MIESIĄC W OBIEKTYWIE

SIERPIEŃ W OBIEKTYWIE

Sierpień za nami. W mojej głowie pewnie zostanie zakodowany jako miesiąc zmian. Czas pożegnań i powitań. Łez radości i smutku. Ponoć najgorsza w życiu jest stagnacja, prawda? 😉 Sierpień to czas dla rodziny i przyjaciół a także tęsknoty, za tymi, co daleko. Nowe, piękne miejsca i chwile beztroski. Oto, co udało mi się uchwycić aparatem w minionym miesiącu 🙂

 

 Ostatnie dni w Atlancie z takimi oto widokami
Miasto nie śpi
Odliczanie dni do wyjazdu do Polski <3
Czas się pożegnać z cudownymi ludźmi, których spotkałam na swojej drodze 🙂
 Ostatni wieczór w Atlancie – miasto żegnało mnie pięknymi kolorami.
Chwila przed pokazową beksą na lotnisku 😉
 Już na polskiej ziemi – piwo z przyjaciółką na nadwiślańskiej plaży w Warszawie
Dwa świetne spotkania w Warszawie – dziękuję za cudownie spędzony czas, było mi niezwykle miło Was poznać 🙂

 

 

Świetna włoska knajpka w stolicy
Jednak nie ma to jak w domu… <3
Nowy trener personalny 😉

 

Zatęskniłam za polskimi książkami 🙂
Piwo z drugą przyjaciółką na przepięknym poznańskim Starym Rynku

 

A tutaj już świetny weekend z przyjaciółkami…
… w przepięknym Toruniu.

 

 

Bardzo polecam lody u Lenkiewicza – pyyyycha 🙂
w pierogarni
 
Selfie na moście 🙂
W ramach souvenirów przywiozłam z Torunia pyszne toruńskie pierniki – idealne do kawy
Sierpniowe śniadania na wolnym powietrzu
Na sportowo – czasem mi się zdarza 😉
Zachód słońca w moim mieście