestatyczne i niesamowite dzielo, zblizyc sie do matki natury, poczuc piekno tego kawalka ziemi. W nocy wpatrywac sie w niebo usiane gwiazdami, w nasza galaktyke – nasz dom. Zachwycac sie wschodami i zachodami slonca i ksiezyca, po prostu byc tam. Wsluchac sie w szept kilkumilionowych skal. Najpiekniejsze chwile, to te spedzone na lonie natury przy juz dogasajacym ognisku…gdy trzeba isc spac, ale szkoda czasu na sen…ach rozmarzylam sie.
    Oczywiscie chcialabym rowniez zobaczyc Zion National Park, Bryce Canyon, Antelope Canyon. Wszystko to podrozujac w tzw. RV czyli cos na wzor przyczepy kempingowej i tak na „dziko”
    Obserwuje bloga jako Joanna Marek-Blukacz, link na FB takze pod tym imieniem.

  • Kasia 25 sierpnia 2016, 16:45 Odpowiedz

    Jakie miejsce chciałabym zobaczyć w Ameryce? Odpowiedź od razu nasunęła mi się na myśl 🙂 Wiadomo jest wiele pięknych miejsc jak wschodnie wybrzeże, NY, Dolina śmierci i długo by tak wymieniać, ale ja jak mogłabym wybrać jedno miejsce do którego mogłabym pojechać byłoby to Logan, Utah. Z jakiego powodu? Bo tam mieszkają ludzie, których uwielbiam. Ludzie którzy od roku są ze mną w każdy wieczór wirtualnie i którzy pokazali mi, że warto być wesoły, optymistycznymi dobrym człowiekiem. Mówię o moich ulubionych vlogerach Ellie i Jared. Jakbym mogła to chciałabym byc ich sąsiadami, znajomymi cokolwiek ponieważ sa tak pozytywni, że zawsze chciałabym otaczać się takimi ludźmi. Wiadomo Ameryka to miejsca (piękne), ale Ameryka to też ludzie zupełnie inni niż Ci w Polsce. Dlatego chciałabym kiedyś aby na mojej drodze stanęli tak pozytywni, młodzi i pełni uśmiechu ludzie jak Ellie i Jared i ich słodkie dzieci 🙂

    W kwestii formalności:
    -facebook: Kasia Ant…
    -instagram @kasia2917

    Pozdrawiam cię serdecznie, Ciebie też na insta i snapie lubię oglądać 🙂

  • Ann 25 sierpnia 2016, 20:52 Odpowiedz

    Ja poza mega długą objazdówka celem zobaczenia wszystkich obowiązkowych must visit, marzylabym o tym, żeby udać się do Metropolitan Opera, która zdecydowanie jest perełka wśród światowych oper 🙂 Chciałabym założyć piękną, czarną sukienkę maxi, usta pomalować na soczysta czerwień i razem z ukochanym mężczyzną upajac się tym wyjątkowym miejscem, posłuchać Verdiego i podziwiać kunszt tamtejszych artystów, celebrowac chwilę z lampka wina w dłoni podczas przerwy w foyer 😍

    FB: Anna M-o
    Insta: _melody_89

  • Julka 26 sierpnia 2016, 09:25 Odpowiedz

    W Ameryce Najbardziej chciałabym odwiedzić Texas oraz Florydę , ponieważ to właśnie w Texasie kręcono wiele westernów które uwielbiam . Bardzo chciałabym jechać samochodem przez szarą ulicę z żółtymi pasami tego Stanu , pośród pustyni na której rosną kaktusy . Fascynują mnie te rancza , czerwone stodoły , a także kowbojskie piosenki i tańce. A Floryda jest miejscem przepięknym
    , pełnym życia , gdzie zarazem stoją wieżowce Ale i znajdują się plaże na których odpoczywa bardzo wielu ludzi 😉
    Facebook; Julia Szałacha
    Instagram; julka22

  • Aleksandra 26 sierpnia 2016, 19:08 Odpowiedz

    Miejsc w USA, które chciałabym zobaczyć jest nieskończona liczba. Jednak kilka z nich intryguje mnie najmocniej. Pierwszym i zdecydowanie najbardziej przyciągającym miejscem jest miasto Dallas. Dlaczego? Odkąd przeczytałam książkę S. Kinga „Dallas 63”, cały czas zadaję sobie pytanie, co by było, gdyby główny bohater w świecie rzeczywistym ocalił prezydenta Kennedy’ego. Jak wyglądało by życie w Ameryce? Przez to intryguje mnie też magiczne przejście w knajpie znajdującej się właśnie w Dallas. Wiem, że to książka fantasy, ale co gdyby ten teleport istniał naprawdę? Bardzo chętnie chciałabym znaleźć się kiedyś w tym barze/restauracji. Nieodparta ciekawość czytelnika Kinga robi swoje. 🙂 Drugim miejscem, które bardzo bardzo chciałabym zobaczyć na własne oczy jest Wielki Kanion. Widok na żywo musi zapierać dech w piersi! 🙂

    Mój instagram: kwasniewskaola 👈

    Serdecznie pozdrawiam!

  • Elka 27 sierpnia 2016, 13:32 Odpowiedz

    Oj bardzo chętnie zwiedziłabym Amerykę- wzdłuż i wszerz. Ale skoro mam wybrać jedno miasto to na pierwszy plan pójdzie Atlanta, ponieważ oglądając „Przeminęło z wiatrem” zakochałam się w tym mieście i po raz pierwszy pomyślałam, że chciałabym kiedyś pojechać do USA. W Atlancie szukałabym śladów Scarlett i Rhetta. Zwiedziłabym Tarę i Dwanaście Dębów. Może udałoby mi się zobaczyć Mammy w czerwonej halce:). A tak poważnie to chciałabym zobaczyć miasto Martina Luthera Kinga gdzie powstawał ruch na rzecz praw człowieka. Z dzieciakami odwiedzilibyśmy Coca-Colę i Georgia Aquarium. A ja dodatkowo zwiedziłabym dom, w którym Margaret Mitchell napisała książkę od której zaczęła się moja miłość do tego kraju.

    Baner udostępniłam na FB jako Elżbieta Purol
    Na Instagramie obserwuję jako elzbieta.purol

  • Viktoria 27 sierpnia 2016, 14:25 Odpowiedz

    USA pełne jest ciekawych miejsc. Zapewne każdy z nas ma kilka, które chciałby odwiedzić lub już to zrobił. Na mojej liście jest kilka, ale najbardziej zależy mi na Nowym Jorku. Zapewne brzmi to banalnie, ale możliwość odkrywania tego szalonego miasta na własną rękę niezwykle mnie nakręca do planowania swojej własnej trip po Wielkim Jabłku. Na samym początku wybrałabym się na Bronx, aby wziąć zobaczyć mecz Yankee’sów na własne oczy i przeżyć te emocje 😄 będąc w okolicy poszłabym do ZOO. Coś czuję, że jeden dzień by nie starczył, aby spędzić go w największym miejskim ZOO w USA. Kolejnym punktem mojej wycieczki byłby Brooklyn – jak biegaczka może ominąć miasto drzew, nie korzystając z okazji do nabijania kilometrów? Po drodze wpadłabym na Greenpoint, aby zahaczyć o polskie pierogi. Z racji tego, że uwielbiam poznawać inne kultury i ich zwyczaje, z pewnością odwiedziłabym Borough Park, a możliwość zobaczenia dzieł sztuki w Brooklyn Museum cieszy mnie na samą myśl. Jak będąc w Nowym Jorku, można nie wpaść na słynny Times Square? Albo nie pobiegać w Central Parku? Te miejsca na pewno bym odwiedziła. Z racji tego, że lubię poznawać miejsca, w których jestem, to z pewnością udałabym się do 9/11 Memorial Museum, Amerykańskiego Muzeum Historii Natutalnej czy Metropolitan Museum of Art i jego nowojorskiego oddziału – The Cloisters. Gdy byłam dzieckiem marzyłam, że w przyszłości zostanę architektem. Teraz wiem, że tak się nie stanie, ale zamiłowanie dalej pozostało 😄 dlatego z chęcią poszłabym do Museum of Modern Art oraz Muzeum Guggenheima. Po tych wszystkich muzeach z chęcią zobaczyłabym symbol Nowego Jorku – Statuę Wolności. Patrzenie z Manhattan z innej perspektywy, może pozwolić na postrzeganie życia z innej strony. Jednym z ostatnich miejsc na mojej liście jest muzeum Madame Tussauds. Chyba w żadnym innym miejscu na świecie nie zobaczymy tylu sław 😜 Moją podróż po Nowym Jorku, zakończyłabym jakimś koncertem w Madison Square Garden 🗽 Taka podróż po NYC z pewnością dodałaby mi skrzydeł, ukazała, że niemożliwe nie istnieje, a co najważniejsze – pokonałabym swoje słabe strony 🙌 Fb : Vika Orz insta : vickyorz06 – banner na insta

  • Karolina 27 sierpnia 2016, 22:41 Odpowiedz

    Gdybym miała wybrać miejsce, które chciałabym najbardziej odwiedzić byłby to Disnayland w Anaheim (Kalifornia). Dlaczego ten konkretnie park rozrywki, a nie ten np. niedaleko Orlando na Florydzie? Pomimo tego, że są to dwa miejsca tego samego typu to jednak chciałabym zobaczyć miejsce, które zostało zbudowane jako pierwsze bo już w 1955 roku. Od tego właśnie przecież się zaczęła historia tych parków rozrywki, coś musiało być pierwsze, aby potem mógł nastąpić rozwój innych. Jednak dlaczego Disneyland, a nie jakieś inne miejsce w USA? Jako dziecko uwielbiałam (i nadal uwielbiam) oglądać bajki oraz kreskówki z wytwórni Walta Disney’a. Wyobrażałam sobie siebie jako bochaterkę jego przepięknych historii, które przeniósł na ekran (choć już wcześniej były one spisane przez innych twórców). Niekiedy bywałam Kopciuszkiem, innym razem Królewną Śnieżką czy też Śpiącą Królewną etc. A w tym miejscu, które chciałabym odwiedzić, każdy z nas może znów poczuć się jak dziecko, wrócić do najpiękniejszych wspomnień z naszego dzieciństwa. Przynajmniej dla mnie, ponieważ do dziś są one u mnie żywe i wciąż pamiętam jak każdej niedzieli emitowano filmy familijne gdzie koniec ukazywało się charakterystyczne logo – zamek otoczony na górze łukiem (Disney). Chciałabym móc spędzić czas w tym bajkowym miejscu, zrealizować swe marzenie o wyprawie, którą śmiało mogłabym zaliczyć do jednego z mych największych marzeń, pragnień. Nie prawda, że gdy dorastamy przestajemy być dziećmi, a tego typu rozrywki stają się dla nas już niedostępne. Wbrew pozorom w każdym z nas zawsze tkwi dziecko, chociaż w małej części to jednak i każdy z nas może się bawić świetnie tam, gdzie zazwyczaj wszystko może nam się kojarzyć z dziećmi. A jednak my też możemy szaleć na najróżniejszych karuzelach, zjeżdżalniach czy też wszelakiego rodzaju, innych fascynujących nas urządzeniach, atrakcjach. W końcu czy nie warto zastosować się do wyrażenia – park rozrywki i czerpać radość, zabawę z pobytu w tym miejscu? Jak najbardziej, chciałabym móc wtedy zobaczyć jak najwięcej miejsc, a może nawet i wszystkie. Zrobić sobie zdjęcia z postaciami z bajek (kaczor Donald, myszka Mickey, Kopciuszek etc), zobaczyć słynną paradę bajkowych postaci lub po prostu chłonąć te widoki, aby potem móc wracać we wspomnieniach do jednego z najlepiej przeżytych okresów w swym życiu. Do zrealizowanego marzenia.

    Baner został umieszczony na FB, a bloga obserwuje pod nazwą użytkownika – Karolina Biniek ( tam również znajduje si ww baner)

  • Ania 27 sierpnia 2016, 23:53 Odpowiedz

    Pomimo tego, że powierzchnia Ameryki jest 30 razy większa od Polski to i tak czasami trudno jest zdecydować, które miejsce warto zobaczyć w naszej Ojczyźnie. A co dopiero w przypadku gdy wybieramy miejsce za oceanem! Jeśli jednak miałabym wybór to byłoby to dla mnie bardzo szczególne miejsce, które już od dawna siedzi mi w głowie. Wszystko zaczęło się od niepozornej lekcji geografii, z reguły nudnej, bo akurat przerabialiśmy tematy o powstawaniu świata. Jednak to co zobaczyłam na kartkach kolorowego podręcznika rozbudziło mnie, ale co najważniejsze zachwyciło i poruszyło moje serce. Mam na myśli nic innego jak Wielki Kanion Kolorado. Miejsce niesamowite, stworzone przez samą Matkę Naturę. Cało piękno w tym krajobrazie ujęte jest w tych wszystkie żłobieniach, których proces powstania trwał miliony lat. Dlatego moim celem jest poczuć klimat, który tam panuję. Chciałabym móc usiąść i obserwować na żywo wszystko wokół mnie. Wszystko jest możliwe, dlatego wierzę, że jeśli tylko będę dążyć do spełnienia marzenia to na pewno się kiedyś spełni i wtedy będę najszczęśliwszą osobą na świecie!

    Na fb znajdziesz mnie: Ania Dębińska
    Na insta znajdziesz mnie: ania_debinska -> tutaj udostępniłam baner 🙂

  • Zuzanna 28 sierpnia 2016, 00:22 Odpowiedz

    Moja odpowiedź jest dość banalna – oczywiście jest to Nowy Jork! Chciałabym znaleźć sie na Times Square pośród tych wszystkich świateł i banerów , zobaczyć tak ogromne miasto , odwiedzić miejsca z mojego ulubionego amerykańskiego serialu – Plotkary 🙂 A ponieważ na codzień mieszkam w małym miasteczku byłoby to dla mnie ogromne przeżycie. I wierzę że kiedyś uda mi się się to zrealizować , bo w końcu marzenia są po to aby je spełniać!

    Fb – Zuzanna Moryń
    Ig – zu_57

  • Saszka 28 sierpnia 2016, 08:29 Odpowiedz

    Stany Zjednoczone to dla mnie kopalnia ciekawych miejsc do zobaczenia 🙂 Marzy mi się półroczna podróż, podczas której zobaczyłabym część z nich, a dodatkowo odwiedziła najlepsze miejscówki z filmów i serialów, chociażby kawiarnię Central Perk. Ale najbardziej kusi mnie słynna Route 66. Stara Ameryka to moje klimaty: knajpy z szafami grającymi, tajemnicze opuszczone budynki, klasyczne auta na parkingach to jest to, co lubię najbardziej, Dodatkowym atutem będzie (mam nadzieję) brak tłumów turystów. Droga – legenda będzie zdobyta 😉

    Udostępniam na fb jako Saszka Kołodziej 🙂

  • Gosia 28 sierpnia 2016, 09:04 Odpowiedz

    Obserwuje Cie Kasiu zarowno na FB jako Gosia Borowczyk jak i na Instagramie jako Beauty_by_g_b_

    DESTIN, Florida !!! 💞 to miejsce, ktore jest mi bardzo dobrze znane, a za ktorym strasznie tesknie…dlaczego chcialabym pojechac wlasnie tam? Jest to wyjatkowe I magiczne miejsce o przepieknej, piaszczystej plazy…Emerald Coast jak sama nazwa wskazuje, to piekne, szmaragdowe wybrzeze 😍 To miejsce to niczym raj, gdzie mozna obserwowac bawiace sie delfiny przy zachodzie slonca 🐬🌊 🐬 🌴 Destin Bridge, ktory laczy dwie miejscowosci Destin i ft Walton Beach, warto przystanac, widok zapierajacy dech, przepiekny Crab Island, gdzie mieszkancy I wakacjowicze celebruje rozne swieta I relaksuja sie spedzajac wolny czas🍹🏄🎣🌴🚤Kto jeszcze tam nie byl, a planuje zwiedzac Stany, musi koniecznie zrobic przystanek w Destin chociaz na 24h, chociaz uwazam, ze jest to idealne miejsce na 2 tygodniowy urlop😉😍

  • Martyna 28 sierpnia 2016, 16:37 Odpowiedz

    Krótko i na temat. Chciałabym odwiedzić miejsce, skąd Coca Cola (jestem od niej uzależniona) rozpoczęła swój triumfalny podbój świata i gdzie przechowywana jest jej sekretna receptura (Może by mi się udało ją wykraść z sejfu.Oj tak byłabym w siódmym niebie). Atlanta i muzeum Coca Coli są to miejsca, które śnią mi się po nocach. Hahaha
    Reklamy,banery,plakaty z całego świata to jest to czego moje oczy potrzebują.Obowiązkowo bym się ustawiła w kolejce do zdjęcie z białym misie.Chociaż na Krupówki mam bliżej 🙂 Najbardziej to jestem ciekawa smaku różnych napoi Coca Coli, które są dostępne w innych krajach,a do skosztowania w muzeum.Może kiedyś spełni się moje marzenie.

    na fb lubię jako Martyna Tarnawczyk
    udostępnienie: instagram (nick pciatynka)

  • Klaudia 28 sierpnia 2016, 17:32 Odpowiedz

    Czytelniczki i czytelnicy w komentarzach opowiadają o różnych miejscach. Zarówno tych bardziej, jak i mniej znanych. O miejscach futurystycznych, jak i zapomnianych, archeologicznych ciekawostkach. O miejscach bardziej i mniej bezpiecznych. Wspominają o przepięknym Manhattanie, o spacerach o 5th Avenue, o Florydzie, egzotycznych przygodach… Natomiast ja, gdybym mogła zwiedzić tylko wyłącznie i wyłącznie jedno miejsce – zaryzykowałabym i odwiedziłabym dolinę śmierci. Niepochlebna opinia o tym miejscu, opady na poziomie 50 mm rocznie i temperatura powietrza dochodząca 50 stopi nie zachęca turystów, ani tym bardziej mnie! 🙂 Skrywa ona ogrom ciekawych miejsc, między innymi Badwater – wyschnięte jezioro, które znajduje sie 85m pod poziomem morza. Już moja wyobraźnia ukazuje ten cudowny widok, jaki był jeszcze przed wyschnięciem tego miejsca! Kolejną ciekawostką byłoby pole golfowe diabła (na samą myśl o nazwie przechodzą ciarki). Miejsce ma opinie, które ani w mikroskopijnym stopniu nie zachęcają do podróży, a co więcej – zwiedzający mogą przypłacić życiem swoje podboje.

    Czy jednak warto? Poświęcać czas, siły, może i życie aby zobaczyć coś, czego sama nazwa mrozi krew w żyłach? Oczywiście, że tak! Może to dopływ adrenaliny, ciekawość świata, czy też momentami głupota zachęca mnie do podboju kolejnego kontynentu- ale miejsce to skrywa piękno, które warto zobaczyć. Każda mieścinka, pustynia, morze, ocean, dolina, góra – posiada swoją historię. Niepojęcie piękną, momentami drastyczną, jedyną w swoim wypadku HISTORIĘ. Warto każdy urok tego miejsca zobaczyć naocznie, jak i … oczami wyobraźni, które same dopisują scenariusz historii, których już nie usłyszymy, nie zobaczymy…

    Obserwuję Cię zarówno na facebooku, jak i na instagramie czy snapchacie 😀
    Fb – Claudia Łuczak, Instagram – vastainn

    • Klaudia 28 sierpnia 2016, 17:38

      Udostępniłam na facebooku 🙂

  • Jola 28 sierpnia 2016, 20:46 Odpowiedz

    A ja chciałabym zobaczyć Twoją Atlantę właśnie. Od dziecka byłam zakochana w Scarlett O’Harze, to ona mi się kojarzy właśnie z Atlantą. Zresztą oddałabym duszę za Tarę i Reta 😉 Na drugim miejscu – wodospad Niagara u Wielki Kanion i długa wycieczka 66-ką 😉 A potem Nowy Jork 🙂 Czasu nie wystarczyłoby na jedną wycieczkę 🙂 Obserwuję Cię na Fb – Jola Skrobowska i na Insta- skrobowskaj

  • Monia 28 sierpnia 2016, 22:04 Odpowiedz

    Nie będę oryginalna,
    chcę odwiedzić kraj McDonalda.
    Amerykę całą bym zwiedziła,
    american road trip zrobiła.
    Kalifornia to moje marzenie,
    W Los Angeles czułabym spełnienie.
    Podróżować uwielbiam bardzo,
    Więc do USA wybieram sie twardo.
    Usiedzieć na miejscu nie mogę,
    Ciągle tworzę plany nowe.
    Nowy York też jest na mojej liście,
    bez niego american dream maluje się mgliście.
    Duże dziecko we mnie drzemie,
    Disneyland to moje kolejne marzenie.
    Oryginalna nie jestem wcale,
    Ale mimo wszystko czuje się wspaniale.
    Duże zakupy w USA bym zrobiła,
    w dwie walizki bym się nie zmieściła.
    Odkrywając Amerykę obserwuję
    I to mnie bardzo motywuje.
    Do Atlanty też bym pojechała
    Z Kasią na kawę bym się wybrała.
    Nie ma wyjścia innego,
    tylko w totolotka wygrać na całego.
    Usiąść do biurka i zaplanować,
    American dream zrealizować.

    FB – Monika Kmieć
    IG – moniakmiec

  • Judy 28 sierpnia 2016, 23:33 Odpowiedz

    Moje wymarzone miejsce w USA ,położone jest w stanie Oregon.Z dala od gwarnych ulic i samochodów , u podnóża gór , rozciąga się jezioro Lost Lake. Dlaczego akurat to miejsce? Od niepamiętnych czasów jestem miłośniczką cichych i mniej uczęszczanych zakątków ,gdzie działalność człowieka nie daję o sobie znać. Na to miejsce natrafiłam przypadkiem ,w książce przyrodniczej . Gdy myślę o tym zakątku , wyobrażam sobie szum wiatru i delikatny plusk wody . Leżę w cieniu drzew , ubrana w zwiewną sukienkę.W ręcę trzymam dobra książka , najlepiej autorstwa Lucy Mound Montgomery .Oczywiście nie mogłoby zabraknąć mojego czworoznego przyjaciela – Mrbrown’a.
    Kocham marzyć , to takie przyjemne zajęcie!

    Baner instagram judy_dziedzic
    Fb-Judyta Dziedzic

  • Jola 31 sierpnia 2016, 20:35 Odpowiedz

    Kiedy czytam komentarze pod tym wpisem, to nachodzi mnie swoistą refleksja -Kasiu, jakie Ty masz mądre czytelniczki. Piękne te opisy! Wow!

Skomentuj

Przepis wynik *